Re: Ciemna energia, czy taka właśnie topologia ?
Bez kategorii / 13 września 2013

Saul Perlmutter nie uzyskał nagrodę Nobla za odkrycie, ze Wszechświat ekspanduje!!! Ten fakt był znany od końca lat 20-tych ubiegłego wieku. Dostał Nobla za odkrycie, ze ekspansja ta przyspiesza (zakładano przedtem powszechnie, że zwalnia w niezbadanym jednak tempie, choć niektóre modele teoretyczne opisywały przyspieszanie)! No i oczywiście Alsor znowu wypisuje głupoty, proszę go po prostu ignorować. Strona nagrody Nobla precyzuje bowiem, za co nagroda została Perlmutterowi przyznana: „Prize motivation: „for the discovery of the accelerating expansion of the Universe through observations of distant supernovae„. Co do Twego pytania, jest ono bardzo niejasne. Nie podejmuję się zresztą mówić o geometrii czasoprzestrzeni w OTW, nie mój poziom. Czytaj dalej ...

Re: Ciemna energia, czy taka właśnie topologia ?
Bez kategorii / 13 września 2013

> W ostatnim numerze dwutygodnika „Forum” ( nr 25 z 30.08 – 12.09.2013 ) wydruk > owano artykuł o Saulu Perlmutterze, który otrzymał w roku 211 nagrodę Nobla za > udowodnienie, że Wszechświat ekspanduje. Jak wiadomo ów dowód jest zawarty w pracy pt.: Nagrodę dostał za wieloletnie badania samych supernowych – teorię samego zjawiska oraz metody pomiarowe różnych parametrów SN. No, i nie ma tam żadnego dowodu na rozpędzanie ekspansji i nigdy nie będzie, bo ta ekspansja była tylko wymyślona – tak doraźnie, żeby sobie wyliczać te dystanse. > Czy konieczna jest jakaś „ciemna energia” ? Czy nie wystarczy .. no właśnie .. > przyjęcie założenia, że topologia ( geometria czasoprzestrzeni ) ma po pros > tu taką a nie inną formę (kształt) podobny do rozszerzającego się w nieskończ > oność stożka Topologia przestrzeni to dział matematyki. Mylisz pojęcia z algebry i geometrii ze sprawami rzeczywistymi, czyli tymi które matematyka opisuje, modeluje. Metryka była, jest i pozostanie na wieki, taka jaka nam pasuje: najprostsza. Podobnie było z GPS – czasoprzestrzeń krzywa, relatywizm czasu, sratatata, no i co? Gó… – synchronizujemy zegary i mierzymy odległości po staremu… i nawet na sferze, no a sfera jest przecież teraz tworem nieeuklidesowym, błehehe! Ciemniaki zawsze znajdują sobie nowe demony… żeby bić im gromadnie pokłony… hihi! Czytaj dalej ...

Ciemna energia, czy taka właśnie topologia ?
Bez kategorii / 13 września 2013

W ostatnim numerze dwutygodnika „Forum” ( nr 25 z 30.08 – 12.09.2013 ) wydrukowano artykuł o Saulu Perlmutterze, który otrzymał w roku 211 nagrodę Nobla za udowodnienie, że Wszechświat ekspanduje. Jak wiadomo ów dowód jest zawarty w pracy pt.: S. Perlmuttera i wsp.: Discovery of a supernova explosion at half the age of the universe, NATURE, 1998, 6662, 391 Pamiętam artykuły na temat tego odkrycia publikowane z roku 1998 .. gdzieś cytowałem fragmenty. Piotr Ciesielski w swoim artykule pt. „Piąta siła”, opublikowanym w dziale „Nauka” Gazety Wyborczej z dnia 27 lutego 1998 roku pisał.: „Obserwacje z ostatniej chwili przekonały astronomów, że Wszechświat będzie się rozszerzał w nieskończoność. Nie grodzi mu skurczenie się do punktu, z którego powstał. Ma to sprawić tajemnicza, odpychająca siła próżni, która przeciwstawia się grawitacyjnemu przyciąganiu planet, gwiazd i galaktyk – taką sensację przynosi tygodnik „Science” w dzisiejszym wydaniu.” „Kluczem do rozwiązania tej tajemnicy okazały się obserwacje błysków bardzo odległych supernowych, czyli potężnych eksplozji (przyp. gwiezdnych). Te eksplozje zdarzyły się miliardy lat temu, gdy wszechświat był jeszcze bardzo mały, ale dopiero teraz do naszych teleskopów dotarło wysłane wtedy światło. Można z niego odczytać, jak szybko (przyp. … w niedługim czasie od prawybuchów) oddalały się do siebie gwiazdy – a więc jak szybko rozszerzał się wtedy Wszechświat.” „Kilka niezależnych grup astronomów z całego świata wyliczyło zgodnie – tempo rozszerzania było na tyle spore, że dziś nie ma już szans na to, żeby scenariusz odwrócił się i aby Wszechświat zaczął się kurczyć.̶ Czytaj dalej ...

