Re: Próba uściślenia pytania
Bez kategorii / 14 września 2013

W takim razie, spróbuję uściślić moje pytanie. Otóż jeśli mówimy o jakimś wydzielonym obiekcie to ma on zawsze „jakiś nadany kształt”. Możemy rozpatrzeć jabłko lub naszą planetę. W obydwóch przypadkach ich „topologia” to kula trójwymiarowa. Żadne procesy odbywające się wewnątrz tych obiektów nie są w stanie zmienić „przyjętej” geometrii. Co do całości Wszechświata, często proponuje się, że takim kształtem jest czterowymiarowa kula. W tym wyobrażeniu (modelu) przestrzeń trójwymiarowa jest jej powierzchnią, a jej promień to wymiar czasu. Oczywiście nie jest dowiedzione, że tak rzeczywiście jest. Jeśli Wszechświat byłby nieskończony tak jak chciał tego sir Fred Hoyle (przedtem Giordano Bruno) to byłby kłopot z określeniem topologii.. Niektóre możliwe topologie jak np. torus nadawałyby się bardziej jako podstawa Wszechświata cyklicznie odtwarzającego się. Rzeczywistość może być nawet tak skomplikowana, że właściwym modelem, być może – mogłaby być butelka Kleina pl.wikipedia.org/wiki/Butelka_Kleina Niektóre kształty mogą wymuszać procesy fizyczne. Być może to, że przestrzeń ekspanduje (a ekspansja przyspiesza ) wynika z rzeczywistego kształtu czasoprzestrzeni. Wtedy hipoteza istnienia ciemnej energii nie byłaby potrzebna. Nie jestem kosmologiem ani fizykiem, ani matematykiem. Tym nie mniej takie podstawowe cechy Wszechświata powinny być właśnie przez kosmologów i fizyków określone także w wersji popularnej. Kiedyś miałem okazję zapytać – po moich odczycie – kilkudziesięciu fizyków obecnych wśród kilkuset osób na sali czy.: przy przyjęciu wyżej opisanego modelu formy Wszechświata – a mianowicie owej czterowymiarowej kuli – czy wtedy przeszł Czytaj dalej ...

Re: normalnej energii
Bez kategorii / 3 września 2013

alsor napisał: > > Natomiast grawitacja maleje duzo wolniej, wg innej funkcji, ktorej formy > prakt > > ycznie tez jeszcze dokladnie nie znamy. > Niekoniecznie. > Gęstość energii grawitacyjnej dookoła masy maleje tak: 1/r^4. > To zależy od kwadratu g, które jest równe jak wiemy GM/r^2. > No, ale tej gęstości nie możemy obliczać wprost z samego g Słońca, > ponieważ w pobliżu mamy trochę, tak jakby… nieco większego – tak z trylion ra > zy, hihi! Kurde jestem pod wrazeniem. Przeczytales teorie Einsteina te ogolniejsza oczywiscie! Ja tez kiedys czytalem i nawet wiem to co pisza w wikipedii cytuje: Równania Einsteina mają otwarty charakter w tym sensie, że geometria przestrzeni zależy od gęstości energii w rozpatrywanych obszarach, zaś ilość materii i jej przestrzenny rozkład (a więc i gęstość energii) zależy od geometrii. Nie pozwalają one traktować żadnej z tych wielkości jako bardziej podstawowej, co sprawia, że uzyskiwanie rozwiązań tych równań nie jest trywialne i zwykle możliwe jest jedynie dla wyjątkowo symetrycznych konfiguracji, jak rozwiązanie Schwarzschilda z symetrią kulistą i bez materii. Czyli Einstein stawia Was Realtywistow w glupiej sytuacji; wiecie jak to sie robi tyle, ze sami nie potraficie… niczego konkretnego czy uzytecznego z tej madrej teorii policzyc. Czyli tacy nowoczesni ochraniarze haremow. Schwarzschild jako jedyny to rownanie rozwiazal ale co z tego jak nawet masy w tym rozwiazaniu nie uwzglednil. Uwzglednil zapewne wszystkie rodzaje energii z popielata na czele ale… bez materii. I Ty twierdzisz, ze to jest gienialne. I bedziesz szermowal nowomowa, tensorami, cztero czy pieciowektorami, czasoprzestrzenia pokrzywiona w rozne torusy i obwqaarzanki ale nie Czytaj dalej ...

