PWSZ Konin, co myślicie?
Bez kategorii / 25 marca 2014

Hej wszystkim! Zastanawiam się nad wyborem szkoły wyższej w Koninie. Bardzo chciałabym się wybrać na Zarządzanie. Zauważyłam, że Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Koninie, ma bardzo atrakcyjną ofertę nauczania. Tutaj macie linka: www.study4u.eu/Uczelnie/Polska/Konin/Panstwowa_Wyzsza_Szkola_Zawodowa_w_Koninie.html Każda opinia będzie super przydatna! Czytaj dalej ...

Re: klimatolodzy to tylko sprzedajne wizerunki
Bez kategorii / 28 września 2013

> Może dlatego, że to jest taki sam rodzaj „nauki” jak ta która udowadniała > wyższość komunizmu nad kapitalizmem. Tak ci wmówili? I na ile krytycznie do tego podszedłeś? Poczytałeś cokolwiek o modelach klimatycznych, o stężeniu CO2 w atmosferze, o wymuszeniach radiacyjnych i w ogóle o całej związanej z tym nauce? Czy wystarczył jeden propagandowy tekst, żebyś uznał całą sprawę za wyjaśnioną? Czytaj dalej ...

Re: Niewzruszone elementy wiedzy
Bez kategorii / 24 września 2013

alsor napisał wcześniej że : [„Ludzie mają bardzo małą, wąziutką, zdolność percepcji rzeczywistości, więc wybierają najprostsze metody, sposoby; niekiedy przesadnie proste. no ale doraźnie to wystarcza – przyjdzie pora to sobie rozszerzą… albo też nie będzie takiej potrzeby, bo być może jesteśmy zwyczajnie za głupi jako cywilizacja – gatunek: zbyt prymitywna forma i mamy teraz swoje apogeum, ale zaraz cofniemy się znowu, bo pewnie tak już było nie raz… —- No, a model BB jest już zwyczajne błędy. W zasadzie ekspansja jest tu również uproszczeniem, ale takim przesadnym – karkołomnym, i z wieloma ubocznymi konsekwencjami, które próbowali niby potwierdzić – odkryć, jak np. tło kosmiczne, i ewolucja galaktyk… no ale bezskutecznie… zupełna katastrofa, totalny knot. No, a że to dziedzina rozległa i szeroka, więc studentów można długo zwodzić, i produkować kolejne pokolenia rasowych pseudonaukowców. To może tak trwać i setki lat. …”] Twoje przekonanie, że współczesna kosmologia to zbiór osobistych wyobrażeń poszczególnych autorów tzw. teorii jest przekonywujące w świetle, np. takich newsów jak np. ten który znalazłem dzisiaj przez przypadek (pracując nad czym innym) pod .: nt.interia.pl/raport-kosmos/astronomia/news-nasz-wszechswiat-pochodzi-z-innego-wymiaru,nId,1031590 Można tam wyczytać m.inn.: że [„ Model kanadyjskich naukowców opiera się na koncepcji gruzińskiego fizyka – Gii Dvaliego – który przekonuje, że nasz wszechświat to „membrana” przechodząca przez „kosmiczną masę”, posiadającą aż 4 różne wymiary przestrzenne…”] Wątek niniejszy otwarłem jednak w innym celu. Chodzi mi mianowicie o to co Czytaj dalej ...

