Re: Czy rodzice są powodem "modułu religijnego"?
Bez kategorii / 24 marca 2014

andrew.wader napisał: > Spostrzeżenie asteroidy2 jest ciekawe.. Czasami mam wrazenie, ze jestes szefem projektu, ktorego sponsorem jest Asteroida2, a ja jestem Twoim doktorantem. Jemu wiec zawsze kadzisz, a ode mnie oczekujesz rozwiazania problemu, ktory potem opublikujesz w chwale zaslug naukowych ktore splyna na Ciebie. Spostrzezenie Asteroidy2 jest trywialne a nie ciekawe, no i oczywiscie bledne. Gdyby juz zastanawiac sie nad przyczyna istnienia tego „modulu religijnego”, to nalezaloby go szukac w emocjonalnosci danej osobowosci ludzkiej. Sa to osbowosci ezoteryczne i znacznie czesciej spotykane wsrod kobiet. „Modul” ten jest to zwyczajna cecha ludzkiej osobowosci, a nie jakies „urzadzenie” do kontaktow z pozaziemska cywilizacja. W Ameryce rzadzi pieniadz, a wiec jak ktos (np. taki Wilkinson) wyda taka ksiazke to ma z tego kase, a poniewaz facet nie potrafi uprawiac prawdziwej nauki i sie w niej nie liczy, zarabia na zycie jak moze. Nie ma to jednak nic wspolnego z nauka, podobnie jak ksiazki Tiplera i innych odkrywcow tajemnego swiata. Czytaj dalej ...

Re: Jak wykryć istotę z "Solarisa" – Lema
Bez kategorii / 21 marca 2014

andrew.wader napisał: > Pisząc o „module religijnym” odpowiadałem asteroidzie2 .. odnośnie jego prz > ypomnienia o wielości religii i ich bezustannym trwaniu .. > > Nie miałem jednak wtedy na myśli, że ów moduł jest sposobem „mentalnego p > orozumiewania” się jakiś kosmitów z ludżmi w „paśmie poza – elektromagnm > etycznym” .. Jezeli nie miales tego na mysli, to sie zgadzam z tym, ze to, co pisze Wilkinson jest proba zrozumienia religii (chrzescijanstwa) jako kontaktu z obca cywilizacja. Ale Pomruk tutaj juz napisal o tym, ze takie proby byly robione i ze nie ma zadnej przeslanki aby uznac kosmiczne pochodzenie religii. Moim skromnym zdaniem, nie jest waznym dla mnie czy tak jest czy tez tak nie jest, bo mnie nie interesuje zycie obcych cywilizacji jako Boga. Istnienie obcych istot jest ciekawe z naukowego punktu widzenia i jezeli by sie okazalo, ze np. Chrystus byl kosmita to ja na to patrze tak samo, jakby ktos znalazl innego kosmite. Bo to by oznaczalo, ze Chrystus nie jest Bogiem lecz kosmita. Dla mnie Bog jest poza tym swiatem ( o ile w ogole jest), a w tym swiecie moze miec z nami kontakt tylko poprzez wlasnie ten modul znajdujacy sie gdzies tam w samoswiadomosci. Jest on wiec tak osobisty jak osobista jest moja swiadomosc. Nie moge wiec o nim mowic ani nie moge go nikomu polecac. To sie kloci z religia, dlatego ja kiedys napisalem, ze wszystkie religie sa falszywe. Dlaczego zatem jestem za chrzescijanstwem, a nie tworze innej religii czy tez w ogole odrzucam Boga? Dlatego, ze ten Bog ktory mi nie daje spokoju (bo ja nie wiem nawet czy w niego wierze) wydaje mi sie, chce abym nie odchodzil za bardzo od tego co mowi chrzescijanstwo. Mozna powiedziec, ze tak jest bo sie wychowalem w tej religii. Czytaj dalej ...