Re: Odnaleziono 5-metrowy ogon dinozaura
Bez kategorii / 27 sierpnia 2013

Pierwsze znalezisko jakiego typu? Na pewno nie pierwsze kości dinozaura z Meksyku: stan Coahuila, gdzie znaleziono inkryminowany ogon hadrozaura, jest dość bogaty w skamieniałości kredowe i tak z nich dumny, że promuje się nawet jako Tierra de Dinosaurios, a na tablicach rejestracyjnych umieścił profil tyranozaura. Na sensacje z „niewiarygodne.pl” radzę uważać. Według tego portalu w zeszły piątek miał być koniec świata. — Ravens can croak and owls can hoot, Penguins just shriek, but aren’t they cute? Czytaj dalej ...

Re: Big bum – od 20 lat nic nowego
Bez kategorii / 25 sierpnia 2013

pomruk napisał: > Przepraszam, ale i ty mówisz głupstwa. Wiek tej gwiazdy nie podważa teorii Wiel > kiego Wybuchu. Co więcej, nie może podważać, jako że gdyby teoria BB była błędn > a, automatycznie… błędna byłaby przyjęta metoda wyznaczenia wieku gwiazdy :) > Zresztą nikt niczego nie podważa, jeśli się zajrzy do prac oryginalnych podanyc > h np. w > en.wikipedia.org/wiki/HD_140283 Czas życia gwiazdy zależy głównie od masy, gwiazda o masie 0,6 może być ze 100 miliardów lat na ciągu głównym. Gwiazdy o niższych masach nawet biliony lat. Ta lub podobna gwiazda 20 lat temu miała mieć 17 miliardów lat, a wówczas BB miała 20 miliardów lat. Tak przypomnienia sobie sprawdziłem kosmiczną menażerię, czy coś się zmieniło i praktycznie od 20 lat nic przełomowego w astronomii się nie wydarzyło, a Wszechświat to nawet z opisu literackiego wygląda nawet nie na stacjonarny, ale statyczny. Prawdziwość teorii stanu stacjonarnego została poważniej zakwestionowana w wyniku obserwacji dokonanych w latach 60. XX wieku. Wskazywały one bowiem, że wszechświat jednak zmienia się w czasie – kwazary i galaktyki radiowe odnaleziono tylko w znacznych odległościach. Teoria stanu stacjonarnego To wyżej to nieprawda, kwazar i radiogalaktykę to mamy w Pannie. Messier 87 Jest to zresztą galaktyka Type-cD galaxy. Tu jest największa tego typu galaktyka „jej średnica wynosi około 6 milionów lat świetlnych” setki czy tysiące razy masywniejsza od naszej Galaktyki. A by nasza Galaktyka połączyła się z G. Andromedy znajdującej się ledwo o 2,5 miliona lat świetlnych od nas trzeba 3,75 miliarda lat, czyli by powstały tak wielkie galaktyki eliptyczne jak wyżej to trzeba setek miliardów lat. Tu też taka galaktyka ESO_146-5 Czytaj dalej ...

