Re: Czy rodzice są powodem "modułu religijnego"?
Bez kategorii / 24 marca 2014

andrew.wader napisał: > Spostrzeżenie asteroidy2 jest ciekawe.. Czasami mam wrazenie, ze jestes szefem projektu, ktorego sponsorem jest Asteroida2, a ja jestem Twoim doktorantem. Jemu wiec zawsze kadzisz, a ode mnie oczekujesz rozwiazania problemu, ktory potem opublikujesz w chwale zaslug naukowych ktore splyna na Ciebie. Spostrzezenie Asteroidy2 jest trywialne a nie ciekawe, no i oczywiscie bledne. Gdyby juz zastanawiac sie nad przyczyna istnienia tego „modulu religijnego”, to nalezaloby go szukac w emocjonalnosci danej osobowosci ludzkiej. Sa to osbowosci ezoteryczne i znacznie czesciej spotykane wsrod kobiet. „Modul” ten jest to zwyczajna cecha ludzkiej osobowosci, a nie jakies „urzadzenie” do kontaktow z pozaziemska cywilizacja. W Ameryce rzadzi pieniadz, a wiec jak ktos (np. taki Wilkinson) wyda taka ksiazke to ma z tego kase, a poniewaz facet nie potrafi uprawiac prawdziwej nauki i sie w niej nie liczy, zarabia na zycie jak moze. Nie ma to jednak nic wspolnego z nauka, podobnie jak ksiazki Tiplera i innych odkrywcow tajemnego swiata. Czytaj dalej ...

Re: Wieka unifikacja
Bez kategorii / 13 marca 2014

nikodem123 napisał: > Wyobraźmy sobie naładowane elektrostatycznie wahadło ebonitowe. > Ładujemy go energią potencjalną grawitacji – poprzez wychylenie. > Puszczamy w ruch i obserwujemy…. Na, na! Przemianę energii grawitacji w fale > elektromagnetyczne.! Co obserwujemy? Na, na? Owszem w tym przypadku jak najbardziej zaobserwujemy przemiane energii ale sprezyny czy szyszki napedzajacej zegar w energie fal EM. I nie ma w tym nic niezwyklego tyle, ze beda trudnosci w rejestracji tych fal, gdyz beda one baaardzo dlugie, rzedu setek tysiecy km. Juz lepszym sposobem byloby wykonanie pomiarow spoznien zegara, ktorego wahadlo uformowane w ksztalcie czaszy kulistej wykonanej z metalowej folii, ktora mozna naladowac jakim „znacznym”, rzedu mikrokulombow ladunkiem elektrostatycznym. Taki zegar , oczywiscie umieszczony w prozni, bedzie generowal fale EM i byc moze juz wykazalby, ze naelektryzowanie wahadla powodowaloby zauwazalne spoznienia tempa jego chodu. Pzdr Tornad Czytaj dalej ...

Re: Bosacka – płyny do płukania
Bez kategorii / 28 września 2013

Mieszanka kwas octowy/octan sodu będzie z pewnością higroskopijna (sam kwas octowy jest silnie higroskopijny), w rzeczywistości będziesz miał – może słabo widoczny, ale jednak – wodny roztwór elektrolitów na powierzchni włókien. Roztwór, będący świetnym przewodnikiem prądu. Który rozprowadza ładunki statyczne zapewne lepiej niż komercyjne środki, ale pytanie – czy taki roztwór będzie obojętny dla powierzchni tkanin? Chyba dlatego takie domowe sposoby nie są w użyciu… Czytaj dalej ...