Re: Swiadomosc i bol
Bez kategorii / 2 sierpnia 2013

dum10 napisał: O matko, Dumie, aleś wypalił. Cala moja robota na nic :) > Kto tutaj wymyslil taka bzdure,ze bol odczuwa tylko uklad swiadomy? A znasz jaki nieświadomy, który odczuwa cokolwiek? > Swiadomosc odczuwa tylko bol psychiczny i dlatego Nikodem ma racje ze zwierze > nie cierpi kiedy idzie na rzez a nawet kiedy stoi pod gilotyna.Dopiero w chwili > uderzenia noza co trwa ulamek sekundy, tylko ze do tego nie potrzebuje swiadomo > sci. Świadomość nie jest bytem. Nie moze nic odczuwać. Świadomosc to stan umysłu. Umysl swiadomy może doswiadczać, odczuwać bólu psychicznego, jak i fizycznego. > Po srodku znieczulajacym czlowiek nie odczuwa bolu a trudno go nazwac nieswiado > mym. Jeśli nie odczuwa bolu, bo został on zablokowany w inny sposób, to nie ma znaczenia, czy jest w stanie świadomości, czy nieświadomości. To, że wiemy, iz człowiek nieświadomy nie odczuwa bólu, nie oznacza wcale, że świadomy musi odczuwać:), nawet jesli nic mu nie dolega. > Wydaje mi sie,ze swiadomosc to jest zdolnosc podejmowania decyzji w oparciu o wiedze > jaka uklad ma o swoim polozeniu. To ma troche wspólnego z inteligencją, ale nic ze swiadomością. To inteligencja jest zdolnością (do adaptacji w zmiennym środowisku), lub zdolnością do uczenia się jak odnieść sukces we wrogim środowisku (według definicji Starzyka). System może mieć taką zdolność, ale być w różnych stanach świadomości. W skrajnym przypadku system inteligentny w ogóle nie potrzebuje świadomości (jak w podanym prze Llukiza przykładzie programu szachowego). > Bol jest rejestrowany przez swiadomosc ale ona nie jest konieczna do jego odczu > wania. Jak definiujesz rejestracje w odróznieniu od odczuwania? > W tym kontekscie tylko czlowiek ma swiadomosc b Czytaj dalej ...

Re: Myśleć zamiast wklejać
Bez kategorii / 26 lipca 2013

nikodem123 napisał: > Z jednej strony „Forum Nauka” ma kneblować, a z drugiej strony „Forum Nauka” bę > dzie propagować głupstwa, za każdym razem dopóki, gdy nie znajdzie się ktoś chę > tny, aby je zbić? To jest zdecydowanie najlepsze forum w GW i warto dbac o jego jakosc.Moze ktoregos dnia nawet Majka Monacka tu powroci. > Może dupy nie da się przeskoczyć? > Trzeba zostawić wszystko po staremu? Ja mysle ze trzeba walczyc o jakosc tego forum i moze wiecej ludzi zacznie samodzielnie myslec,zamiast lykac propagande. Czytaj dalej ...

