Re: Odpowiadam wszystkim
Bez kategorii / 29 września 2013

Bardzo proszę, nie udawaj, wiesz o co chodzi. Przypomnijmy – napisałeś: „Są zarzuty, musi być ich powód. Nikt przy zdrowych zmysłach nie rzuca podejrzeń na widzimisię. ” A wiec jest to typowa insynuacja – rzucanie oskarżeń bez wykazania, ze są prawdziwe – nie pokazałeś bowiem ani własnymi słowami, ani powołując się na żadne poważne źródła, że są prawdziwe właśnie. Prawdę mówiąc nawet ich dokładnie nie sprecyzowałeś, sugerując ciągle „nauka przegrywa z pieniędzmi” – sprzeniewierza się swej myśli . Pokaz mi jakiś konkret, bo teraz mówimy jak baba z babą w maglu, zwłaszcza ze używasz zwrotów typu „dupa w kwiatach”. Dalej: zarzuciłem ci, ze cytujesz nienaukowe strony. Ty skontrowałeś, ze cytujesz dalej „Science Daily”. Po czym w tym ostatnim poście… znowu wracasz do dość szmatławych źródeł. Trzymaj się albo źródeł naukowych, albo choćby jako-tako poważnych albo żadnych! Piszesz : „> Wydaje mi sie, ze na forum Nauka powinno byc miejsce równiez na te tematy, któr > e dezawuuja nieczyste gry naukowców I badaczy. ” Oczywiście, tylko tych gier nie wymyślaj, mów o rzeczywistości. Napisałeś: > „Pitigrilisz.” Nie „pitigrilę” – nie zrozumiałeś nawet o czym mówię, bo twa odpowiedź w ogóle nie odnosi się do tekstu o różnicy miedzy korelacjami a związkami przyczynowo – skutkowymi. Za to uraczyłeś mnie – znowu! – nie materiałami z jakiś publikacji, lecz fragmentami nie wiadomo z czego. Na przyszłość podawaj źródła, OK? W przytoczonym przez ciebie tekście z „Science direct” nie ma bowiem w ogóle nic o chorobie Alzheimera, a ten tekst był dla ciebie osłoną która miała Czytaj dalej ...

Ciemna energia, czy taka właśnie topologia ?
Bez kategorii / 13 września 2013

W ostatnim numerze dwutygodnika „Forum” ( nr 25 z 30.08 – 12.09.2013 ) wydrukowano artykuł o Saulu Perlmutterze, który otrzymał w roku 211 nagrodę Nobla za udowodnienie, że Wszechświat ekspanduje. Jak wiadomo ów dowód jest zawarty w pracy pt.: S. Perlmuttera i wsp.: Discovery of a supernova explosion at half the age of the universe, NATURE, 1998, 6662, 391 Pamiętam artykuły na temat tego odkrycia publikowane z roku 1998 .. gdzieś cytowałem fragmenty. Piotr Ciesielski w swoim artykule pt. „Piąta siła”, opublikowanym w dziale „Nauka” Gazety Wyborczej z dnia 27 lutego 1998 roku pisał.: „Obserwacje z ostatniej chwili przekonały astronomów, że Wszechświat będzie się rozszerzał w nieskończoność. Nie grodzi mu skurczenie się do punktu, z którego powstał. Ma to sprawić tajemnicza, odpychająca siła próżni, która przeciwstawia się grawitacyjnemu przyciąganiu planet, gwiazd i galaktyk – taką sensację przynosi tygodnik „Science” w dzisiejszym wydaniu.” „Kluczem do rozwiązania tej tajemnicy okazały się obserwacje błysków bardzo odległych supernowych, czyli potężnych eksplozji (przyp. gwiezdnych). Te eksplozje zdarzyły się miliardy lat temu, gdy wszechświat był jeszcze bardzo mały, ale dopiero teraz do naszych teleskopów dotarło wysłane wtedy światło. Można z niego odczytać, jak szybko (przyp. … w niedługim czasie od prawybuchów) oddalały się do siebie gwiazdy – a więc jak szybko rozszerzał się wtedy Wszechświat.” „Kilka niezależnych grup astronomów z całego świata wyliczyło zgodnie – tempo rozszerzania było na tyle spore, że dziś nie ma już szans na to, żeby scenariusz odwrócił się i aby Wszechświat zaczął się kurczyć.̶ Czytaj dalej ...