Re: Swiadomosc i samoswiadomosc.
Bez kategorii / 20 sierpnia 2013

by_t napisał: > majka_monacka napisała: > > > Ja miałam trzy typy snów, które powtarzały się, mogłam nimi poniekąd sterować i > > je dość łatwo wywoływać. Pierwszy to była zielona polana, którą zaludniałam ul > > ubionymi postaciami, motylkami i innymi zwierzątkami… > > Fantastyczne dzieciństwo! Żadnych złych czarownic – smoków – choćby wilków ? Tu nie chodzi o sny zapamiętane, ale takie, którymi możemy do pewnego stopnia sterować swą świadomą wolą. Chodzi tu o swoiste wymieszanie stanów nieświadomych – snów, ze stanami świadomymi. Być może dotyczy to różnych obszarów mózgu (np. półkul?). Wszyscy wzywają do przeprowadzenia gruntownych badań metodami zobrazowania. > > Jazda zaczyna się kiedy z takich czy innych powodów nie możesz spać > ( mówię oczywiście – nie o stanach chorobowych – tych nie znam) – powie > dzmy 3 doby – > ta mieszanka snu i jawy podtrzymywana emocjami która się wtedy zdarza – > zmienia perspektywę. Są intensywne w kolorze i wyraźne jak surrealistyczne mala > rstwo tyle że treści bardziej banalne. Ale zaczynasz wierzyć że istnieje twój > całkowity wpływ na to co ci się śni. > To jest inny efekt, właśnie daydream. > majka_monacka napisała: > > > Od złożoności modelu i jego adekwatności do środowiska zależy sposób > > i stopień uświadamiania sobie postrzeganych obiektów. > > Mówimy więc o relacjach między rzeczywistością a podmiotem ale nie zatrzymujemy > się nad tym – jakie są te relacje. > Jako zwierzę jestem w tej rzeczywistości zanurzony i odbieram ją wielowarstwow > Czytaj dalej ...

Re: przynajmniej jeden publik czeka
Bez kategorii / 7 sierpnia 2013

Myślę, że badacze się spieszą i to mocno. Dla Big Pharmy to bardzo łakomy kąsek. Klient na leku przez 20 lat, który będzie walczyć jak wilk, wspomagany rodziną, o refundację. Z tego, co sobie przypominam to Lilly-aki mają kontrast, który w tomografii PET daje potwierdzenie Alzheimera. Mamy fotkę – mamy niezbity dowód – refundacja musi być. Koszt na poziomie 50.000 USD rocznie od głowy byłby do przełknięcia przez refundatorów. Oczywiście w starej EU i USA, ale to są główne rynki, więc motywacja jest. 50.000 USD od głowy rocznie? Kupa kasa – co, nie? Tyle tylko, że koncept beta-amyloidu, jako przyczyny, wziął się i fiknął. Tak mnie się wydaje. Czytaj dalej ...

Re: Swiadomosc i bol
Bez kategorii / 2 sierpnia 2013

dum10 napisał: > > > Wydaje mi sie,ze swiadomosc to jest zdolnosc podejmowania decyzji w > > > oparciu o wiedze jaka uklad ma o swoim polozeniu. > > To ma troche wspólnego z inteligencją, ale nic ze swiadomością. > > Jak to nic? Zeby podjac decyzje trzeba wyrazic opinie,wydac sad o tym co nalezy zrobic > na podstawie znanych idei i wartosci.Kto to ma zrobic? Inteligencja? Sama logika nie > rozstrzygnie tego.A jezeli rozstrzyga to nie mamy do czynienia ze swiadomoscia. > To robia komputery. > inteligentny agent autonomiczny podejmuje decyzje na podstawie wcześniejszych doświadczeń uzyskanych w toku uczenia lub samouczenia, co jest pojęciem szerszym, niz wiedza o swoim położeniu. Teraz włączyłeś w to idee i wartości, jak dodasz motywacje, to nabierze to więcej sensu. Oczywiście, do tego konieczna jest inteligencja. To inteligencja daje tę zdolność podejmowania decyzji. (Przeczytaj uważnie moja odpowiedź dla Llukiza odnośnie rozpoznania świadomości u agenta). Zapamiętaj: Inteligencja – to zdolność, potencjał Świadomość – stan, stan umysłu, stan rozpoznania i uświadomienia sobie bodźca. Tym bodźcem może być błysk światła, ukłucie bólu, myśl (przypomnienie sobie) przedzierająca się do centrum naszej uwagi, a zatem i świadomości (BODŹCE ZEWNĘTRZNE I WEWNĘTRZNE) > Rejetracja to informacja a odczuwanie ma jakis bol (ujemny lub dodatni), > zajmuja sie tym rozne zespoly. Jeśli coś odczuwamy, czyli uświadamiamy sobie istnienie czegoś, to zwykle jest na dłużej lub krócej rejestrowane, czyli zapamiętywane. Ból parametryczny wykorzystywany do motywacji maszyn, u agentów naturalnych realizuje sie w specyficznej formie wykształconego bólu naturalnego. Ma on własne Czytaj dalej ...

