Re: Tak dziala dominacja.
Bez kategorii / 25 sierpnia 2013

Chinczycy sa uparci i postanowili sie znowu odbudowac a w miedzyczasie zaczeli kupowac domy na tej ulicy i w tej okolicy.Zajelo im to jakies 7 lat i zrobili kolejne Chinatown w dzielnicy w ktorej bardzo dobrze mnie sie mieszkalo. Szczerze mowiac nawet ich polubilem,bo nie sa agresywni,za to bardzo podnosza poziom nauczania w szkolach do ktorych uczeszczaja,bo Chinczycy maja to do siebie,ze jak pracuja to 7 dni w tyg i urlop w ciagu roku tez maja tylko 7 dniowy.Z uczeniem jest dokladnie to samo. 5 dni w tygodniu chodza do amerykanskich szkol a w weekendy do chinskich,ktore sa platne. W wakacje oczywiscie chodza do chinskich szkol,ktore sa zawsze otwarte. Dziwicie sie ze poziom nauczania maja w Chinach na tak wysokim poziomie,ze chinskie uniwersytety sa wyzej notowane niz polskie? Ja sie temu zupelnie nie dziwie,bo sa bardzo dobrze zorganizowani i bardzo pracowici. Jeszcze 30 lat temu by spotkac Chinczyka w USA trzeba bylo sie niezle nachodzic albo pojechac do Chinatown,a teraz wystarczy wyjsc na jakakolwiek ulice i wszedzie sa. en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_Asian_Americans „The total population of Asian Americans grew by 46 percent from 2000 to 2010 according to the Census Bureau, which constituted the largest increase of any major racial group during that period.” Byly kiedys strachy na lachy,ze czarni zapanuja w USA,a pozniej cos podobnego wyglaszano o latynosach,a okazuje sie ze Chinczycy dadza wszystkim rade i to oni beda rzadzic swiatem. Nie moge sie doczekac,kiedy Chinczyk zostanie prezydentem USA i zaprowadzi tu porzadek,bo Obama niestety sie nie sprawdza. Czytaj dalej ...

Re: Swiadomosc i bol
Bez kategorii / 2 sierpnia 2013

dum10 napisał: > > > Wydaje mi sie,ze swiadomosc to jest zdolnosc podejmowania decyzji w > > > oparciu o wiedze jaka uklad ma o swoim polozeniu. > > To ma troche wspólnego z inteligencją, ale nic ze swiadomością. > > Jak to nic? Zeby podjac decyzje trzeba wyrazic opinie,wydac sad o tym co nalezy zrobic > na podstawie znanych idei i wartosci.Kto to ma zrobic? Inteligencja? Sama logika nie > rozstrzygnie tego.A jezeli rozstrzyga to nie mamy do czynienia ze swiadomoscia. > To robia komputery. > inteligentny agent autonomiczny podejmuje decyzje na podstawie wcześniejszych doświadczeń uzyskanych w toku uczenia lub samouczenia, co jest pojęciem szerszym, niz wiedza o swoim położeniu. Teraz włączyłeś w to idee i wartości, jak dodasz motywacje, to nabierze to więcej sensu. Oczywiście, do tego konieczna jest inteligencja. To inteligencja daje tę zdolność podejmowania decyzji. (Przeczytaj uważnie moja odpowiedź dla Llukiza odnośnie rozpoznania świadomości u agenta). Zapamiętaj: Inteligencja – to zdolność, potencjał Świadomość – stan, stan umysłu, stan rozpoznania i uświadomienia sobie bodźca. Tym bodźcem może być błysk światła, ukłucie bólu, myśl (przypomnienie sobie) przedzierająca się do centrum naszej uwagi, a zatem i świadomości (BODŹCE ZEWNĘTRZNE I WEWNĘTRZNE) > Rejetracja to informacja a odczuwanie ma jakis bol (ujemny lub dodatni), > zajmuja sie tym rozne zespoly. Jeśli coś odczuwamy, czyli uświadamiamy sobie istnienie czegoś, to zwykle jest na dłużej lub krócej rejestrowane, czyli zapamiętywane. Ból parametryczny wykorzystywany do motywacji maszyn, u agentów naturalnych realizuje sie w specyficznej formie wykształconego bólu naturalnego. Ma on własne Czytaj dalej ...