Odpowiadam wszystkim
Bez kategorii / 7 września 2013

oponentom. Po pierwsze, przywolalem strone Sience Daily. Uwazacie, ze jest to lektura nie majaca nic wspólnego z nauka? Zawieraja wypociny nawiedzenców? Natomiast gaia-health.com pisze o badaniach Prof. Chris Exley i Dr Philippa Darbre. Czy uwazacie ich za niekompetentych w swojej dziedzinie naukowej? Kwestionujecie ich tytuly naukowe? Czytaliscie cos o nich? Bardzo latwo jest skwitowac cos lekcewazaco, badz osmieszyc. Wiecej szacunku dla tych badaczy. Po drugie, zgadza sie, ze aluminium jest obecne w ludzkim organizmie (kosci, mózg). Niemniej jest to niepotrzebny dla organizmu pierwiastek. Stwierdzono, np. ze jego koncentracja w mózgu ma zwiazek z choroba Alzheimera, a juz dla samej tej choroby warto ograniczyc konsumpcje aluminiowych smakolyków i kosmetyków. No i cieszmy sie, ze w szpitalach nie wpadli jeszcze na pomysl nitowania pacjentów. Czytaj dalej ...

na pohybel nauce
Bez kategorii / 17 sierpnia 2013

to, że ludzie nauki w fundamentalnych sprawach żreją się jak psy (jak wyżej) dowodzi, że ta nauka dotarła w ślepy zaułek, popełniając po drodze jakiś podstawowy błąd w rozumieniu istoty materii. może spróbujcie go znaleźć. intuicja podpowiada mi, że materia nie istnieje, ponieważ jej najmniejsza cząstka też musiałaby mieć jakiś budulec. ta teza jest błędna ? Czytaj dalej ...

Re: mody i orzechowe dziadki
Bez kategorii / 12 sierpnia 2013

majka_monacka napisała: > > >…. od Arystotelesa, okazały się pomyłką lub bajaniem. > > > by_t napisał : > > Chcesz powiedzieć że teraz moda na Arystotelesa bo Platon się już znudził >> majka_monacka napisała: > To nie jest kwestia mody. To są błędy w koncepcjach. Z tym to nigdy nie wiadomo – mamy dość stały repertuar różnorodnych sposobów już od czasów przed sokratejskich albo i dawniejszych – reszta to indywidualne wariacje > Filozofia Arystotelesowska, …… Stąd też konieczność studiowania > „samego siebie” w poszukiwaniu pamięciowych śladów o ideach. Przy czym poznanie > polegać miało na konfrontowaniu świata doczesnego ze światem idei a wiedza prz > yrastała poprzez analizę i syntezę pojęć, tworzenie tez i antytez, ich przyjmow > anie lub odrzucanie. To nie takie proste ale jeżeli już – to odrzucasz modele jako tworzenie tez i antytez i nie przyjmujesz postępu poznania przez konfrontowanie ich z „ doczesną” rzeczywistością (?) więc co robi w niezdeterminowanym świecie nauka ze swoimi ideami –teoriami – modelami? Źródłem modeli jest przecież jedynie człowiek więc dobre by było poznanie samego siebie jako początek poznania w ogóle – a już dla Twojej nauki w szczególności. Arystoteles zakwestionował tę koncepcję wskazując, że ucze > nie według Platona jest niemożliwe i niepotrzebne, ponieważ idee i pojęcia ( > Eide) zostały nam dane a priori w formie ostatecznej a świat idei jest odse > parowany od doświadczeń indywidualnych, a przez to stały i niezmienny. > > by_t napisał : ………………………̷ Czytaj dalej ...

