Nowa propozycja dalekiego lotu kosmicznego
Bez kategorii / 8 marca 2014

Załogowy „lot po planetoidę” ciągle niepewny, a tu mamy nową propozycję pierwszego dalekiego lotu z wykorzystaniem kapsuły Orion. Bardzo ciekawe: wyszła ona ze środowisk politycznych: Committee on Science, Space, and Technology Izby Reprezentantów. Czyli komitetu tych, którzy przyznają pieniądze :) Otóż komitet zwrócił się do NASA z prośbą o ocenę możliwości i kosztów podróży kapsuły Orion (i zapewne habitatu) z podróżnikami, w trakcie której przelecieliby oni najpierw koło Wenus a potem Marsa w trakcie jednego lotu… Według jednej z koncepcji rozkład jazdy byłby następujący: start – listopad 2021, przelot koło Wenus kwiecień 2022, przelot koło Marsa październik 2022, powrót czerwiec 2023. Uwagi: 1) Amerykanie naprawdę nie mogą się zdecydować co do kierunku w którym ma się rozwijać astronautyka w najbliższych latach. 2) Plan ten jest zbliżony do planów Dennisa Tito, który chciał wysłać ludzi w kierunku Marsa w zestawie Dragon + habitat. Zarzucano mu że przedstawił swój plan zbyt późno. W przypadku obecnej koncepcji termin jest nieco bardziej realny: prace nad Orionem postępują, habitaty ma Bigelow. science.house.gov/sites/republicans.science.house.gov/files/documents/2014%2002%2027%20CLS%20Wolf%20to%20Bolden%20re%20Human%20Spaceflight%20Plan.pdf Czytaj dalej ...

Inerpretacja mechaniki kwantowej.
Bez kategorii / 24 września 2013

Którą interpretację mechaniki kwantowej uważacie za odpowiednią? W wiki angielskiej jest ich przytoczonych kilkanaście. Każdy może sobie wybrać swoją ulubioną. en.wikipedia.org/wiki/Interpretations_of_quantum_mechanics#Summary_of_common_interpretations_of_quantum_mechanics Oczywiste jest, że wszystkie one prawdziwe być nie mogą. Mamy więc do czynienia z oczywistym paradoksem. Ponieważ jednak natknąłem się na opinię Asteroida2, który tu żadnego problemu nie widzi i dla Niego wszystko jest oczywiste, postanowiłem założyć ten wątek, bo być może takich osób jest więcej i każdy będzie mógł przedstawić swoją jedynie słuszną interpretację mechaniki kwantowej. ps: Asteroido, którą wersję z wiki ty uważasz za prawdziwą? Ewentualnie napisz do której byś dołożył jakie swoje poprawki tak by się zgadzała się z Twoim widzeniem tej kwestii. Czytaj dalej ...

Czy w Polsce mamy stan anomii społecznej?
Bez kategorii / 23 września 2013

Jak wiadomo wątek forum.gazeta.pl/forum/w,32,135372377,135372377,Zapasc_demograficzna_8211_co_robic_.html stanowił platformę wymiany poglądów, która stała się użyteczna dla opracowania i opublikowania już trzech prac dotyczących przyczyn spadku liczny urodzeń i utrzymujacej się w Polsce niskiej dzietności. Rozważając nadal te zagadnienia zauważyliśmy, że wiele autorów wskazuje na jeszcze inne (niż rozważane przez nas do tej pory) powody wstrzymywania się młodych par od posiadania dzieci. Jedną z przyczyn może być tzw. anomia społeczna. Sądzę, że warto znać to pojęcie. pl.wikipedia.org/wiki/Anomia_(stan_spo%C5%82eczny) en.wikipedia.org/wiki/Anomie Wg w/w hasła w Wikipedii Anomia – pojęcie wprowadzone do socjologii przez Emila Durkheima (1858-1917) oznacza „pewnego rodzaju stan niepewności w systemie aksjonormatywnym spowodowany najczęściej jego transformacją. Społeczeństwo w stanie anomii nie potrafi wytworzyć spójnego systemu norm i wartości, który stanowiłby dla jednostek klarowne wytyczne działań. Jednostka egzystująca w takim społeczeństwie odczuwa niepewność i zagubienie”. Zachodzi pytanie, czy w polsce mamy stan anomii społecznej ? Aby umożliwić uczestnikom niniejszej grupy dyskusyjnej zapoznanie się z użytecznością pojęcia anomii społecznej przytaczam fragment naszego najnowszego tekstu, który dotyczy tego fenomenu – w kontekście omawiania przyczyn spadku liczby urodzeń. [” .. Brienna Perelli-Harris twierdzi, że pojęcie społecznej anomii sformułowane przez Durkheima w 1894 roku jest przydatnew w wyjaśnienia przyczyn spadku liczby urodzeń. Anomia polega na załamaniu sie norm społecznych. W/w autorka pmawia to zjawisko na podstawie danych z Rosji i Ukrainy. Pisze ona, że upadek ZSRR spowo Czytaj dalej ...