Re: Hawking – wypowiedź -życie po śmierci
Bez kategorii / 26 września 2013

> Można by uznać .. to jedynie jakieś bajdurzenie. To mnie zastanawia. Ludzie mają tendencję do myślenia przez ekstrapolację: „Jeśli coś widziałem wcześniej, to znaczy że jest to możliwe. Jeśli nie widziałem, to znaczy że to bajdurzenie”. I takie rozumowanie jest przez ogół społeczeństwa traktowane jako mądre. Jednak gdyby wszyscy tak myśleli, to nie byłoby nigdy żadnych odkryć naukowych. Żeby zrobić cokolwiek czego nie robią wszyscy inni ludzie na ziemi, to trzeba myśleć w inny sposób. Od kilkuset lat znamy sposób myślenia który jest o wiele skuteczniejszy. Z grubsza wygląda on tak: „Rzeczywistością rządzi zestaw praw. Jeśli coś łamie te prawa, to jest to bajdurzenie. Jeśli nie łamie, to prawdopodobnie jest możliwe.” Ten drugi sposób myślenia jest jednak wciąż rzadko spotykany. Nawet sami naukowcy częściej posługują się pierwszym sposobem. W wielu przypadkach pierwszy i drugi sposób prowadzi do tego samego: rzeczy które obserwujemy nie łamią praw fizyki. Nie zawsze jednak tak jest. Wszelkiego rodzaju sztuczki magiczne i złudzenia są przykładami zjawisk w które uwierzy człowiek posługujący się pierwszym sposobem myślenia, a nieuwierzy taki który posługuje się drugim. Poza tymi dwoma istnieją też inne sposoby myślenia. Są ludzie którzy odrzucają pierwszy sposób, ale nie przyjmują drugiego sposobu. Tacy ludzie „wynajdują” silniki na wodę, darmową energię i całe rzesze bardziej lub mniej mistycznych koncepcji rzeczywistości. Być może przez kontrast z tymi sposobami myślenia pierwszy sposób jest powszechnie uznawany za mądry. Bo umożliwia życie w społeczeństwie i „twarde stąpanie po ziemi” – czego te inne sposoby w żadnej mierze nie gwarantują. I wracając do tematu tran Czytaj dalej ...

Re: oczywiście
Bez kategorii / 18 sierpnia 2013

alsor napisał: > Galileusza straszyli i więzili żeby nie głosił, wyparł się i zapomniał. > No, ale on robił swoje, i szyfrował swoją korespondencję, > żeby durnie go nie zakatrupili… i tak wyrolował ciemniaków. > > I pewnie tylko dzięki tym szyfrom, dzisiaj możesz tu pisać o gwiazdach, hehe! > I co w związku z tym? Stale powracasz do czasów gdy nauka się rodziła. Niewygodnie pisać o czasach obecnych? Zmiany – i to potężne – nastąpiły i w ciagu ostatnich 100 lat. Ach, wiem, w czasach Galileusza jednostka mogła dokonywać genialnych odkryć w piwnicy, dziś nikt nie doceni osoby piszącej na forum, przełom trzeba ogłaszać w jakiejś tam Nature i robi to po kilkadziesiąt osób naraz… Swoją droga: pseudonauka choć ma miliony wyznawców jakoś nie znosi prac zespołowych ;-) > > Nie była mierzona. > Gdybyś znał problem wiedziałbyś, że to jest bardzo trudne – > w zasadzie niewykonalne. > Była mierzona w ten czy inny sposób, do pomiaru prędkości światła jeszcze warto wrócić. > Przez 100 lat mierzyli tylko średnie – tam i z powrotem […] To nie jest prawda. Choćby możesz wyznaczyć prędkość światła ze znajomości stałej przenikalności magnetycznej i dielektrycznej próżni – a tu nie masz żadnego „tam i z powrotem”. > > > Osiągnięcia nieopublikowane nie istnieją, > > Tak, ci standardowi mają taki konsensus, > znaczy starają się od wieków żeby tak było, hihi! Nie rozumiem. W jaki sposób osiągnięcia niepublikowane istnieją w nauce? Jak rozumiesz ich istnienie? Czytaj dalej ...

Re: to jest oczywiste
Bez kategorii / 17 sierpnia 2013

To jest nonsens taki sam jak te w OTW o krzywieniu przestrzeni, które ma tłumaczyć grawitację. Przestrzeń zawsze była tylko pojęciem matematycznym, więc takie gadanie nie ma nawet cienia sensu. Poza tym w kwantowej formalnie i tak nie ma fotonów, bo tam liczą fale, a tylko gadają o fotonach. Czytaj dalej ...

Re: Ludzie gorsi, niz rezusy
Bez kategorii / 1 sierpnia 2013

> Czy lepiej się zasypia z myślą że się obudzisz, czy lepiej z myślą że nie? Tak > więc masz już odpowiedź na to czym się różni. czyli wychodzi że pozbawiony strachu człowiek, np. dzięki narkotykom umrze w taki sam sposób w jaki sposób codziennie szedł spać Czytaj dalej ...