Re: Anomia – kolejne użyteczne pojęcie..
Bez kategorii / 23 września 2013

Jak wiadomo niniejszy wątek stanowił platformę wymiany poglądów, która stała się użyteczna dla opracowania i opublikowania już trzech prac dotyczących przyczyn spadku liczby urodzeń i utrzymujacej się niskiej dzietności. Rozważając nadal te zagadnienia zauważyliśmy, że wiele autorów (vide piśmiennictwo przytoczone w P.S.) wskazuje na jeszcze inne (niż rozważane przez nas do tej pory ) powody wstrzymywania się młodych par od posiadania dzieci. Są to odczucia lęku, niepokoju i poczucia niepewności w zakresie kilku istotnych obszarów. Dokonaliśmy przybliżonej oceny istnienia owego niepokoju i niepewności w grupie młodych kobiet w Polsce i Czechach. Właśnie formułuję tekst artykułu referującego uzyskane wyniki. Zapoznając się z podana niżej literaturą dostrzegam znaczenie pojęcia anomii społecznej. Sądzę, że warto znać to pojęcie. pl.wikipedia.org/wiki/Anomia_(stan_spo%C5%82eczny) en.wikipedia.org/wiki/Anomie Aby umożliwić uczestnikom niniejszej grupy dyskusyjnej zapoznanie się z użytecznością pojęcia anomii społecznej przytaczam w fragment naszego tekstu, który dotyczy tego fenomenu. [” .. Brienna Perelli-Harris twierdzi, że pojęcie społecznej anomii sformułowane przez Durkheima w 1894 roku jest przydatnew w wyjaśnienia przyczyn spadku liczby urodzeń. Anomia polega na załamaniu sie norm społecznych. W/w autorka pmawia to zjawisko na podstawie danych z Rosji i Ukrainy. Pisze ona, że upadek ZSRR spowodowała gwałtowne zmiany społeczne, reorganizację społeczeństwa i przemiany wartości i oczekiwań. To spowodowało u wielu ludzi poczucie utraty kontroli nad własnym życiem. Powoduje to wysoki poziom stresu i niepokoju i prowadzi do negatywnych skutków, takich jak zły stan zdrowia, depresja, złe zachowania zdrowotne i po Czytaj dalej ...

Re: … i rozwiązanie paradoksu Racjonalistów
Bez kategorii / 15 września 2013

asteroida2 napisał: > Nic takiego nie mówią. To ateiści mówią, że Boga nie ma. Jednak przyparci do muru tym, że jednak powinni podać dowód, podają definicję ateizmu jako tylko brak wiary w to, że Bóg istnieje. > Racjonaliści mówią tylko, że istnieją lepsze metody poznawania świata niż opier > anie się na presji grupy albo na tym do czego „masz głębokie przekonanie że jes > t prawdą”. Tylko mówią? A może jednak mają sami głębokie przekonanie w to co mówią? Wtedy to by było iż mają głębokie przekonanie iż istnieją lepsze metody poznawania świata niż opieranie się na tym, do czego masz głębokie przekonanie, że jest prawda. Czy to nie jest wtedy przykład głębokiego przekonania iż jest to prawda? > Racjonalizm mówi tyle: Skoro na świecie istnieją tysiące religii i są one prawi > e całkowicie zlokalizowane geograficznie (tzn. ludzie zwykle wierzą w to, w co > wierzą ludzie mieszkający wokół nich), to dowodzi że religia nie ma żadnych nad > naturalnych podstaw, ale wynika z jakichś interakcji społecznych. Prawie robi wielką różnicę, ale nawet pomijając ten detal, tzn., że istnieją religie obejmujące cały glob, to nijak nie wynika z tego iż ludzie przeważnie wierzą w to co mieszkający wokół nich, że to musi być to fałsz. To jest po prostu zły argument. > Racjonalizm nie daje żadnego mechanizmu do weryfikowania istnienia bytów które > nie są poznawalne zmysłami. Więc co z tego wynika? Że nie są przekonani, że istnieje coś takiego jak ból innych osób? — „Ci, którzy sprytnie symulują szaleństwo w zdecydowanej większości są psychopatami, a część z nich faktycznie jest szalona.” – Eugene Bleuler Czytaj dalej ...

Re: Ubuj rytualny w świecie zwierząt i ludzi
Bez kategorii / 27 lipca 2013

Nie ma jak się zdaje okrutniejszych zwierząt niż ludzie – może trzeba by się odrobinkę i gdzie się tylko da – ograniczać – czy raczej nie ?. Rozszarpanie wroga zębami czy zabicie gołymi rękami – na to pewnie nie wszyscy by się zdobyli. Ulepszając sposoby zabijania na skalę przemysłową – nikogo nie naśladujemy to nasz autorski pomysł. Utrwalając w sobie okrucieństwo nie spotykane (względem swojego gatunku) u innych naczelnych nie cofamy się do naszych zwierzęcych przodków my się od nich oddalamy – osłabiamy hamulce które one instynktownie ciągle zachowują. ( gdyby z takim jak my zaangażowaniem oddawały się tym zajęciom pewnie by nas nie było) Okrucieństwa na przemysłową skalę ( tak jak wojny z wykorzystaniem wszelkich środków) nie zaobserwowano u innych naczelnych mimo że nie chodziły na lekcje religii – a może to ich nieświadome szczęście? Fanatyczna zemsta to też nasz pomysł lubimy się nią straszyć do momentu kiedy nie zawiśnie np. nad naszym potomkiem niebezpiecznie się zapętlając. Strzelić – nacisnąć guzik – skonstruować maszynę do zabijania to nasze wygodne inteligentne tchórzostwo zazwyczaj w imię ideologii. PS to pewnie nie jest temat na to forum ale kiedy panuje „ogórkowy sezon objawień” lub GMOlenie … na szczęście wakacje. pozdrawiam Czytaj dalej ...