Re: Co ma jedno do drugiego?
Bez kategorii / 13 lipca 2013

al.1 napisał: > A moze miala, tylko jestes niedoinformowany? Moze Rosjanie przecztali np. to: > > www.organicauthority.com/foodie-buzz/eight-reasons-gmos-are-bad-for-you.html > www.responsibletechnology.org/10-Reasons-to-Avoid-GMOs To jest kolejna kupa bzdur wymyslona przez fanatykow. > > Napisales cos glupiego i teraz ktos bedzie sie powolywal na ciebie,ze w USA pro > > ducenci nie musza wymieniac skutkow ubocznych lekarstw. > > Chwilunia, dla asekuracji zalaczylem tekst oryginalny, który jak powienienes wi > edziec, bierze pierwszenstwo. Z tym ze tekst oryginalny jest po angielsku i 99% ludzi w Polsce go nie zrozumie,za to chetnie beda cytowac twoja wypowiedz po polsku. O ile zaklad ze 99% polskich senatorow i poslow nie da sobie rady z orzeczeniem sadu po angielsku? I nie chodzi o wydukanie ale prawidlowe zrozumienie. > Oj, nie schlebiaj mi, bo pomysle, ze wszyscy reprezentanci tych zawodów tylko c > zekaja na to co ja na tym forum wypisuje, a inne madrosci tylko ignoruja. Oni nie maja dostepu do innych madrosci,bo takowe sa po angielsku. > > Wyzej napisane jest,ze jesli lekarstwo jest dopuszczone do sprzedazy w USA,to p > > roducenci sa zwolnienie z odpowiedzialnosci za side effects. > > A jest to dobrze twoim zdaniem? No widzisz,jak masz problemy z logicznym mysleniem to zwracasz sie do osoby inteligentnej. Tak wlasnie powinno byc. Firma ktora produkuje lekarstwo musi przedstawic wszystkie za i przeciw by to lekarstwo zostalo dopuszczone do sprzedazy w USA. Nastepnie FDA dopuszcza albo nie dopuszcza dane lekarstwo czy GMO do sprzedazy w USA. pl.wikipedia.org/wiki/Ameryka%C5%84ska_Agencja_ds._%C5%BBywno%C5%9Bci_i_Lek%C3%B3w „Pozytywna opinia wydana przez FDA dla danego produktu spożywczego lu Czytaj dalej ...

Co ma jedno do drugiego?
Bez kategorii / 12 lipca 2013

maksimum napisał: > Ludzie sa oglupiani przez przeciwnikow GMO tylko i wylacznie ze wzgledow polity > cznych. > Jakas partia(w ktorej nikt nie ma pojecia o GMO) zarzadzi ze jest przeciwko GMO > bo chce „wspierac” producentow zywnosci organicznej i juz masz kontrowersje. Moze politycznych tez, ale moze i niepolityczne opory sa równiez. > W Polsce jest legalny uboj rytualny … Jestem przeciwnikiem ubojów rytualnych. Nie widze zwiazku z dyskusja. > Decyzja podjeta przez Rosje byla czysto polityczna i nie miala nic wspolnego z > wiedza n/t GMO. A moze miala, tylko jestes niedoinformowany? Moze Rosjanie przecztali np. to: www.organicauthority.com/foodie-buzz/eight-reasons-gmos-are-bad-for-you.html www.responsibletechnology.org/10-Reasons-to-Avoid-GMOs > Autor tabelki tez wystawil disclaimer. O disclaimerach na szersza skale juz sie wczesniej wypowiedzialem. > Widze,ze bardzo trafnie stawiasz na ludzi bez wyksztalcenia bo im najlatwiej wcisnac > ciemnoty. Skad ten wnioch? Chodzi o to, ze posiadanie dyplomu nie gwarantuje splodzenia rzetelnej pracy badawczej. Ludzie posiadajacy dobra wiedze moga i bez dyplomu napisac wartosciowa prace. Uwazasz, ze jest to niemozliwe? > > Palacz,sprzataczka i mlekarz moga sobie kupic dyplom wyzszej uczelni w Polsce i > wtedy juz beda „powaznymi duskutantami” n/t GMO. Nie moga, bo to sa ludzie biedni. Natomiast kupic sobie moze taki dyplom syn poltyka, dyrektora banku, czy innego potentata finansowego. Bo to i koneksje, i forsa. > Doksztalcic samemu moga sie osoby,ktore maja juz bardzo dobre wyksztalcenie w i > nnej dziedzinie niz genetyka,bo swoim bardzo dobrym wyksztalceniem wykazali juz > ze potrafia myslec i wyciagac prawidlowe wnioski. > Ci ktorzy skonczyli Czytaj dalej ...