Każde embargo do ominięcia
Bez kategorii / 26 lipca 2013

Super, fajnie – tyle wiadomości! Czym ja się mogę zrewanżować, z technologii napowietrznych? Może taką anegdotą? maps.google wprowadził widok zdjęć satelitarnych. Co było widać? No, dachy budynków, w takim rzucie – pionowo w dół. I nie bardzo wyraźne przy zbliżeniu. To chyba jest związane z tym, co napisałeś o nakazie niskiej rozdzielczości Zumi.pl – z grupy onet.pl – zrobili, jako pierwsi w Polsce, zdjęcia samolotowe. Takie, że budynki widać pod kątem. Połączyli je ze zdjęciami satelitarnymi – z tymi pewnie o tej dozwolonej rozdzielczości. Otrzymali mapę, że można było Warszawę „zumować” – „od kosmosu, do piaskownicy” Googlowe Mapsy musiały nadrobić stratę – i też to mają. :-) Śmieję się, bo w tak banalny sposób (chyba) został ominięty ten zakaz dokładności zdjęć satelitarnych. Czytaj dalej ...

Kurs projektowania wnętrz- rekrutacja 2013
Bez kategorii / 16 lipca 2013

Zapraszamy do udziału w rocznym kursie projektowania i aranżacji wnętrz organizowanym przez ArtCube.Edu.pl Na kursie nabędziesz szereg umiejętności: 1. Projektowanie wnętrz mieszkalnych. 2. Projektowanie zakładów małej gastronomii, salonów fryzjerskich, kosmetycznych itp. 3. Projektowanie sklepów zgodnie z zasadami visual merchandising. 4. Projektowanie mebli. 5. Szkicowanie i rysowanie odręczne. 6. Dobór kolorów i budowanie nastroju oświetleniem. 7. Dobór materiałów i wyposażenia wnętrz. 8. Obsługa InteriCAD T5 w stopniu bardzo zaawansowanym. 9. Obsługa KDmax w stopniu średnim i zaawansowanym. 10. Obsługa Photoshop w stopniu podstawowym i średnim. 11. Obsługa IronCAD w stopniu podstawowym i średnim. 12. Tworzenie brył, obiektów 3D. (grafika 3D) 13. Umiejętność tworzenia grafiki 2D i 3D z wykorzystaniem otwartego oprogramowania (open source.) Gimp i Blender. 14. Czytanie planów i rysunków architektonicznych. 15. Inwentaryzacja pomieszczeń. 16. Obsługa klienta, przygotowanie projektu jako oferty. 17. Strategiczna organizacja własnej firmy. 18. Budowa, wykonanie i pozycjonowanie własnej strony internetowej. 19. Znajomość zagadnień formalnoprawnych przygotowania i przeprowadzenia procesu inwestycji w wybranych obiektach budowlanych. 20. I inne wynikłe z programu nauczania. Rekrutacja już trwa. Szczegóły dotyczące kursu oraz rekrutacji dostępne na stronie ArtCube.Edu.pl Zapraszamy… Czytaj dalej ...