Re: Ludzie gorsi, niz rezusy
Bez kategorii / 1 sierpnia 2013

majka_monacka napisała: > Tak, motyle tez odchodzą cichutko i bez bólu. Ale istoty o wysokim stopniu świa > domości cierpią, gdy znika otaczające je piękno. Nie cierpią chłopcy „dmuchający” żaby. A żaby? k. Czytaj dalej ...

Re: Ludzie gorsi, niz rezusy
Bez kategorii / 1 sierpnia 2013

llukiz napisał: > > Po prostu wystarczy przyjąć, że cierpienie zwierząt sprawia im przyjemność > > > Można, ale wtedy jest się w oczach innych idiotą. Podobnie z Twoim stwierdzeniem: > Cierpienie zwierząt jest tak samo istotne jak cierpienie komara > który ginie gdy zabijam go gdy mnie gryzie w rękę. Gdy ginie komar, ginie okruch nieświadomego życia. Współczesna teoria bólu dowodzi, że ból musi być uświadomiony. Nie ma świadomości, nie ma bólu. Na tym bazuje anestezjologia. Dlatego istoty żywe pozbawione świadomości nie są zdolne do odczuwania bólu. Koma ginie cichutko i bez bólu. Jak wyłączony z prądu automat. Całkiem odwrotnie jest z istotami świadomymi. Jeśli są zdolne do odczuwania qualiów, to będą odczuwały ból (bo ból to quale). Cierpienie zwierząt świadomych ma więc identyczne znaczenie jak cierpienie ludzi. Czyli żadnego, jeśli jesteśmy pozbawieni empatii. I olbrzymie, jeśli istotnie, człowiek jest istotą moralną. Przyszłe świadome maszyny, też będą cierpieć. Czytaj dalej ...

Re: Ludzie gorsi, niz rezusy
Bez kategorii / 1 sierpnia 2013

> Czy lepiej się zasypia z myślą że się obudzisz, czy lepiej z myślą że nie? Tak > więc masz już odpowiedź na to czym się różni. czyli wychodzi że pozbawiony strachu człowiek, np. dzięki narkotykom umrze w taki sam sposób w jaki sposób codziennie szedł spać Czytaj dalej ...

Re: Ludzie gorsi, niz rezusy
Bez kategorii / 1 sierpnia 2013

> Znaczy że tylko czekasz by ten strach ci znikł i wtedy bez obaw się zabijesz… > Uwierz mi, to nie jest powszechne wśród populacji ludzi zdrowych na umyśle. nie czekam na to nawet gdyby znikł pozostaje troska o bliskich co z nimi jak sobie poradzą, jakim ciosem będzie to dla nich > Czy lepiej się zasypia z myślą że się obudzisz, czy lepiej z myślą że nie? Tak > więc masz już odpowiedź na to czym się różni. czyli tylko tym o czym mówię strachem niczym więcej jeśli nie ma strachu nie ma różnicy Czytaj dalej ...

Re: US Dollar.
Bez kategorii / 28 lipca 2013

EU probowala zastapic dolara jako walute rezerwowa i stworzyla „euro”,ktore niestety nie ma wziecia poza EU,bo gospodarka EU jest w duzo gorszym stanie niz gospodarka USA. Chinczycy maja szanse wyjsc ze swoja waluta na rynek swiatowy ale sie z tym nie pala,bo wola by ich waluta byla slaba i dzieki temu mieli wiekszy eksport. Gdy waluta staje sie swiatowa,to juz nie masz mozliwosci regulowania jej wartosci jak masz z waluta krajowa. Czytaj dalej ...

Re: Co ma jedno do drugiego? Maksia groch z kapus
Bez kategorii / 26 lipca 2013

maksimum napisał: > majka_monacka napisała: > > > Środowisko zazwyczaj jest wrogie inteligentnemu systemowi. > > Ale nie mniej niz Ty jesteś wroga mnie. Wcale Ci nie jestem wroga. Najlepszy dowód, ze popieram Cię w sprawie GMO i uboju rytualnego. Natomiast popieram tez Nikodema raz-dwa-trzy co do Twoich obsesji (mimo, ze Nikoś nie odzywa się do mnie po tym jak go przyparłam do muru w sprawie pików potencjałów czynnościowych). Jak widzisz, nie ma tu wrażych koalicji :) Czytaj dalej ...