Test na wiedzę: Uluru :-) Aborygeni.
Bez kategorii / 27 lipca 2013

dawwwkins2 napisał: > Maksiurku, to porzuć absolwenta tego Harvardu, np. wydziału prawa, niedaleko Ul > uru. I niech przez miesiąc wykazuje się wyższością swojej wiedzy nad wiedzą abo > rygenów – jak przeżyć. Wtedy porozmawiamy. Zobaczymy, czy jego wiedza jest więk > sza od jaszczurek, które będzie próbować złapać :) Zes sie czlowieku z drzewa urwal? Wszyscy Aborygeni sa na welfare i chlaja wode od rana do nocy. forum.bodybuilding.com/showthread.php?t=150604663&page=1 www.theage.com.au/national/call-to-end-welfare-for-aborigines-20110328-1cdi0.html ”We are bringing up generation after generation of Aboriginal people who have never worked properly. Maybe they have worked a little, but on the whole they have never worked,” he said. ”Their kids see that as the norm and their grandkids see that as the norm. I am more and more convinced that we have got to get rid of welfare territory-wide.” Read more: www.theage.com.au/national/call-to-end-welfare-for-aborigines-20110328-1cdi0.html#ixzz2aBtdqkkc Czytaj dalej ...

Re: Daleka, błękitna planeta.
Bez kategorii / 18 lipca 2013

Tak nawiasem mówiąc – opracowanie jakiegoś rodzaju napędu to wydatek liczony w dziesiątkach miliardów dolarów, jak sądzę. Dla porównania – całkowite koszta niezbyt wielkiej i niezbyt potrzebnej obecnej wojny (wliczając wszystko, np. koszta wieloletniej opieki nad ofiarami – weteranami) liczone są w naszych bilionach (tysiącach miliardów) dolarów. Jedna wojenka mniej – pieniądze na 100 programów takiego kalibru jak międzyplanetarny napęd… Czytaj dalej ...

Re: Kiedy na Marsa?
Bez kategorii / 18 lipca 2013

Dlaczego? Z braku powodu, dla którego miałyby być wydane wielkie pieniądze. Program „Apollo” miał udowodnić technologiczną przewagę Ameryki nad ZSRR, zadanie to spełnił. Po jego przedwczesnym skończeniu rozpatrywano w administracji amerykańskiej różne opcje, wśród nich była nawet… całkowita rezygnacja z lotów załogowych (!). To ukazuje jak silnie związane były takie loty z czynnikami prestiżowymi czy propagandowymi. Istnieją i dziś poglądy, wg których nawet stacja ISS (która w dużym stopniu była odpowiedzią na radziecki program Mir i niedoszły rosyjski już Mir 2) jest niepotrzebnym marnowaniem pieniędzy – za ułamek tej sumy można by zbudować flotę zaawansowanych obiektów naukowych podobnych np. do teleskopu Hubble’a, czy penetrujących np. układ księżyców Jowisza. Takie poglądy pomniejszają mym zdaniem silnie stymulującą rolę wypraw załogowych, stymulujących cały przemysł kosmiczny. Czytaj dalej ...

Politechnika Białostocka, proszę o opinie!
Bez kategorii / 10 lipca 2013

Hej wszystkim! Zastanawiam się nad wyborem szkoły wyższej w Białymstoku. Bardzo chciałabym się wybrać na grafikę. Zauważyłam, że Politechnika Białostocka, ma bardzo atrakcyjną ofertę nauczania. Tutaj macie link: www.study4u.eu/Uczelnie/Polska/Bialystok/Politechnika_Bialostocka.html Każda opinia będzie super przydatna! Czytaj dalej ...