Re: Wykrwawianie na żywca
Bez kategorii / 1 sierpnia 2013

> Już dawno temu stwierdzono, że zwierzęta zabijane przez drapieżniki > podczas polowań paraliżuje/ znieczula stres zanim umrą w kłach drapieżnikow a jakiż to ewolucyjny mechanizm miałby promować taki efekt? ja bym się spodziewał maksymalnego bólu po to by zwierzak próbował się do końca wyrwać raczej takie „efekty” promuje dobór naturalny a nie znieczulenie Czytaj dalej ...

Re: Daleka, błękitna planeta.
Bez kategorii / 18 lipca 2013

„Sensownym” napędem jest – w przypadku Układu planetarnego – chociażby VASIMR, o który mówiliśmy obok, patrz też VASIMR – Wikipedia Podobnie wynalezionym jest silnik jądrowy typu NERVA NERVA – Wikipedia Zaś w zakresie lotów międzygwiezdnych już dziś wykonalny by był naped taki jak w Projekcie Orion: Projekt Orion – Wikipedia Wynalezionych napędów – na różnym stopniu praktycznej realizacji – nam nie brakuje. Brakuje determinacji w wydawaniu pieniędzy na ich budowę i rozwój. Czytaj dalej ...

Re: Katedry…
Bez kategorii / 27 czerwca 2013

Możesz zastąpić „społeczeństwo” słowem „sterowane do pewnego stopnia ale pewnych granicach społeczeństwo” :) Mówiłem jednym tchem o poparciu społecznym i politycznym, zauważ, dostrzegam wiec rolę inżynierii społecznej :) W przypadku programu Apollo we wczesnej fazie nie była ona tak bardzo wymagana – nastrój opinii i bez tego był entuzjastyczny, duma Ameryki była bowiem naruszona i bez specjalnego podbijania bębenka. W tej wczesnej fazie zdarzył się taki moment, w którym administracja Johnsona zwróciła się do Kongresu o dodatkowe dofinansowanie NASA, ten zaś… uchwalił sumy wyraźnie przewyższające żądania, przy silnym poparciu wyborców. Zaledwie kilka lat później administracja miała ogromne trudności z finansowaniem programu – entuzjazm wyparował. Nie, jednak uprę się, że nie wszystko da się przeprowadzić, przynajmniej nie z jednakową łatwością. Z czego nie wynika, że to „swobodny głos ludu” doprowadza do finansowania wielkich przedsięwzięć naukowych :) Dopóki jednak takie przedsięwzięcia nie są ściśle związane z przetrwaniem establishmentu politycznego, opory czy poparcie będą miały tu znaczącą role, śmiem twierdzić że nawet nie całkiem uświadamianą sobie przez decydentów. Uważam bowiem, że w większości przypadków, do pewnego stopnia, bezrefleksyjnie przyjmują oni zastane przyzwyczajenia czy nastroje „ludu” – o ile nie trafi się akurat jakiś Pol Pot. Sto – dwieście miliardów dolarów mówisz? Ciekaw jestem, jak by to wyglądało… Pewnie tak: Planowane koszta 200 miliardów, czas realizacji 15 lat – wszystko do chwili startu. Rzeczywiste: 850 miliardów, 38 lat, wliczając w to 7-letnią przerwę spowodowaną rządami XXX, nie odejmując strat zwi Czytaj dalej ...

Re: Jak pająk naprawia pajęczynę?
Bez kategorii / 23 czerwca 2013

Moim zdaniem pajak nie mysli tylko robi cos.Siec zawsze robic taka sama, ale od poczatku do konca.Jak sie go przestraszy w czasie robienia sieci to ucieknie. Kiedy wroci dokonczy wedlug „innego wzroru”.To jest ten sam wzor tylko on go zaczyna w innej chwili czasu,a kod ktory w mozgu generuje te robote jest zawsze taki sam w danym,ciaglym przedziale czasu i dlatego ten kawalek nie pasuje do calosci,ktora robiona byla w dluzszym czasie. Czytaj dalej ...