Ubuj rytualny w świecie zwierząt i ludzi
Bez kategorii / 27 lipca 2013

Ja już dostaję szału, gdy czytam na FORUM NAUKA na temat GŁOSOWANIA w Sejmie nad ubojem rytualnym. Ponieważ jest to forum nauka, to muszę przypomnieć jak wyglądają uboje „rytualne” w świecie zwierząt. 1. Lwy, tygrysy, lamparty dopadają swoją ofiarę zatapiając w zad swoje pazury. Kto miał kotka w domu, ten wie, że potrafią być one dotkliwie ostre. Potem, po walce, następuje etap duszenia przerywany wyrywaniem się ofiary. Zakażmy lwom i tym innym uboju tradycyjnego! 2. Likaony, hieny, wilki, a nawet psy domowe nie bawią się w zabijanie ofiary. Rozszarpują ją po kawałku za życia, aż wyzionie ducha. Zakażmy tym zwierzakom zdobywania pożywienia. Przecież jesteśmy cywilizowani. O ni nie są – niech giną z głodu. 3. Ptaki. Na przykład wrony, gawrony, kruki młode zające dziobią tak długo po głowie, aż się przestaną ruszać. Obserwowałem takie polowanie na własne oczy. Wrony i kruki należy wyposażyć w ogłuszacze, aby małe zajączki zabijały w cywilizowany sposób. 4. Szympanse gonią inne mniejsze małpy po drzewach (co za stres dla małpki), aby je zagryźć. Bez ogłuszenia 5. LUDZIE myśliwi Strzelają ze śrutu. Gdy zwierzę nie zginie od razu – nóż dokonuje cudu. Przestań więc maksimus z majka_monacką zachwycać się zakazem uboju poprzez skrwawianie! Lepiej byś się maksimus pobuntował przeciwko karze śmierci w USA. W tym Twoim kraju – raju. Powieszenie? Przerwanie rdzenia kręgowego i trup? Wcale nie! Przez całą minutę mózg będzie pracować. Będzie widzieć, będzie słyszeć, będzie czuć wszystkie bodźce z twarzy. Jeśli przypadkiem nie zostanie przerwany nerw błędny będzie czuć jak kruczą mu się jelita. Będzie czuć, że ma ochotę puścić bąka, ale nie będzie w stanie tego zrobić. Jelita będą bol Czytaj dalej ...

Re: Myśleć zamiast wklejać
Bez kategorii / 26 lipca 2013

maksimum, przestań na tym forum w kółko gloryfikować USA i dyskredytować EU, bo od tego boli już wątroba. Przestań również na każdym kroku uzewnętrzniać swoją niechęć do Obamy, bo to nikogo tu na forum nauka nie interesuje. Załóż sobie bloga i sobie tam pisz: jaka głupia jest EU, jaka wspaniała jest Ameryka, jaki głupi jest Obama i o najsmaczniejszej, najzdrowszej oraz najbezpieczniejszej na świecie żywności amerykańskiej. Czytaj dalej ...

Re: Myśleć zamiast wklejać
Bez kategorii / 26 lipca 2013

nikodem123 napisał: > Z jednej strony „Forum Nauka” ma kneblować, a z drugiej strony „Forum Nauka” bę > dzie propagować głupstwa, za każdym razem dopóki, gdy nie znajdzie się ktoś chę > tny, aby je zbić? To jest zdecydowanie najlepsze forum w GW i warto dbac o jego jakosc.Moze ktoregos dnia nawet Majka Monacka tu powroci. > Może dupy nie da się przeskoczyć? > Trzeba zostawić wszystko po staremu? Ja mysle ze trzeba walczyc o jakosc tego forum i moze wiecej ludzi zacznie samodzielnie myslec,zamiast lykac propagande. Czytaj dalej ...

Re: Myśleć zamiast wklejać
Bez kategorii / 26 lipca 2013

Och, pomruk! Przecież ja wiem jaka trudna jest rola moderatora. Ja się na nią nie piszę. Linki przesyłane przez al.1 też mają swoją wartość. Przecież tyle osób je czyta. Zanegowywanie ich ma też wartość edukacyjną. Nie wnosiłem, aby al.1 zakneblować. Może to trzeba wyciągną w osobny wątek? Niech się forumowicze wypowiedzą? Co robić z linkami do blogów, które mają potwierdzać słuszność głoszonej tezy? Zamiast bezpośrednio do papierów? Nie wiem, co zrobić. Z jednej strony „Forum Nauka” ma kneblować, a z drugiej strony „Forum Nauka” będzie propagować głupstwa, za każdym razem dopóki, gdy nie znajdzie się ktoś chętny, aby je zbić? Jakoś nie bardzo podoba mi się, że uczestniczę w forum, gdzie al.1 rozpowszechnia tezę, że Tamiflu powoduje u co setnego dzieciaka zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych! Tak stało napisane na stronie www, do której podał link. Może dupy nie da się przeskoczyć? Trzeba zostawić wszystko po staremu? Mówię to serio i konstruktywnie. Moderatorzy mają się znać dogłębnie na wszystkim? Ha! Ha! Przecież to niewykonalne. Nawet, gdybym to ja został moderatorem. :-) ;-) D-) Od razu załużmy sobie projekt: forum przekształcimy w „Nature – 2”. :-D. Czytaj dalej ...