Moje zdanie -> nie w tym problem
Bez kategorii / 10 lipca 2013

al.1 napisał: > To dlaczego sa tacy naukowcy, > którzy maja do GMO zastrzezenia? A sa na pewno madrzejsi w tym temacie > ode mnie. Wszystko co sztucznie (z natury) uzyskiwane moze miec niepozadane > konsekwencje dla zdrowia. Moze nie kazdemu i nie natychmiast szkodzic, co jest > do stwierdzenia dopiero po wielu latach. Jest jeszcze zasadniczy aspekt spraw bu > dzacych kontrowersje. Zawsze mozna tak sterowac badaniami, ze jak sie chce wyka > zac, ze cos jest zdrowe, to sie wykaze ze jest zdrowe. I na odwrót, mozna wykaz > ac, ze ten sam produkt jest niezdrowy. Ja myślę, że jeśli nie ma 100% pewnych dowodów co do pożyteczności jakiejkolwiek innowacji, to decyduje psychologiczna gotowość do innowacji. 10-15% ludzi kupuje każdą innowację, bo jest przekonana, ze co nowe to nowocześniejsze i lepsze, 70-80% szuka argumentów i jest gotowa zmienić zdanie, jak przeważa argumentacja pozytywna i stopniowo kosztować innowacji w coraz większym wymiarze. Jest też 10-15% ludzi, którzy będą się wzbraniać przed jakakolwiek innowacją. Po prostu są konserwatywni. I to jest prawidłowo i dobrze z punktu widzenia całej populacji, bo może ona testować nowości, nie narażając całej populacji na tragiczne skutki. A kto zginie lub przeżyje nie ma przecież najmniejszego znaczenia… To dotyczy populacji wszelkich istot żywych ulegających ewolucji. Jednym z impulsów działania jest instynkt ciekawości i jego wpływ na świadomość, jeśli ewolucja osiągnie już ten poziom. Czytaj dalej ...

Re: Moje zdanie
Bez kategorii / 10 lipca 2013

al.1 napisał: > > Pamietasz chyba ze 53 osoby zmarly po spozyciu zywnosci organicznej w EU, > glownie w Niemczech. > > Doskonale pamietam. Nie oznacza to jednak, ze taki przypadek stanie sie ogólnie > obowiazujaca regula. Takie przypadki od bardzo dawna sa codzienna regula,tylko o zatruciu 1-2 osob nikt nie pisze w gazetach. pl.wikipedia.org/wiki/Zatrucie_pokarmowe Chyba najczestsza choroba w Polsce sa zatrucia pokarmowe.Wiekszosc konczy sie bolem brzucha i biegunka ale zgony tez sa codziennoscia. > Przewaznie jest tak, ze jak sie cos z jednej strony polepsza, to z drugiej sie cos pogorsz > y. Ale zalózmy, ze mamy tylko z poleszeniem do czynienia. To dlaczego sa tacy n > aukowcy, którzy maja do GMO zastrzezenia? Bo to sa psychologowie,socjologowie a nie ludzie znajacy sie na genetycznym modyfikowaniu. > A sa na pewno madrzejsi w tym temacie > ode mnie. Wszystko co sztucznie (z natury) uzyskiwane moze miec niepozadane k > onsekwencje dla zdrowia. Moze nie kazdemu i nie natychmiast szkodzic, co jest d > o stwierdzenia dopiero po wielu latach. Jest jeszcze zasadniczy aspekt spraw bu > dzacych kontrowersje. Tu nie ma zadnych kontrowersji. Ludzie ktorzy maja wiedze na ten temat sa za a ci ktorym brak wiedzy sa przeciwko. GMO jest uprawiane od 30 lat niemal wszedzie poza Rosja,czescia EU i Afryka(poza RPA),czyli calym cywilizowanym swiecie z wyjatkiem niektorych krajow europejskich. Zobacz mapke: www.globalchange.umich.edu/globalchange2/current/workspace/sect008/s8g5/history.htm > Zawsze mozna tak sterowac badaniami, ze jak sie chce wyka > zac, ze cos jest zdrowe, to sie wykaze ze jest zdrowe. I na odwrót, mozna wykaz > ac, ze ten sam produkt jest niezdrowy. Stare praktyki jak swiat. Wezmy chocby w > czesniej Czytaj dalej ...