Re: Katedry…
Bez kategorii / 27 czerwca 2013

Oj, jesteś o wiele bardziej idealistyczny niż ja, Pomruku, mnie chyba studia nad historią wyleczyły z tego :) Nie, ja nie uważam, że decydowałoby społeczeństwo, tak jak NIE decydowało w sprawie Apollo. Demokracja w takich przypadkach jest iluzją, wygodnym kostiumem. Prawdopodobnie wojsko, plus ewentualne korzyści w medycynie, kosmetologii oraz jeszcze wielu innych dziedzinach byłyby ważniejsze od tego, co Smith, Pomruk i Dawwwkins sądzą na ten temat. W gruncie rzeczy to banalna inżynieria społeczna, niestety, a kwota np. stu miliardów dolarów, ba, nawet dwustu – nie jest taka abstrakcyjna dziś, zobacz sobie, ile to procent budżetu armii USA :) a rozłożona na lata? Czytaj dalej ...

Re: Jak pająk naprawia pajęczynę?
Bez kategorii / 23 czerwca 2013

W odpowiedzi dla wszystkich tych, którzy już swoje opinie wpisali taka moja refleksja: –> Wierzę, że podstawowym celem pająka jest zbudowanie pułapki na owady w postaci sieci (lub utrzymywanie już istniejącej w miarę dobrym stanie), ale nie wierzę, że w tym celu dysponuje on tylko jednym jedynym programem biologicznym, – dlaczego? Przedsięwzięcie zbudowania nowej sieci pająk podejmuje w praktycznie nieskończenie różnych warunkach (abstrahuję od warunków balkonowych, gdzie miedzy sztabami poręczy ma wyjątkowo ułatwione zadanie). Znacznie trudniej ma pomiędzy gałązkami drzewa. Tam musi wybrać, które z gałązek będą zawiesiami sieci, ile ich będzie. Najczęściej do dyspozycji ma kilka lub kilkanaście gałązek, ale jedna może być dla niego za daleko, zaś inne za bardzo blisko siebie. Można sobie wyobrazić projektanta linowego mostu wiszącego, który ma za zadanie zawiesić most tylko na już istniejących naturalnych punktach/podporach/zawiesiach (np, krawędziach jakiś górskich skał). dla człowieka to jest niesamowite wyzwanie. Zazwyczaj siada i co najmniej kwartał nad tym myśli, kombinuje, robi modele w małej skali, oblicza, radzi się innych, itp. Co słabszy konstruktor bezradnie rozkłada ręce i poddaje się, mówiąc, czegoś takiego nie da się zrobić! A jak to jest u pająka? On po prostu ad hoc daje się do roboty i po kilku godzinach rzecz jest gotowa. Jaki stąd wniosek? –> Musi być tak, że pająk ma „wgranych” mnóstwo różnych biologicznych programów, które da się dopasować do bardzo różnych warunków środowiska, m.inn. geometrycznie przestrzennego rozstawienie potencjalnych punktów zawieszenia sieci. Nie wiem tylko, kto mu podpowiada, ile tych podpór wybrać, i co najważniejsze, – które? Jak już ma Czytaj dalej ...

Kalwarii Zebrzydowskiej i Wambierzyce.
Bez kategorii / 23 czerwca 2013

dum10 napisał: > Wszedlem z powrotem.To uczucie wrocilo.Podszedlem wiec blizej oltarza z przodu tak blisko > jak tylko mozna bylo.Nie pamietam abym ukleknal,gdy nagle przypomnialem sobie o moich > znajomych bylem na kolanach.Glupio mi sie zrobilo,bo moga sie wrocic szukajac mnie i > beda sie smiac ze mnie.To uczucie,ktorego nie potrafie opisac trwalo.Moglbym ta > m przesiedziec cala wiecznosc i nie znudzilo by mi sie A ja bylem w Wambierzycach. Spedzalem urlop z kolezanka w Polanicy w pieknym obiekcie tuz nad rzeczka.Mimo ze byla zima,okno bylo otwarte caly czas i zasypialem przy szumie strumyka.Gdy juz cala Polanice zwiedzilem cos mnie nawiedzilo zeby pojechac do Wambierzyc.Warto bylo. Niezapomniana bazylika,ruchoma szopka z 800 ruchomymi figurkami,kaplice kalwarii. Zostawilem to wszystko za soba i wyjechalem do Ameryki by 10 lat pozniej poslubic ta dziewczyne z ktora bylem w Wambierzycach. Czytaj dalej ...