Re: Metafizyka "dum -andrew"
Bez kategorii / 23 czerwca 2013

dum10 napisał.: > No wiec, Ty widzisz Wszechswiat jako pewna swiadomosc ktora konstruuje rozne pr > ojekty. > Caly Wszechswiat jest ogolnym projektem a poszczegolne z nich to miedzy innymi > ludzkosc. > Zostala ona zapoczatkowana na Ziemi przez te Inteligencje (Swiadomosc) i w ten > sposob zagadka biogenezy jest wyjasniona.Podobnie dalej wszystkie religie w tym > chrzescijanstw o to jej robota. Dziękuję dum.. za bardzo ciekawy post.. Jest teraz sesja egzaminacyjna… Wróciłem do domu po ciężkich dwóch dniach.. Ustosunkuję się do Twojego listu dokładnie.. w następnych dniach .. Z grubsza jest chyba tak jak mówisz.. jakkolwiek w Twoim poście są nowe elementy (nie całkiem moje).. Muszę to przemyśleć.. Głównie … w dniu dzisiejszym chodzi mi o to, że z wszechświatem może być ..okresowo.. jak z embrionem, noworodkiem.. Początkowo on może nie mieć świadomości.. ale działać już według „niezwykle inteligentnego programu..łącznie z jego procedurami rozwoju”.. Jakkolwiek taka sytuacja być może jest (zachodzi) tylko lokalnie.. a u podstaw leży jednak.. jakiś niezwykle „mądry algorym..motor”.. wzbudzający powstawanie nowych światów. Na dzisiaj tyle. Pozdrawiam. ~Andrew Wader Czytaj dalej ...

Re: Humanista – scislowiec?
Bez kategorii / 22 czerwca 2013

mg1993 napisał(a): > Jak poznac po zachowaniu, wygladzie czy innych cechach typowego humaniste lub s > cislowca? Czym roznia sie w pogladach (politycznych, filozoficznych …) > i podejsciu do zycia? Jak masz kogos konkretnego na oku to powiedz o nim cos wiecej. Ogolnie to musimy wpierw zdefiniowac sobie oba typy ludzkie aby myslec o tym samym. Chociaz odpowiadajac plci przeciwnej ja mysle zwykle w zasadzie o jednym,ale dla porzadku trzeba ten kierunek zmienic poprzez wlasnie defincje. To, o czym mysle zwykle w rozmowie z kobieta to jak tu cos powiedziec, aby jej nie urazic bo natura jej jest bardzo wrazliwa. Zdefiniowalbym humaniste nie jako czlowieka o wyksztalceniu humanistycznym (bo duzo ludzi ma tylko ogolne),ale jako czlowieka wrazliwego na innych. Ja widac kazda kobieta zgodnie z moim punktem widzenia kobiet jest humanistka. Scislowcem zas jest ten co preferuje logiczne myslenie i oczywiscie sam mysli logicznie. Czy humanista moze byc scislowcem? Tak,moze z powodzeniem,a jezeli uprawia nauki humanistyczne to powinien byc,jak kazdy naukowiec. Czy scislowiec moze byc humanista? Tez moze,ale nie musi.To zalezy od dziedziny nauki. Zwykle wyrozniaja sie tutaj ludzie zajmujacy sie technika.Oni raczej rzadko sa sentymentalni, ale to nie znaczy ze nie sa calkiem wrazliwi. Ludzie zajmujacy sie nauka tzw. czysta sa zwykle bardzo wrazliwi nawet matematycy i tych bym nazwal humanistami. Zdarza sie jednak i to nie tak rzadko,ze ludzie uprawiajacy nauki humanistyczne nie sa humanistami a scisle scislowcami.Takie po prostu nieporozumienie. Podsumowujac, nic nie wymyslilem,bo i temat jest bardzo obszerny a ja nie jestem ani scislowcem ani humanista.:) Czytaj dalej ...