Moje zdanie
Bez kategorii / 10 lipca 2013

@maksimum Pozwolilem sobie na dolaczenie poprzedniej odpowiedzi celem scalenia watku. Widze, ze znowu ma to szanse na przerodzenie sie w tasiemcowa dyskusje, juz podobna przerwalem nie z braku argumentów ale nie bylem w stanie sie wyrobic z zachowaniem terminu moich odpowiedzi. > Wrecz odwrotnie. > GMO nie jest skazone a a zywnosc organiczna jest skazona. > Pamietasz chyba ze 53 osoby zmarly po spozyciu zywnosci organicznej w EU,glownie w > Niemczech. Doskonale pamietam. Nie oznacza to jednak, ze taki przypadek stanie sie ogólnie obowiazujaca regula. Zdarzalo sie wiele analogicznych przypadków tragicznych skutków bezpiecznych konsumpcji, w których nikt by tego nie podejrzewal. > Widze,ze nie rozumiesz co to jest GMO. Tak Ci sie wydaje. Wiem dobrze na czym to polega. Pytanie skad ta wrzawa? Jest to jak widac sprawa kontrowersyjna. I to nie ma tak hop sium, wymieniamy gen I cala roslina jest ulepszona. Ewolucja jest procesem rozlozonym na tysiaclecia, a I o wiele dluzszym . W przyrodzie istnieje caly lancuch powiazan. Przewaznie jest tak, ze jak sie cos z jednej strony polepsza, to z drugiej sie cos pogorszy. Ale zalózmy, ze mamy tylko z poleszeniem do czynienia. To dlaczego sa tacy naukowcy, którzy maja do GMO zastrzezenia? A sa na pewno madrzejsi w tym temacie ode mnie. Wszystko co sztucznie (z natury) uzyskiwane moze miec niepozadane konsekwencje dla zdrowia. Moze nie kazdemu i nie natychmiast szkodzic, co jest do stwierdzenia dopiero po wielu latach. Jest jeszcze zasadniczy aspekt spraw budzacych kontrowersje. Zawsze mozna tak sterowac badaniami, ze jak sie chce wykazac, ze cos jest zdrowe, to sie wykaze ze jest zdrowe. I na odwrót, mozna wykazac, ze ten sam produkt jest niezdrowy. Stare praktyki jak swiat. Wezmy chocby wczesniej gloryfikowana margoske. A teraz? www.menshealt Czytaj dalej ...

Szukanie dziur
Bez kategorii / 23 czerwca 2013

nikodem123 napisał: > Ciekawe byłoby też takie doświadczenie: wyciąć dziurę po stronie kryjówki pająk > a. Następnie w linii prostej kawałek dalej potrząsać pajęczynę tak jak owad. Ci > ekawe co by nastąpiło, gdyby pająk na swojej drodze do owada zobaczył dziurę. > Czy zająłby się dziurą, czy pobiegłby okrężną drogą do owada. I najciekawsze, c > zy wróciłby do dziury aby ją zacerować – to świadczyłoby o pamięci, a to byłoby > coś! Też można poeksperymentować z rozmiarem wyciętej dziury, bo inaczej po pa > jęczynie będą rozchodzić się drgania, więc, przy dużej, ja się spodziewam. że od > razu może pobiec okrężną drogą. Wydaje mi sie,ze pajak nie widzi dziury tylk czuje drgania sieci.Jezeli zlapie sie mucha to czuje te drgania.Gdy sa slabe szuka dziury w calym i ja naprawia.Ale gdy siec drga kiedy mija dziure to wpierw sprawdza co za mucha tam sie szamoce.Ma duzo czasu, zeby sie wpierw najesc sie,a potem naprawiac.Bodziec glodu jest najsilniejszy,no moze tylko pozadania jest silniejszy>:) Czytaj dalej ...