Re: Co ma jedno do drugiego? Maksia groch z kapus
Bez kategorii / 26 lipca 2013

majka_monacka napisała: > Piszę w przerwie pomiędzy wyjazdami wczasowymi Gotowy bylem robic zaklady gdzie spedzasz wakacje ale przyszedl facet ,pomruczal i skasowal. > Otóż mieszasz różne kategorie, takie jak: > 1. Wiedza; 2. Mądrość; 3. Inteligencja; 4. Świadomość > ad.1. > Wiedza, to suma informacji zgromadzona w naszej pamięci trwałej. Zarówno wewnęt > rznej, w mózgach. Jak i zewnętrznej, w książkach, internecie, pod warunkiem, że > jest ona dla danego osobnika łatwo dostępna, czyli potrafi do niej dotrzeć, gd > y tego potrzebuje. Ta pamięć trwała zewnętrzna jest osiągnięciem cywilizacji. > ad.2. > Mądrość, to umiejętność wykorzystania wiedzy, tak aby była ona przydatna do ada > ptacji osobnika do środowiska. Jest ona względna (zależy od środowiska). Np. ab > solwent szkoły koranicznej może być uznawany z mędrca w grupie wyznawców prorok > a, a za głupca, przez Maksia. Nie tylko przeze mnie ale przez kazdego,poniewaz ma on TYLKO wiedze jednokierunkowa,ktora w krajach gdzie koranu nie ma jest nieprzydatna tak samo jak jej wlasciciel. > ad.3. > Inteligencja, to zdolność do uczenia się, jak działać skutecznie w zmiennym śro > dowisku. Jest to zdolność do adaptacji. I tu mozesz sprawdzic swojego znawce koranu jak sobie da rade na UW,PW i SGH. Jak nie da sobie rady na zadnej,tzn. ze nie jest inteligentny,nie ma wiedzy ani madrosci,ze o swiadomosci nie wspomne. Na tyle wlasnie madrzy byli ludzie w starozytnosci,ze nie umieli praktycznie przeksztacic srodowiska by lepiej im sluzylo. > Środowisko zazwyczaj jest wrogie inteligentnemu systemowi. Ale nie mniej niz Ty jestes wroga mnie. Czytaj dalej ...

Co ma jedno do drugiego?
Bez kategorii / 12 lipca 2013

maksimum napisał: > Ludzie sa oglupiani przez przeciwnikow GMO tylko i wylacznie ze wzgledow polity > cznych. > Jakas partia(w ktorej nikt nie ma pojecia o GMO) zarzadzi ze jest przeciwko GMO > bo chce „wspierac” producentow zywnosci organicznej i juz masz kontrowersje. Moze politycznych tez, ale moze i niepolityczne opory sa równiez. > W Polsce jest legalny uboj rytualny … Jestem przeciwnikiem ubojów rytualnych. Nie widze zwiazku z dyskusja. > Decyzja podjeta przez Rosje byla czysto polityczna i nie miala nic wspolnego z > wiedza n/t GMO. A moze miala, tylko jestes niedoinformowany? Moze Rosjanie przecztali np. to: www.organicauthority.com/foodie-buzz/eight-reasons-gmos-are-bad-for-you.html www.responsibletechnology.org/10-Reasons-to-Avoid-GMOs > Autor tabelki tez wystawil disclaimer. O disclaimerach na szersza skale juz sie wczesniej wypowiedzialem. > Widze,ze bardzo trafnie stawiasz na ludzi bez wyksztalcenia bo im najlatwiej wcisnac > ciemnoty. Skad ten wnioch? Chodzi o to, ze posiadanie dyplomu nie gwarantuje splodzenia rzetelnej pracy badawczej. Ludzie posiadajacy dobra wiedze moga i bez dyplomu napisac wartosciowa prace. Uwazasz, ze jest to niemozliwe? > > Palacz,sprzataczka i mlekarz moga sobie kupic dyplom wyzszej uczelni w Polsce i > wtedy juz beda „powaznymi duskutantami” n/t GMO. Nie moga, bo to sa ludzie biedni. Natomiast kupic sobie moze taki dyplom syn poltyka, dyrektora banku, czy innego potentata finansowego. Bo to i koneksje, i forsa. > Doksztalcic samemu moga sie osoby,ktore maja juz bardzo dobre wyksztalcenie w i > nnej dziedzinie niz genetyka,bo swoim bardzo dobrym wyksztalceniem wykazali juz > ze potrafia myslec i wyciagac prawidlowe wnioski. > Ci ktorzy skonczyli Czytaj dalej ...