Re: Wyjasnienie
Bez kategorii / 22 czerwca 2013

Teraz juz jestem madrzejszy bo odgadlem Twoje mysli a raczej zrozumialem. Nie jestem z tego zadowolony, bo tak pozno.Niezbyt to dobrze swiadczy o mojej inteligencji, ale ja mam taki wlasnie mozg,ze zaplon w danym kierunku nastepuje powoli,ale jak juz odpali to sila ciagu jest ogromna.:) No wiec, Ty widzisz Wszechswiat jako pewna swiadomosc ktora konstruuje rozne projekty. Caly Wszechswiat jest ogolnym projektem a poszczegolne z nich to miedzy innymi ludzkosc. Zostala ona zapoczatkowana na Ziemi przez te Inteligencje (Swiadomosc) i w ten sposob zagadka biogenezy jest wyjasniona.Podobnie dalej wszystkie religie w tym chrzescijanstwo to jej robota. To jest mysl,nie powiem ze zla,jest super. Teraz,my mamy inteligencje nizsza a swiadomosc te sama,bo swiadomsoc ludzka tak jak juz pisalem ma wlasnosc transcendentalna w swej samoswiadomosci. Wynika z tego,ze jestesmy eksperymentem na to jak pracuje taka swiadomosc w czasie majac do dyspozycji nasz poziom inteligencji.A moze to nie jest eksperyment tylko poczatkowa faza naszego rozwoju,ktory doprowadzi nas do tego Absolutu. My jestesmy absolutem w tym sensie w jakim dziecko jest doroslym a moze lepiej w jakim malpa jest czlowiekiem. To wszystko by sie zgadzalo i z nauka i religia.No wiec o co mi chodzi? Nie wiem.Czuje jakis nierelany balagan w tym wszystkim ale moze to tylko moj upor zwiazany z przyzwyczajeniem. Posiadam jednak wedlug Majki bardzo rzadko spotykana swiadomosc refleksyjna,wiec nie jest dla mnie zbytnim problemem akceptacja czy chociaz branie pod uwage rzeczy ktore innym nie mieszcza sie w glowkach. Czytaj dalej ...

Re: NASA drepcze w miejscu?
Bez kategorii / 21 czerwca 2013

Też patrzę na to z troską. Zauważę jednak, że koncept przechwycenia planetoidy i dobrania się do niej w okolicach Księżyca powstał w kwietniu, nie odbieram więc tego jako „porzucenie raz wybranej drogi” lecz jako znak tego, że ciągle jesteśmy w fazie koncepcji wstępnych i ich „konsultacji społecznych” (polityka). Nie bardzo czuję, czemu projekt przechwycenia planetoidy spotkał się ze sprzeciwem polityków: był inspirujący, ciekawy, elegancki – mym skromnym zdaniem. Trudno, realia. Gorzej, że dostrzec można niezależnie od tego wyraźnie dwie słabości programu kosmicznego: – a jednak – niezdecydowanie. Gdyby twardo postawiono postulat „jednak Księżyc, porzućcie planetoidę” zrozumiałbym to. Tymczasem, podsłuchując polityków słyszę, ze jedni ciągle twierdzą, iż Księżyc nie jest koniecznym etapem, inni natomiast marzą o bazie Księżycowej (link_1, link2). – słabe finansowanie niezależnie od wybranego celu – w drugim z linków mówi się wprost, że utrzymanie obecnego finansowania spowoduje, że wyprawy w stronę Marsa nie odbędą się praktycznie… nigdy. Zwłaszcza ta ostatnia przeszkoda razi. Już dziś moglibyśmy planować częstsze wyprawy statku Orion na rakiecie SLS. Obecnie między pierwszym a drugim startem Oriona na SLS upłynąć mają… cztery lata. Przypomnę, że Apolla na Saturnie 5 potrafiły startować w odstępach… dwumiesięcznych. Mamy niezłe hardware (SLS, Orion), brakuje funduszy, co oznacza po prostu brak woli politycznej. I może jej brakować, dopóki Amerykanie nie obudzą się z ręką w nocniku i nie stwierdzą, ze żadnym nakładem nie wyprzedzą już np. Chińczyków w ich wielce propagandowym lądowaniu na Księżycu. Obawiam się, ze do takiego impulsu być mo Czytaj dalej ...

Re: Psychoterapia. Badanie wiarygodne – da się zr
Bez kategorii / 13 czerwca 2013

Przecież to jest NEJM! W dziale „Dyskusja” wszyscy autorzy posypują głowę popiołem – tłumaczą się, jakie błędy MOGLI, POTENCJALNIE popełnić. Coś jako samooskarżanie się z dawnych, znanych nam czasów. Gdyby były błędy, nawet nie rażące, ale jakiekolwiek, to NEJM nie wziąłby tej pracy. Wylądowałaby w The Lancet – jeśli jakaś drobna usterka. W JAMA – coś poważniejszego. Albo gdziekolwiek. Czytaj dalej ...