Re: Wyjasnienie
Bez kategorii / 22 czerwca 2013

Teraz juz jestem madrzejszy bo odgadlem Twoje mysli a raczej zrozumialem. Nie jestem z tego zadowolony, bo tak pozno.Niezbyt to dobrze swiadczy o mojej inteligencji, ale ja mam taki wlasnie mozg,ze zaplon w danym kierunku nastepuje powoli,ale jak juz odpali to sila ciagu jest ogromna.:) No wiec, Ty widzisz Wszechswiat jako pewna swiadomosc ktora konstruuje rozne projekty. Caly Wszechswiat jest ogolnym projektem a poszczegolne z nich to miedzy innymi ludzkosc. Zostala ona zapoczatkowana na Ziemi przez te Inteligencje (Swiadomosc) i w ten sposob zagadka biogenezy jest wyjasniona.Podobnie dalej wszystkie religie w tym chrzescijanstwo to jej robota. To jest mysl,nie powiem ze zla,jest super. Teraz,my mamy inteligencje nizsza a swiadomosc te sama,bo swiadomsoc ludzka tak jak juz pisalem ma wlasnosc transcendentalna w swej samoswiadomosci. Wynika z tego,ze jestesmy eksperymentem na to jak pracuje taka swiadomosc w czasie majac do dyspozycji nasz poziom inteligencji.A moze to nie jest eksperyment tylko poczatkowa faza naszego rozwoju,ktory doprowadzi nas do tego Absolutu. My jestesmy absolutem w tym sensie w jakim dziecko jest doroslym a moze lepiej w jakim malpa jest czlowiekiem. To wszystko by sie zgadzalo i z nauka i religia.No wiec o co mi chodzi? Nie wiem.Czuje jakis nierelany balagan w tym wszystkim ale moze to tylko moj upor zwiazany z przyzwyczajeniem. Posiadam jednak wedlug Majki bardzo rzadko spotykana swiadomosc refleksyjna,wiec nie jest dla mnie zbytnim problemem akceptacja czy chociaz branie pod uwage rzeczy ktore innym nie mieszcza sie w glowkach. Czytaj dalej ...

Wyjasnienie
Bez kategorii / 22 czerwca 2013

Nie chcialbym Andrew abys mnie zle zrozumial. Staram sie zrozumiec Twoje stanowisko wobec tych problemow,bo nie sa one mi obojetne.Jednak do nauki podchodze chyba troche inaczej i nie zdziwilbym sie gdyby ktos zarzucil mi fideizm.Uwazam,ze jak sie cos robi to trzeba to robic z pasja czyli tylko to i nic wiecej.Oczywiscie nie zawsze siedziec po uszy w dogmatach wiary ani nie zawsze kleczec przed naukowymi teoriami. Po prostu jak sie bawic to sie bawic a nie w trakcie zabawy myslec o pracy.Umysl czlowieka potrzebuje takiego plodozmianu,a proporcje sa w nim indywidualna cecha. Caly czas podejmuje proby zrozumienia Twojego toku rozumowania. Czy Tobie chodzi o to,ze te objawienia sa spowodowane obca cywilizacja i nalezy je badac naukowo,czy tez ze sa one wynikiem dzialania sil nadprzyrodzonych czyli Boga? A moze,Ty uwazasz,ze Bog katolicki czy tez w ogole te rozne prawdy wiary katolickiej sa wplatane w problem obcej cywilizacji.Wtedy Chrystus,Matka Boska i te Our Ladies sa lancuchem kolejnych prob ingerencji owej cywilizacji? Dlatego uwazasz,ze naukowe badania roznych cudow jak np.Wniebowziecia sa nie tylko mozliwe ale i celowe. Wtedy to nawet wszystko zaczyna miec dla mnie sens.Religia katolicka jest sterowana przez obca cywilizacje.A moze inne religie tez i to przez te sama bo oni sa niesamowicie inteligentni i odgadniecie celow ich projektu jest dla nas bardzo trudne. Czytaj dalej ...