Re: Wyjasnienie
Bez kategorii / 22 czerwca 2013

Teraz juz jestem madrzejszy bo odgadlem Twoje mysli a raczej zrozumialem. Nie jestem z tego zadowolony, bo tak pozno.Niezbyt to dobrze swiadczy o mojej inteligencji, ale ja mam taki wlasnie mozg,ze zaplon w danym kierunku nastepuje powoli,ale jak juz odpali to sila ciagu jest ogromna.:) No wiec, Ty widzisz Wszechswiat jako pewna swiadomosc ktora konstruuje rozne projekty. Caly Wszechswiat jest ogolnym projektem a poszczegolne z nich to miedzy innymi ludzkosc. Zostala ona zapoczatkowana na Ziemi przez te Inteligencje (Swiadomosc) i w ten sposob zagadka biogenezy jest wyjasniona.Podobnie dalej wszystkie religie w tym chrzescijanstwo to jej robota. To jest mysl,nie powiem ze zla,jest super. Teraz,my mamy inteligencje nizsza a swiadomosc te sama,bo swiadomsoc ludzka tak jak juz pisalem ma wlasnosc transcendentalna w swej samoswiadomosci. Wynika z tego,ze jestesmy eksperymentem na to jak pracuje taka swiadomosc w czasie majac do dyspozycji nasz poziom inteligencji.A moze to nie jest eksperyment tylko poczatkowa faza naszego rozwoju,ktory doprowadzi nas do tego Absolutu. My jestesmy absolutem w tym sensie w jakim dziecko jest doroslym a moze lepiej w jakim malpa jest czlowiekiem. To wszystko by sie zgadzalo i z nauka i religia.No wiec o co mi chodzi? Nie wiem.Czuje jakis nierelany balagan w tym wszystkim ale moze to tylko moj upor zwiazany z przyzwyczajeniem. Posiadam jednak wedlug Majki bardzo rzadko spotykana swiadomosc refleksyjna,wiec nie jest dla mnie zbytnim problemem akceptacja czy chociaz branie pod uwage rzeczy ktore innym nie mieszcza sie w glowkach. Czytaj dalej ...

Re: NASA drepcze w miejscu?
Bez kategorii / 21 czerwca 2013

Tak, właśnie o to niezdecydowanie w ostateczności prowadzące donikąd, mi chodziło. Cele wciąż są zmieniane, finansowanie niepewne, w rezultacie nie ma klarownej wizji rozwoju w horyzoncie nie budżetu, tylko np. dekady czy dwóch. I to się zemści. Ale obawiam się, Pomruku, że twoja ocena czasu, kiedy taki impuls się pojawi, może być zbyt optymistyczna. Chińczykom się nie spieszy – oni mają do zagospodarowania Ziemię :) a jeśli już naprawdę zaczną działać, to jednak stawiam na to, że będą chcieli zagospodarować niskie orbity. Mam wrażenie, że przynajmniej część problemu wynika z obaw, że nie da się porwać ludzi misją do jakiejś planetoidy, tak jak nie da się ich porwać misją do L2. Tylko wątpię, czy da się tych samych ludzi porwać wizją powrotu na Księżyc, kiedy miałoby to być tylko – dla Amerykanów – ponowne lądowanie… Czytaj dalej ...

Re: pływasz dokładnie tak jak ta nauka modelowana
Bez kategorii / 9 czerwca 2013

majka_monacka napisała: > alsor napisał: > > > 2pi nie jest nazwą, ani ludzkim wymysłem, lecz konsekwencją praw geometri > i. > > Podobnie sfera: ma 4pi radianów, albo jakieś tam 100 tyś. tych stopni kwa > dratow > > No to ja się poddaje. Taki brak wyobraźni, to skutki braku nauki filozofii tylk > o jakichś użytkowych głupot w rodzaju matematyki i różnych „praw”. Widze,ze nie poradzicie sobie beze mnie.Nie matematyk jest tutaj potrzebny (akurat wybralas najgorsze), ale fizyk prawdziwy czyli matematyczny filozof (nie filozof matematyki). Ty traktujesz nas,ludzi jako istoty posiadajace mozg ktory jest wytworem istniejacej materii, a wiec tez i jego produkty czyli mysli ludzkie. Nic poza tym i materia nie istnieje,bo istniec nie moze. Alsor patrzy na to inaczej,czyli normalnie jak czlowiek powinien patrzec kiedy cos robi innego niz konstruowanie innego czlowieka. To jest fizyka i filozofia powinna tutaj byc obecna,ale nie moze przeslaniac mysli fizycznej. To,zas jak jest wkomponowywana w fizyke zalezy od dojrzalosci fizyka,ktora Alsor nabywa. Na dowod tego przytocze kawalek jego wpisu z ostaniego postu w sasiednim watku: alsor napisał: > Tu pojawia się ten tradycyjny motyw: > walka dobra ze złem, czyli porządku z chaosem. > > Zachowanie struktury vs powszechnie obserwowane rozpraszanie. > Jego mysl filozoficzna jest wiec obecna tylko ,ze musi byc ona ograniczona przez koniecznosc uznawania obiektow swoich mysli za byty realne. W przeciwnym wypadku czeka go upadek w calkowita iluzje swych mysli jako realnosci co robi Tornad1 lub calkowita izolacja od rzeczywistosci co robisz Ty wlasnie. Twoje podejscie jest dobre w kognitywistyce,ale nie w fizyce.W niej musisz sie „zapomniecR Czytaj dalej ...