Re: Nauka!!!
Bez kategorii / 12 lipca 2013

Ufać można metodzie naukowej, która w ostatecznym rozrachunku z dużą łatwością wychwytuje nieuczciwe dane – było sporo przykładów tego rodzaju. Rozmawialiśmy zresztą o tym wielokrotnie – ani lobbyści ani mamona nie zrobią, by nieuczciwe i nieprawdziwe dane stały się w jakiś cudowny sposób spójne z resztą nauki i nie uchronią tych danych przed późniejszą weryfikacją. Przynajmniej w naukach ścisłych i przyrodniczych. Natomiast nie da się w „nienaukowy sposób” – jak piszesz – kwestionować wyników badań naukowych. Nie da się w tym sensie, że choć takie starania są powszechne, z powodu owej nienaukowości nie mają żadnego znaczenia jeśli chodzi o ustalenie prawdy w sensie naukowym. Nie spotkałem się z żadnym przypadkiem, w którym „tacy właśnie niezależni badacze dezawuują naukowe krętactwa” – właśnie z tych zasadniczych powodów – słowo „niezależni” oznacza u ciebie „nienaukowi”. Czytaj dalej ...

Re: Nauka!!!
Bez kategorii / 12 lipca 2013

pomruk napisał: > Sam zamierzałem zamieścić post również w tym duchu. Sorry, rzeczywiście tu jest > forum „nauka” i jeśli chcemy mówić o szkodliwych skutkach szczepionek, to tylk > o tych udokumentowanych naukowo. Nie miejsce tu na sensacyjne teorie spiskowe i > cytowanie „rewelacji” nie mających żadnych mierzalnych podstaw. Przede wszystk > im zaś – dbajmy o źródła, naprawdę w internecie można znaleźć wszystko – ale ni > e wszystko ma swą jednaką wagę. Racz tez wziac pod uwage taka rzecz ze nie mozna bezgranicznie polegac na informacjach zwanymi naukowymi, z wielu wzgledów (np. mamona, wplyw lobbystów). Sa równiez przyklady naukowych nonsensów, naukowych oszustw i naukowych pomylek. Natomiast w nienaukowych opracowaniach moze byc tez podobnie, ale dobrze jest jak tacy wlasnie niezalezni badacze dezawuuja naukowe kretactwa. Moze byc tak, ze ich badania mijaja sie rzeczywistoscia, maja 100% racje, a nawet jesli w tylko jednej kwestii sa prawdziwe, to i tak warto sie z takim materialem zapoznac, a nie z góry go dyskwalifikowac. Wynalazki potrzebuja higieny, w przeciwnym razie zaczyna dominowac bezwzgledna komercja, przeslaniajaca interes spoleczny. — I had a dream that was over the moon, but when I woke up, I was still down to earth Czytaj dalej ...