Re: Zmarła Hiacynta i Franciszek ale Łucja żyła
Bez kategorii / 13 czerwca 2013

andrew.wader napisał: > Otoż sądzę, że najistotniejsze zagadki takie jak np.powstanie życia, świadomości , paradoks Fermiego są tak trudne, .. że nie można mieć żadnych zahamowań, jeśli jakieś fakty są w stanie rzucić „nowe światło” na poszczególne zagadnienie. Te zagadki sa za trudne dla nauki,a przynajmniej dla mnie,dlatego nie staram sie ich wyjasniac naukowo tylko filozoficznie lub religijnie. Moj wpis filozoficzny byl reakcja na Twoja koncepcja swiadomosci wszechswiata a religijny jest dla tych zblakanych czytelnikow,ktorzy sa wierzacy i wchodzac na to forum slysza rzeczy ktore moga ich zmartwic. Ja musze myslec o wszystkich i jestem gotow wszystkim przynac racje,bo wiem ze nikt jej nie ma. Jesli chodzi o te objawienia to ja sie tym nie interesowalem i nic nie wiem na ten temat. Nie potrafie juz pisac tak o tym wszystkim jak dawniej. Nie wiem dlaczego nie jest to dla mnie juz pociagajace.Byc moze dlatego,ze bardziej niz wtedy zdaje sobie sprawe z moich ograniczen i bledow. Intuicyjnie tylko wyczuwam,ze te objawienia nie moga byc przedmiotem badan nauki, a co religia z nimi zrobila to nie moja sprawa.Na pewno to,ze ludzie w to wierza nie uczynilo ich zlymi,a jezeli kogos zmienilo na lepsze to spelniaja swa funkcje. Poznanie rzeczywistosci na plaszczyznie naukowej powinno sie odbywac stopniowo,bo nauka jest ciaglym procesem poznawania swiata. Jezeli objawienia sa prawdziwe to nauka wroci do nich kiedy bedzie na to gotowa. Ja jestem optymista i wierze ze jezeli Bog istnieje to nauka go znajdzie,tak ja i znajdzie i inne cywilizacje.To kwestia czasu. Czytaj dalej ...

Re: Łączność w paśmie pozaelektromagnetycznym
Bez kategorii / 13 czerwca 2013

pomruk napisał: > Jeśli chodzi o „cud Słońca” zauważyłem wtedy, że relacje świadków > bardzo się różnią i nie dają jednorodnego obrazu tego CO właściwie widziano i > czy widziano. Tak czy siak, relacje osób w stanie wielkiej ekscytacji, zwłaszc > za religijnej czy podobnej, są słabym dowodem na zachodzenie nadzwyczajnych zja > wisk. Niestety. W latach 60-tych XX w. pobiegłem z kolegami obejrzec Matkę Boską, która ukazała się w wieżyczce, pod kopułą w kościele przy ul. Świerczewskiego (dzisiejsza Solidarności). Na ulicy przed kościołem kłębił się tłum na przestrzeni kilometra. Nam się udało podejść na odległość ok 200-300 m. Większość ludzi klęczała a wielu leżało na torowiskach. Ruch był wstrzymany. Niewielu miało odwagę wpatrywać się w kopułę. Większość modliła sie głośno z opuszczonymi głowami. Usiłowaliśmy sie dopytać, gdzie mamy się patrzyć, żeby zobaczyc cud. Zostalismy srogo zrugani przez starszych. Tym nie mniej z odłosow i gestów wskazujacych innych ludzi zorientowalismy się, że treba wypatrywać błysków pod kopuła. Ja wpatrywalem się usilnie kilkanascie minut i nic nie widziałem. Pytałem kolegów, czy oni widzą. Kiwali głowami, że na razie nie, ale sie dalej przyglądają.Jakie było moje zdziwienie, kiedy po powrocie na podworko, wszyscy zeznali, że widzieli Matke Boską bardzo wyraxnie, choć każdy nieco innej wielkości i w troche innym miejscu. Na wszelki wypadek i ja potwierdziłem że widziałem jakies błyski, ale nie jestem pewny, czy to była Matka Boska, czy jakis inny święty. Obawiam się, że taki mechanizm owczego pedu moze funkcjonowac i w innych zbiorowościach. Czytaj dalej ...