Re: głosy wewnętrze .. a świadectwo kilku osób
Bez kategorii / 17 czerwca 2013

dum10 napisał.: ( w odpowiedzi na mój tekst >>) > > Trzeba poza tym umieć sformułować hipotezę jaki jest cel wszystkic >> „Ukazujący ch się postaci”. [ No właśnie ..po co nam ingerencja obcych? ] >> Moim zdaniem .. trzeba wziąść pod uwagę, że postacie te zawsze żadają .. >> wybudowania świątyni .. i zapowiadają, że wytryśnie żródełko .. To żródełko jest >> zasadniczym elementem planu owych Ladies ale o tym następnym razem.. ..i deraz dum10.: > Niczego nie zadaja. Przykro mi Andrew ale ja mialem „objawienia” i dlatego wiem > czym one sa. Nie moge jednak o tym pisac na tym forum,bo to jest forum nauka. > Ponadto nie lubie o tym rozmawiac nawet prywatnie a co dopiero publicznie. Traktuję poważnie dyskusję na temat objawień, gdyż jeśli wyciągnęlibyśmy wniosek, że sam fakt zaistnienia objawień w Fatimie jest bezsporny (niezależnie od różnych interpretacji ..przeróżnych szczegółów) .. to nie moglibytśmy już twierdzić, że nie ma poszlak w rozważaniach nad wyjaśnieniem paradoksu Fermiego. Dlatego wysilam się tutaj aby uściślić terminologię. Otóż wydaje mi się, że dum10 w powyższym poście mówi o doznaniach typu „usłyszałem głos .. lub zobaczyłem na jawie coś czego inni nie widzieli”.. To jest inna sprawa.. Wydaje mi się, że rozważania „nad ingerencjami” należy ograniczyć do „objawień” rozumianych w ten sposób, że jakaś grupa ludzi ( mniejsza lu większa, ale koniecznie grupa) widziała objawiającą się postać (chociaż w Zeitum były to „uformułowane światła nad wieżą kościoła) – za to obfotografowane .. Jeśli mamy oceniać wiarygodność pewnego objawienia to ważna jest zgod Czytaj dalej ...

Re: Świat w roku 2000
Bez kategorii / 13 czerwca 2013

W sumie bardzo trafne przewidywania. Jednego autor nie wziął pod uwagę. Świat będzie coraz bardziej truty i skażany. Śmieci zalegają wszędzie – na lądzie, w morzach i oceanach i pod ziemią. I nie zanosi się, że nastąpi poprawa w tym zakresie mimo że ciągle pracuje się nad ochrona środowiska naturalnego. Czytaj dalej ...

wasza specjalność to cofanie się na z góry…
Bez kategorii / 13 czerwca 2013

Cofacie się ciągle do punkt wyjścia, który sobie zafiksowaliście… w tych neuronach. Penie tu jest konieczny jakiś przełom, skok w świadomości… Takie przełomy następują rzadko, góra raz na kilka lat, i ma to miejsce jedynie pod warunkiem systematycznej i długotrwałej nauki – dogłębnego drążenia dowolnej dziedziny. Ta fiksacja jest powszechna, no ale jednak niekiedy do przeskoczenia. Jest to podobne do tego słynnego odczucia ‚eureka!’ ale w wersji zmasowanej, bo w odniesieniu do całokształtu, a nie jednego szczególnego zagadnienia, nad którym się męczymy. > Powyzej napisales dokladnie to,co mowi Majka. > Ze te proste,punkty i plaszczyzny nie sa ideami Platona > ani istniejacymi bytami tylko > relacjami,a wiec sa to procesy wzajemnych uzgodnien pomiedzy neur > onami naszego mozgu. Jest oczywiste że w neuronach jest to odwzorowywane, i nie tam jest źródło tego czegoś. Przyczyna -> efekt; efekt – odwzorowanie jest w neuronach, ale nie ta przyczyna. Czytaj dalej ...