Re: Biznes na frajerach
Bez kategorii / 7 września 2013

Jeśli „filozoficznie”, to dodam coś jeszcze. Populacja, która obecnie chłonie doniesienia z kiepskich źródeł, w których sąsiadują czasami artykuły typu „X zabija!!! Spisek establishmentu!!!” z reklamami „X – cudowny minerał życia” (słowo „minerał” zastępuje „złą” nazwę „związek lub pierwiastek chemiczny” – no bo chemia szkodzi) niezdolna jest do jakiejkolwiek sensownej oceny ryzyka. W rezultacie w samej Polsce mamy około miliona osób z nierozpoznaną cukrzycą i dalszy milion cukrzyków, który ignoruje wiele zaleceń lekarza. Dwa miliony skazane na skrócone, pełne cierpień życie. Przypomina to biadolenia kogoś, kto ubzdurał sobie, ze jutro na pewno zgubi grosik i robi z tego tragedię, a jednocześnie ignoruje fakt, że banknoty 200-złotowe ulatują mu z portfela w siną dal. Czytaj dalej ...

Re: normalnej energii
Bez kategorii / 3 września 2013

alsor napisał: > > Natomiast grawitacja maleje duzo wolniej, wg innej funkcji, ktorej formy > prakt > > ycznie tez jeszcze dokladnie nie znamy. > Niekoniecznie. > Gęstość energii grawitacyjnej dookoła masy maleje tak: 1/r^4. > To zależy od kwadratu g, które jest równe jak wiemy GM/r^2. > No, ale tej gęstości nie możemy obliczać wprost z samego g Słońca, > ponieważ w pobliżu mamy trochę, tak jakby… nieco większego – tak z trylion ra > zy, hihi! Kurde jestem pod wrazeniem. Przeczytales teorie Einsteina te ogolniejsza oczywiscie! Ja tez kiedys czytalem i nawet wiem to co pisza w wikipedii cytuje: Równania Einsteina mają otwarty charakter w tym sensie, że geometria przestrzeni zależy od gęstości energii w rozpatrywanych obszarach, zaś ilość materii i jej przestrzenny rozkład (a więc i gęstość energii) zależy od geometrii. Nie pozwalają one traktować żadnej z tych wielkości jako bardziej podstawowej, co sprawia, że uzyskiwanie rozwiązań tych równań nie jest trywialne i zwykle możliwe jest jedynie dla wyjątkowo symetrycznych konfiguracji, jak rozwiązanie Schwarzschilda z symetrią kulistą i bez materii. Czyli Einstein stawia Was Realtywistow w glupiej sytuacji; wiecie jak to sie robi tyle, ze sami nie potraficie… niczego konkretnego czy uzytecznego z tej madrej teorii policzyc. Czyli tacy nowoczesni ochraniarze haremow. Schwarzschild jako jedyny to rownanie rozwiazal ale co z tego jak nawet masy w tym rozwiazaniu nie uwzglednil. Uwzglednil zapewne wszystkie rodzaje energii z popielata na czele ale… bez materii. I Ty twierdzisz, ze to jest gienialne. I bedziesz szermowal nowomowa, tensorami, cztero czy pieciowektorami, czasoprzestrzenia pokrzywiona w rozne torusy i obwqaarzanki ale nie Czytaj dalej ...