Re: Zmarła Hiacynta i Franciszek ale Łucja żyła
Bez kategorii / 13 czerwca 2013

andrew.wader napisał: > Otoż sądzę, że najistotniejsze zagadki takie jak np.powstanie życia, świadomości , paradoks Fermiego są tak trudne, .. że nie można mieć żadnych zahamowań, jeśli jakieś fakty są w stanie rzucić „nowe światło” na poszczególne zagadnienie. Te zagadki sa za trudne dla nauki,a przynajmniej dla mnie,dlatego nie staram sie ich wyjasniac naukowo tylko filozoficznie lub religijnie. Moj wpis filozoficzny byl reakcja na Twoja koncepcja swiadomosci wszechswiata a religijny jest dla tych zblakanych czytelnikow,ktorzy sa wierzacy i wchodzac na to forum slysza rzeczy ktore moga ich zmartwic. Ja musze myslec o wszystkich i jestem gotow wszystkim przynac racje,bo wiem ze nikt jej nie ma. Jesli chodzi o te objawienia to ja sie tym nie interesowalem i nic nie wiem na ten temat. Nie potrafie juz pisac tak o tym wszystkim jak dawniej. Nie wiem dlaczego nie jest to dla mnie juz pociagajace.Byc moze dlatego,ze bardziej niz wtedy zdaje sobie sprawe z moich ograniczen i bledow. Intuicyjnie tylko wyczuwam,ze te objawienia nie moga byc przedmiotem badan nauki, a co religia z nimi zrobila to nie moja sprawa.Na pewno to,ze ludzie w to wierza nie uczynilo ich zlymi,a jezeli kogos zmienilo na lepsze to spelniaja swa funkcje. Poznanie rzeczywistosci na plaszczyznie naukowej powinno sie odbywac stopniowo,bo nauka jest ciaglym procesem poznawania swiata. Jezeli objawienia sa prawdziwe to nauka wroci do nich kiedy bedzie na to gotowa. Ja jestem optymista i wierze ze jezeli Bog istnieje to nauka go znajdzie,tak ja i znajdzie i inne cywilizacje.To kwestia czasu. Czytaj dalej ...

Re: czy Nauki Prawnicze w Polsce są nauką?
Bez kategorii / 29 maja 2013

w11mil: > ten wątek nie dotyczy problemu naukowego ale samego pojęcia Nauka. > Pytanie jest następujące: czy coś co nazywamy w Polsce naukami prawniczymi jest > nauką. No to zamiast wklejać jakąś prasową bzdurę o jasnowidzu i prokuraciurze, sformułuj kilka własnych słów na temat, dlaczego sądzisz, że to jest nauka, albo że nie jest nauka. Na razie nie ma nad czym dyskutować. – Stefan Zwalczaj biurokrację! Czytaj dalej ...

Re: Źródło praw, albo kto jest autorem praw fizyc
Bez kategorii / 21 maja 2013

qwardian napisał: > > majka_monacka napisała: > > Tak, w tym sensie „prawo grawitacji” istnieje > > Nie proszę Pani. Prawa wynikają z matematycznie opisanych zależności występując > ych w naturze, a nie jedynie z obserwacji i konkluzji opartej na różnicy opini. > To nie filozofia tylko twarde, fundamentalne prawa, matematycznie spójne, któr > e służyły ludzkości od stuleci jak kalkulować wytrzymałość masztu, dzięki które > mu przy pomocy wiatru ogarnięto > cywilizacyjnie każdy kontynent zamieszkały przez ludzkość. Dzięki tym prawom bu > duje się mosty wiszące, badając wytrzymałość ich przęseł. To dzięki prawom natu > ry istnieje nauka, projektowanie, osiąganie zamierzonego celu i stała kontrola > projektu, bez którego nie powstałaby żadna budowla, ani przedmiot użytkowy. > Nie, proszę Pana. Opis matematyczny nie ma najmniejszego wpływu na zachowanie materii. Ludy żeglarskie eksploatowały Australię i Oceanię przy pomocy swoich piróg nie znając ni w ząb hydrodynamiki kadłuba, miecza i steru oraz aerodynamiki żagli. Mosty budowano bez kalkulacji ich wytrzymałości. Wiele przedmiotów użytkowych powstało miliony lat przed powstaniem języków werbalnych i umiejętności liczenia. Kamienne pięściaki powstają poprzez uderzenie w otoczak w punkcie, w którym propagująca się wewnątrz skały fala ultradźwiękowa ma szanse po odbiciu od kulistopodobnej powierzchni przeciwnej otoczaka skoncentrować się na przeciwległej powierzchni powodując odłupanie płatków, tworząc stopniowo ostrze. Sztukę wytwarzania takich narzędzi potrafi opanować tylko niewielu współczesnych ludzi, którzy poświecą setki godzin na treningi i rozpoznanie właściwych kamieni, Czytaj dalej ...