Re: Łączność w paśmie pozaelektromagnetycznym
Bez kategorii / 13 czerwca 2013

andrew.wader napisał: > Niewątpliwie najważniejszą domeną z zakresu prób odgadnięcia owej „najdonoś > lejszej zagadki współczesności” powinny być rozważania możliwości „daleko > siężnej łączności dokonywanej poza pasmem elektromagnetycznym” – które wydaje > się nośnikiem „zbyt prymitywnym” … > Bardzo możliwe, ze tak jest, z tym, ze najpierw dodajmy, że na razie mamy jako-tako przejrzane (pobieżnie!) niebo w falach radiowych. Wg obecnego naszego stanu wiedzy, łączność radiowa byłaby najdogodniejsza. Poszukiwania np. akcji laserowych w zakresie widzialnym czy UV były jak dotąd bardzo ograniczone. > Skoro P.T. pomruk w sposób nowatorski – jak na zwyczaje niniejszego forum – p > owołał się na literaturę S.F. – co uważam za metodę często bardzo użyteczną … Hm, powołałem się w tym sensie, że powołałem się na wyobraźnię autorów – pamiętajmy! Po prostu ładniej czasem pokazywać pewne przykłady na podstawie istniejących utworów ludzi o większej i różnorodniejszej wyobraźni, jeśli mamy przejrzeć spectrum pomysłów… > …to spróbuję rozwinąć – w odpowiedzi na post dum’a10 jednak koncepcję iż nie > powinniśmy pomijać możliwości że owe „Our Ladies” występujące w niepodważalny > ch objawieniach (jakim było np. objawienie w Fatimie) – są przejawem działań „n > adistot”. Obszerna literatura na ten temat – jest nawet bardziej” twardą” – ba > rdziej racjonalną domeną niz literaturra S.F. ~ Andrew Wader > Być może nie powinniśmy pomijać ale… kiedyś dyskutowano tu już na temat objawień w Fat Czytaj dalej ...

Re: tilcotil
Bez kategorii / 2 czerwca 2013

kala.fior! O co Ty się mnie pytasz? Przecież ja tu jestem ZOMOwcem najgorszego sortu. Każdy kto podniesie rękę na EBM to ZOMOwiec mu tę rękę zapostuje, wypostuje, przypostuje i tak rozpostuje, że on pożałuje, że on tą ręką cokolwiek postował. Lubię być czasami grafomanem. Tym razem próbowałem się stylizować na Witkacego i jego „Matkę”. Służąca (Dorota?) o Paniczu mówi: – Bo jak się taki zakłamie, rozkłamie i wkłamie, to potem musi się przekłamać i wykłamać. Czy jakoś tak… A teraz poważniej. kala.fior! Mnie się może wydawać cokolwiek. I Twojemu lekarzowi może wydawać się cokolwiek. I konsultantowi Twojego lekarza może wydawać się cokolwiek, ilość jego tytułów nie ma dla mnie znaczenia. Ja, jako ZOMOwiec w służbie EBM, mówię krótko: dowodziki, proszę! Kto nie ma dowodzików, ten ma natychmiast wpie… bez litości. Śmiechem wpie… oczywiście. Jakie dawki? Jak napisałem. Trzeba wziąć pod uwagę, czy NLPZ INDUKUJĄ czy UJAWNIAJĄ niewydolność serca. Bardzo ciekawa dyskusja w tym temacie przetoczyła się po opublikowaniu badania ALLHAT. lat 9 temu? Publikacja w JAMA. Miejsce publikacji – znaczy sja: góra urodziła mysz. Z tego co pamiętam to amerykański Narodowy Instytut Zdrowia był animatorem tego przedsięwzięcia. Ideą było sprawdzenie czy rzeczywiście nowsze leki przeciwnadciśnieniowe są lepsze od starych – diuretyku. Ramię z doksazosyną zamknięto przed czasem, bo … wykazano wzrost niewydolności serca. Wtedy protokół badania poddano analizie. Wszystkich zaskoczyło, że doksa może powodować takie rzeczy. Konkluzją było, że doksa tylko ujawniała. Tak na marginesie, w tym badaniu pojawiły się też i inne cudowronki. Abstrakt The Lancet nic nie mówi o dawkach. Jednak brak Czytaj dalej ...