Re: Pierwszy polski zegar atomowy
Bez kategorii / 29 sierpnia 2013

Tymczasem Francuzi juz go maja. tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/ten-zegar-moze-na-nowo-zdefiniowac-sekunde,93094,1,0.html W koncu nie wiem kto od kogo go zerznal. Informacja polska jest jakos baaardzo oszczedna w tresci. I bledna. Zegar optyczny troche rozni sie od klasycznego atomowego, w ktorym wzorcem czestotliwosci jest cez. Optyczny ma o kilka rzedow wartosci wyzsza czestotliwosc wzorcowa i dzieki temu moze byc dokladniejszy. Zegarow atomowych, tych klasycznych w Polsce mamy kilka a ten optyczny bedzie, czy juz jest, pierwszy i samotny.. I chwala naszym naukowcom, ze zamiast kupowac go od Francuzow za pozyczone i wysoko oprocentowane dewizy, postanowili sami go skuckac. Pzdr Tornad Czytaj dalej ...

interferencja jest zawsze i wszędzie
Bez kategorii / 25 sierpnia 2013

Mówiąc, że nie ma interferencji stwierdzamy, że nie ma tych prążków na ekranie, np. w eksperymencie z dwoma szczelinami (może być więcej – 3, 5, albo i jedna). I to jest wynik interferencji – gładki ekran to suma losowych faz, czyli cos(a)^2 + cos(b)^2, gdzie a i b – zmienne losowe (niezależne), co daje wynik: 1/2 + 1/2 = 1 dwie średnie z cos^2 po prostu, no to jest równomierne natężenie – brak prążków. Zwykle mamy tu ten dzwon Gaussa – centrum najjaśniejsze i gaśnie stopniowo na boki, no ale powiedzmy że mamy ekran daleko od szczelin… Dla skorelowanych zmiennych będzie inaczej – widać te prążki, i może to być mniej lub bardziej wyraźne, zależnie od współczynnika tej korelacji. No i dla światła z jednego źródła mamy oczywiście 100% korelacji, więc i 100% prążków, i mówimy wtedy że obserwujemy interferencję, no ale ona zawsze jest… Dla dwóch różnych źródeł będzie zero korelacji, więc i prążków nie będzie: dwa losowe strumienie sumują się – interferują! I jeszcze więcej: dla dwóch fal spolaryzowanych prostopadle nie ma prążków – nawet dla 100% skorelowanych! Co też można to sobie łatwo policzyć… To są bajki – jedno i to samo wszędzie. Czytaj dalej ...

Re: Ludzie gorsi, niz rezusy
Bez kategorii / 1 sierpnia 2013

Jak na dłoni widać w tej rozmowie, że współczuć potrafimy tylko gatunkom nam pokrewnym. Tymczasem: – na jakiej podstawie Majka ocenia, że motyle cierpią mniej czy nie cierpią wcale? Bo nie mają systemu nerwowego w kształcie zbliżonym do naszego? I to ma wystarczyć? Wszystko już zbadane? – reszta dyskutantów zdaje się milcząco aprobować pogląd, że zwierzęta cierpią bardziej, a wegetarianizm ogranicza to cierpienie w „naturze”. Na jakiej podstawie – poza poczuciem pokrewieństwa – budowane jest twierdzenie, że soja czy marchewka cierpi mniej? Pytam serio, w końcu mamy badania, w których wydaje się, że rośliny unikają nieprzyjemnych bodźców – które można uznać za odpowiednik bólu. Czy nie jest więc tak, że marchewka cierpi TAK SAMO, a jedynie ssakom wydaje się, że inne ssaki cierpią BARDZIEJ? Takie to wątpliwości naszły prostego humanistę:) Czytaj dalej ...