Re: Religie powstały przed odkryciem Hublle’a
Bez kategorii / 12 czerwca 2013

andrew.wader napisał: > Autorem objawień na pewno nie jest „Bóg Wszechmogący, Stwórca wszystkiego”. >Objawienia są natomiast ważnym przyczynkiem do problemu paradoksu Fermiego. No to ja juz nic nie rozumiem. Przeciez te objawienia to postac Matki Boskiej. Skoro objawia sie nam matka Boga to chyba ma to cos z Nim wspolnego? Postac ta gra kluczowa role w religii katolickiej,bo jest lacznikiem Boga z ludzmi i bez niej nie ma tej religii,bo nie ma Chrystusa a wiec i calego chrzescijanstwa. Ta religia powstala przed odkryciami Hublle’a jak sam piszesz,wiec jaki moze miec zwiazek z parodoksem Fermiego? Objawia sie matka Chrystusa wiec jak mozna twierdzic,ze to z Bogiem (chrzescijanskim ) nie ma nic wpsolnego? Czytaj dalej ...

Re: pływasz dokładnie tak jak ta nauka modelowana
Bez kategorii / 9 czerwca 2013

majka_monacka napisała: > alsor napisał: > > > 2pi nie jest nazwą, ani ludzkim wymysłem, lecz konsekwencją praw geometri > i. > > Podobnie sfera: ma 4pi radianów, albo jakieś tam 100 tyś. tych stopni kwa > dratow > > No to ja się poddaje. Taki brak wyobraźni, to skutki braku nauki filozofii tylk > o jakichś użytkowych głupot w rodzaju matematyki i różnych „praw”. Widze,ze nie poradzicie sobie beze mnie.Nie matematyk jest tutaj potrzebny (akurat wybralas najgorsze), ale fizyk prawdziwy czyli matematyczny filozof (nie filozof matematyki). Ty traktujesz nas,ludzi jako istoty posiadajace mozg ktory jest wytworem istniejacej materii, a wiec tez i jego produkty czyli mysli ludzkie. Nic poza tym i materia nie istnieje,bo istniec nie moze. Alsor patrzy na to inaczej,czyli normalnie jak czlowiek powinien patrzec kiedy cos robi innego niz konstruowanie innego czlowieka. To jest fizyka i filozofia powinna tutaj byc obecna,ale nie moze przeslaniac mysli fizycznej. To,zas jak jest wkomponowywana w fizyke zalezy od dojrzalosci fizyka,ktora Alsor nabywa. Na dowod tego przytocze kawalek jego wpisu z ostaniego postu w sasiednim watku: alsor napisał: > Tu pojawia się ten tradycyjny motyw: > walka dobra ze złem, czyli porządku z chaosem. > > Zachowanie struktury vs powszechnie obserwowane rozpraszanie. > Jego mysl filozoficzna jest wiec obecna tylko ,ze musi byc ona ograniczona przez koniecznosc uznawania obiektow swoich mysli za byty realne. W przeciwnym wypadku czeka go upadek w calkowita iluzje swych mysli jako realnosci co robi Tornad1 lub calkowita izolacja od rzeczywistosci co robisz Ty wlasnie. Twoje podejscie jest dobre w kognitywistyce,ale nie w fizyce.W niej musisz sie „zapomniecR Czytaj dalej ...