Re: "Powoduje raka", "szpikowana chemią"
Bez kategorii / 29 czerwca 2013

llukiz napisał: > > Czy to mozliwe ze ludzie sa na tyle glupi by nic nie kumac z GMO? > > Ależ oczywiście że to możliwe. Tak właśnie jest. > Z tym gmo jest identycznie jak z chemią. Chemia szkodzi, bo jak zjesz mydło to umrzesz. A ja myslalem,ze to jest dobry sposob na szybka lewatywe. > Tak więc jeśli zmodyfikujesz organizm genetycznie tak by szkodził zdrowiu, to będzie o > n szkodliwy. GMO sa po to,by je uprawiac,sprzedawac,spozywac czy jak w przypadku bawelny okrywac sie nia. Jesli wyprodukujesz cos co jest szkodliwe,to nikt tego nie bedzie chcial uprawiac ani kupowac. Z GMO jest identycznie jak z lekarstwami.Najpierw sa lata prob,a nastepnie produkcja na potrzeby laboratoryjne,pozniej badania na zwierzetach,nastepnie na ludziach i ewentualnie produkt trafia na rynek.Bardzo rzadko sie zdarza,ze GMO jest nieudane i wycofywane z produkcji.Duzo rzadziej niz lekarstwa,ktore sa w powszechnym uzytku w Europie. Skad wiec cale halo? Zwykla propaganda glupich ludzi,ktorzy chca przekonac wszystkich ze zywnosc organiczna jest najlepsza. Dziwnym trafem jak kupuje jakies owoce „organiczne” to nigdy nie sa robaczywe a ponoc nie sa pryskane.Zachodze w glowe jak to sie dzieje,bo przeciez pamietam z dawnych lat,ze gdy nie bylo opryskow,to zawsze byly robaki.I nie mowie tylko o jablkach,gruszkach czy sliwkach ale o orzechach rowniez. „Żywność organiczna nie zawiera nawet grama więcej witamin czy substancji odżywczych donoszą naukowcy z Uniwersytetu Stanford. Okazuje się, że dla naszego organizmu nie stanowi wielkiej różnicy czy zjemy żywność ekologiczną czy normalną.” icelandnews.is/zycie-i-styl/felietony/organiczna-zywnosc-nie-jest-wcale-zdrowsza „Ale rzekoma wyższość produktów organicznych to zupełnie inna kwestia. W sonda Czytaj dalej ...

Re: Katedry…
Bez kategorii / 27 czerwca 2013

> Ci co budowali katedry wierzyli w Boga. To jest zasadnicza roznica. > Nie ma wiekszej motywacji dzialania dla czlowieka niz wiara w Boga.Sorry, Tymniemniej program Apollo nie został sfinansowany z powodu wiary w Boga. Został sfinansowany z powodu rywalizacji politycznej. I ta sama motywacja może stać za zbudowaniem pierwszej sondy międzygwiezdnej. Chiny teraz rywalizują z USA na wielu polach i wysłanie takiej sondy byłoby wyraźnym pokazaniem kto teraz rządzi w podboju kosmosu. A to może być warte kilkuset miliardów dolarów. Prawdopodobnie pierwsze takie sondy w ogóle nie będą hamować, bo to zwiększa wielokrotnie koszty. I pierwsza pewnie zostanie wysłana po prostu w przestrzeń międzygwiezdną, po to żeby zebrać jak najwięcej danych dotyczących samego ośrodka międzygwiezdnego, zbadać Obłok Oorta, wykonać jakieś pomiary telemetryczne i wykryć problemy z których jeszcze nie zdajemy sobie sprawy. Dopiero gdy taka sonda udowodni że da się odbywać loty trwające kilkadziesiąt lat, zostanie wysłana sonda w konkretnym kierunku – np. na Proxima Centauri albo jeszcze jakiś bliższy obiekt, jeśli coś wykryjemy. Na sondę na Gilese poczekamy pewnie do przyszłego stulecia. Czytaj dalej ...

Re: Katedry…
Bez kategorii / 27 czerwca 2013

pomruk napisał: >Tak, jeśli będziemy w przyszłości przykładać do wysyłki > międzygwiezdnych automatów taką wagę, jaką nasi przodkowie przykładali do budowy > katedr, może to nastąpić. W przyszłości. Dziś nie przykładamy. Ci co budowali katedry wierzyli w Boga. To jest zasadnicza roznica. Nie ma wiekszej motywacji dzialania dla czlowieka niz wiara w Boga.Sorry, Czytaj dalej ...