Re: Moje zdanie
Bez kategorii / 10 lipca 2013

al.1 napisał: > > Pamietasz chyba ze 53 osoby zmarly po spozyciu zywnosci organicznej w EU, > glownie w Niemczech. > > Doskonale pamietam. Nie oznacza to jednak, ze taki przypadek stanie sie ogólnie > obowiazujaca regula. Takie przypadki od bardzo dawna sa codzienna regula,tylko o zatruciu 1-2 osob nikt nie pisze w gazetach. pl.wikipedia.org/wiki/Zatrucie_pokarmowe Chyba najczestsza choroba w Polsce sa zatrucia pokarmowe.Wiekszosc konczy sie bolem brzucha i biegunka ale zgony tez sa codziennoscia. > Przewaznie jest tak, ze jak sie cos z jednej strony polepsza, to z drugiej sie cos pogorsz > y. Ale zalózmy, ze mamy tylko z poleszeniem do czynienia. To dlaczego sa tacy n > aukowcy, którzy maja do GMO zastrzezenia? Bo to sa psychologowie,socjologowie a nie ludzie znajacy sie na genetycznym modyfikowaniu. > A sa na pewno madrzejsi w tym temacie > ode mnie. Wszystko co sztucznie (z natury) uzyskiwane moze miec niepozadane k > onsekwencje dla zdrowia. Moze nie kazdemu i nie natychmiast szkodzic, co jest d > o stwierdzenia dopiero po wielu latach. Jest jeszcze zasadniczy aspekt spraw bu > dzacych kontrowersje. Tu nie ma zadnych kontrowersji. Ludzie ktorzy maja wiedze na ten temat sa za a ci ktorym brak wiedzy sa przeciwko. GMO jest uprawiane od 30 lat niemal wszedzie poza Rosja,czescia EU i Afryka(poza RPA),czyli calym cywilizowanym swiecie z wyjatkiem niektorych krajow europejskich. Zobacz mapke: www.globalchange.umich.edu/globalchange2/current/workspace/sect008/s8g5/history.htm > Zawsze mozna tak sterowac badaniami, ze jak sie chce wyka > zac, ze cos jest zdrowe, to sie wykaze ze jest zdrowe. I na odwrót, mozna wykaz > ac, ze ten sam produkt jest niezdrowy. Stare praktyki jak swiat. Wezmy chocby w > czesniej Czytaj dalej ...

Moje zdanie
Bez kategorii / 10 lipca 2013

@maksimum Pozwolilem sobie na dolaczenie poprzedniej odpowiedzi celem scalenia watku. Widze, ze znowu ma to szanse na przerodzenie sie w tasiemcowa dyskusje, juz podobna przerwalem nie z braku argumentów ale nie bylem w stanie sie wyrobic z zachowaniem terminu moich odpowiedzi. > Wrecz odwrotnie. > GMO nie jest skazone a a zywnosc organiczna jest skazona. > Pamietasz chyba ze 53 osoby zmarly po spozyciu zywnosci organicznej w EU,glownie w > Niemczech. Doskonale pamietam. Nie oznacza to jednak, ze taki przypadek stanie sie ogólnie obowiazujaca regula. Zdarzalo sie wiele analogicznych przypadków tragicznych skutków bezpiecznych konsumpcji, w których nikt by tego nie podejrzewal. > Widze,ze nie rozumiesz co to jest GMO. Tak Ci sie wydaje. Wiem dobrze na czym to polega. Pytanie skad ta wrzawa? Jest to jak widac sprawa kontrowersyjna. I to nie ma tak hop sium, wymieniamy gen I cala roslina jest ulepszona. Ewolucja jest procesem rozlozonym na tysiaclecia, a I o wiele dluzszym . W przyrodzie istnieje caly lancuch powiazan. Przewaznie jest tak, ze jak sie cos z jednej strony polepsza, to z drugiej sie cos pogorszy. Ale zalózmy, ze mamy tylko z poleszeniem do czynienia. To dlaczego sa tacy naukowcy, którzy maja do GMO zastrzezenia? A sa na pewno madrzejsi w tym temacie ode mnie. Wszystko co sztucznie (z natury) uzyskiwane moze miec niepozadane konsekwencje dla zdrowia. Moze nie kazdemu i nie natychmiast szkodzic, co jest do stwierdzenia dopiero po wielu latach. Jest jeszcze zasadniczy aspekt spraw budzacych kontrowersje. Zawsze mozna tak sterowac badaniami, ze jak sie chce wykazac, ze cos jest zdrowe, to sie wykaze ze jest zdrowe. I na odwrót, mozna wykazac, ze ten sam produkt jest niezdrowy. Stare praktyki jak swiat. Wezmy chocby wczesniej gloryfikowana margoske. A teraz? www.menshealt Czytaj dalej ...

Komputer rzeczywiście kwantowy
Bez kategorii / 30 czerwca 2013

Potwierdzono „kwantowość” komputera, który firma D-Wave sprzedała USC-Lockheed Martin Quantum Computing Center. Jak wspominał Asteroida2, były tu pewne wątpliwości. A u mnie pewne wątpliwości budzi to, ze potwierdzenie zajęło dwa lata… Tym niemniej wiadomo: mamy komercyjne komputery kwantowe. Ostatnio z procesorami 256 – qubitowymi. phys.org/news/2013-06-large-scale-quantum-chip-validated.html Czytaj dalej ...