Re: pływasz dokładnie tak jak ta nauka modelowana
Bez kategorii / 9 czerwca 2013

alsor napisał: > 2pi nie jest nazwą, ani ludzkim wymysłem, lecz konsekwencją praw geometrii. > Podobnie sfera: ma 4pi radianów, albo jakieś tam 100 tyś. tych stopni kwadratow No to ja się poddaje. Taki brak wyobraźni, to skutki braku nauki filozofii tylko jakichś użytkowych głupot w rodzaju matematyki i różnych „praw”. Może jakiś matematyk wytłumaczy Alsorowi i alsoropodobnym, że geometria jest wymysłem ludzkiego umysłu. Zwykłym językiem opisu relacji przestrzennych. Podobnie jak matematyka, poezja, chiński, prawo i ekonomia. To specjalistyczne języki sztuczne. Jedyny naturalny język komunikacji umysłu, to język stanów mentalnych, konfiguracji pobudzeń neuronalnych. „Sfera” musi być przetłumaczona przez sieć neuronową na rozpoznawalne korelaty mentalne tej abstrakcji. Te zaś asocjowane ze skojarzeniami z wcześniejszych wyuczonych wzorców. Inaczej ani, ani. Już to tutaj streszczałam. Oj bida z tymi „ściślakami”. :) Czytaj dalej ...

Re: Zasada zachowania energii
Bez kategorii / 8 czerwca 2013

al.1 napisał: > Skoro mowa o zasadzie zachowania energii, to … chciałbym przytoczyć stronę, której autor > wykazuje, że zasada zachowania energii nie istnieje. ….. > Jest to zarówno interesujące jak i logiczne. To byłoby bardzo interesujące, gdyby było prawdą. Niestety jest nielogiczne. Zasada zachowania energii w rozumieniu fundamentalnej zasady materii nie istnieje. Tu się zgadzamy. My po prostu obserwując materię, widzimy, ze zachowuje się ona tak, jak gdyby ona obowiązywała. I na szczęście dotychczas nie zaobserwowano odchylenia tego zachowania od reguł wynikających z tej zasady. Takie odstępstwo oznaczałoby złamanie podstawowych symetrii, które nasze umysły rozpoznają w obserwowanej materii. Te symetrie decydują o tym, że zjawiska materialne są powtarzalne i zachodzą w przewidywalny sposób. O jakie symetrie tu chodzi? Symetria translacyjna (o której pisałam w innym wątku) mówi, ze zjawiska zachodzą w identyczny sposób, niezależnie od miejsca w kosmosie, w którym zjawisko obserwujemy. Symetria obrotowa mówi nam, ze zjawiska przebiegają tak samo, niezależnie od kąta pod którym je obserwujemy. Symetria zwierciadlana, że tak samo przebiegają procesy w odbiciu zwierciadlanym. Symetria ładunkowa mówi, że procesy w antymaterii przebiegną tak samo jak w zwykłej materii. Wyższe grupy symetrii zapewniają powtarzalność po bardziej skomplikowanych przekształceniach. Podejrzewamy, że gdyby zjawiska materialne nie były powtarzalne, gdyby przebiegały każdorazowo w inny sposób, to istnienie materii nie byłoby możliwe. Jednakże wówczas nie mogłaby istnieć nie tylko materia zwykła, tym bardziej nie mogłaby istnieć materia zorganizowana w taki sposób, żeby wytworzyć świadomość. Jeśli więc dostrzegamy istnienie ma Czytaj dalej ...