Re: perfekcyjne obalenie AGW
Bez kategorii / 19 czerwca 2013

mlodavy napisał(a): > Nie trzeba do tego drogich zabawek NASA, praktycznie wystarczy wiedzieć, że naj > wyższe temperatury zbiorników wodnych, mają otoczone pustyniami Morze Czerwone > i Zatoka Perska. Nieprawda. Wyższą temperaturę mają otoczone puszczą jeziora… Yellow Stone. :-D > > Niestety potem mamy znów gonienie zajączka. > > > Czytaj dalej ...

Re: głosy wewnętrze .. a świadectwo kilku osób
Bez kategorii / 17 czerwca 2013

dum10 napisał.: ( w odpowiedzi na mój tekst >>) > > Trzeba poza tym umieć sformułować hipotezę jaki jest cel wszystkic >> „Ukazujący ch się postaci”. [ No właśnie ..po co nam ingerencja obcych? ] >> Moim zdaniem .. trzeba wziąść pod uwagę, że postacie te zawsze żadają .. >> wybudowania świątyni .. i zapowiadają, że wytryśnie żródełko .. To żródełko jest >> zasadniczym elementem planu owych Ladies ale o tym następnym razem.. ..i deraz dum10.: > Niczego nie zadaja. Przykro mi Andrew ale ja mialem „objawienia” i dlatego wiem > czym one sa. Nie moge jednak o tym pisac na tym forum,bo to jest forum nauka. > Ponadto nie lubie o tym rozmawiac nawet prywatnie a co dopiero publicznie. Traktuję poważnie dyskusję na temat objawień, gdyż jeśli wyciągnęlibyśmy wniosek, że sam fakt zaistnienia objawień w Fatimie jest bezsporny (niezależnie od różnych interpretacji ..przeróżnych szczegółów) .. to nie moglibytśmy już twierdzić, że nie ma poszlak w rozważaniach nad wyjaśnieniem paradoksu Fermiego. Dlatego wysilam się tutaj aby uściślić terminologię. Otóż wydaje mi się, że dum10 w powyższym poście mówi o doznaniach typu „usłyszałem głos .. lub zobaczyłem na jawie coś czego inni nie widzieli”.. To jest inna sprawa.. Wydaje mi się, że rozważania „nad ingerencjami” należy ograniczyć do „objawień” rozumianych w ten sposób, że jakaś grupa ludzi ( mniejsza lu większa, ale koniecznie grupa) widziała objawiającą się postać (chociaż w Zeitum były to „uformułowane światła nad wieżą kościoła) – za to obfotografowane .. Jeśli mamy oceniać wiarygodność pewnego objawienia to ważna jest zgod Czytaj dalej ...

Re: Nadistoty być może istnieją…
Bez kategorii / 3 czerwca 2013

dum 10 napisał.: > Mozemy jednak zauwazyc, ze nie jest mozliwe istnienie innej,wyzszego > rzedu swiadomosci niz ta, ktora my mamy.No bo jaka to moglaby byc swiadomosc? > Jezeli ja wiem, ze jestem i wiem, ze nic nie rozumiem to nawet sam Bog nie jest w stanie > mnie w takiej swiadomosci pokonac. Dziękuję za komentarz i poparcie tezy, że dzięki nam należy stwierdzić, że Wszechświat ma świadomość. Natomiast mam wątpliwości, czy na pewno nie jest możliwa świadomość „wyższego rządu niż nasza” ? Ktoś kiedyś zauważył (nie pamiętam nazwiska) że należy dostrzec ciąg istot świadomych. Zwierzęta, np. pies dostrzega (ma świadomość) istnienia ludzi i ich niektórych działań, ale nie rozumie i nie jest świadomy, że ludzie prócz znacznego podobieństwa do niego mają „umysły” znacznie bardziej rozwinięte i pewne ich działania nie są przez psa postrzegane (rozumiane).. Jest więc możliwe, że my może nawet już teraz widzimy pewną część „nadistot”, ale nie dostrzegamy ich „wyższego piętra aktywności”. Kandydatami do takich „nadistot” są „Our Ladies” ukazujące się w objawieniach (np. w Fatimie, Guadallupe, Lourd) lub być może pewne twory kosmiczne (np. gwiazdy, nadające jakąś „audycję” dzięki ich cyklicznie zmieniającej się aktywności, centra galaktyk?) ~ Andrew Wader Czytaj dalej ...