Re: Energia z wody inaczej
Bez kategorii / 11 czerwca 2013

To jest wynalazek w stylu „Opracowałem sposób latania polegający na ciągnięciu się do góry za włosy. Wniosek patentowy już jest złożony”. Naprawdę, wystarczy elementarna wiedza z fizyki żeby zorientować się że to bzdura. Najwyraźniej autor liczy na to, że są na świecie idioci z pieniędzmi, którzy mu te pieniądze przeleją w zamian za udziały w firmie sprzedającej nowy wynalazek. Czytaj dalej ...

Zasada zachowania energii
Bez kategorii / 8 czerwca 2013

alsor napisał: > Wielu przeróżnych geniuszy dowodzi w podręcznikach, > że w efekcie Dopplera energia się zmienia; Skoro mowa o zasadzie zachowania energii, to pomijając rozważania związane z efektem Dopplera, chciałbym przytoczyć stronę, której autor wykazuje, że zasada zachowania energii nie istnieje. nasa_ktp.republika.pl/ZZE_nie_istnieje.html Jest to zarówno interesujące jak i logiczne. Czytaj dalej ...

Re: nie do konca
Bez kategorii / 4 czerwca 2013

alsor napisał: > Wzory są tu nieco inne od tradycyjnych – ze szkoły. Ja chcialem tylko rozwiazac problem Stefana4 : stefan4 napisał: > nikodem123: > > Barwa zależy od odległości między grzbietami, a te doppler wydłuży. Natom > iast > > przenoszona energia od wysokości poszczególnych grzbietów, a ta się nie > > zmieni. > > Wydaje mi się, że tak nie można rozumować. Rysunki fal, na których masz grzbie > ty i doliny, i wszystko da się na tych rysunkach zmierzyć, to tylko przybliżeni > e. Moim zdaniem ,,wysokość grzbietów” może się zmienić, bo transformuje się w > g Maxwella a nie wg ,,logiki rysunkowej”. > > Ale nie jestem pewien szczegółów. Wolałbym żeby to skomentował fizyk. Nie wiem czy jestem fizykiem wedlug jego kryteriow ale moge powiedziec,ze rownania Maxwella dotycza wzajemnej zaleznosci pomiedzy polami elektrycznym i magnetycznym i niczego tutaj nie transformuja.Same zas podlegaja tutaj transformacji Lorentza wzgledem ktorej sa niezmiennicze. Jest to zgodne z zasada wzglednosci,ze prawa fizyki sa takie same we wszystkich ukladach inercjalnych,a wiec i prawa elekrodynamiki tez. Prawa Maxwella w polaczeniu z rownaniem falowym daja nam rownanie fali elekromagnetycznej, ktorej podstawowe rozwiazanie jest E=E’sin(2pi*f*t) a wektor propagacji energii zwany Poynting vector jest S = (1/mi)*ExB (mi -przenikalnosc mag.prozni) Pola E i B jako prostpadle do ruchu nie ulegaja zmiany przy transforamcji Lorenzta, jedynie okres funkcji sinus zgodnie z dylatacja czasu. Czytaj dalej ...

nie do konca
Bez kategorii / 4 czerwca 2013

> Energia przenoszona w tym samym czasie zmienia sie zatem nie ze wzgledu na wyso > kosc grzbietu ale ilosc tych grzbietow w tym czasie (impulsow,kwantow). Wzory są tu nieco inne od tradycyjnych – ze szkoły. I wchodzi tam właśnie pojęcie działania, oraz podwojenie energii, zamiast mc^2 / 2 jest całe mc^2, w uproszczeniu. Np. układ drgający – kondensator i cewka: 1/2 elektrycznej + 1/2 magnetycznej = 1, a nie pół. Np. w tym jest coś na ten temat: books.google.pl/books?id=GkDR4e2lo2MC&redir_esc=y Przy okazji są tam wyjaśnione rzeczywiste przyczyny tego co nazywają kwantowaniem w kwantowej. To jest prosty efekt falowy, który wynika z samego zamknięcia cyklu przepływu energii. Fazy muszą się zgadzać, więc wtedy masz n sztuk całkowitych okresów na cykl, no i to w zasadzie wszystko. W otwartych obwodach nie ma kwantowania, bo nie ma takiej potrzeby, no i wtedy możemy rejestrować różne liczby tych fotonów, co prowadzi do różnych zabawnych paradoksów – jak z tym Dopplerem, gdzie niby energia nam znika. Czytaj dalej ...

Re: pomiar energii zależy od układu
Bez kategorii / 2 czerwca 2013

nikodem123: > Jeśli za kamienie uznać fotony, to nie ma znaczenia, czy biegnę, czy stoję, bo > one zawsze będą mnie bombardować z prędkością światła. Czyż nie? Tak. Prędkość jest ta sama, czy się stoi, czy się leży. Ale energia nadal zmienia się podobnie jak w przykładzie z kamieniami (chociaż wzór jest ciut inny, relatywistyczny); i ta zmiana energii manifestuje się zmianą koloru. Również w tym przypadku energia nie jest płynem, wypełniającym fotony, której ilość w każdym fotonie da się określić bezwzględnie. Pomiar energii nadal zależy od układu, w którym ją mierzysz. nikodem123: > A może trzeba gmatwać? Może wzrost prędkości poprzez wzrost masy lasera > generuje więcej fotonów? I zagadka zgubionej energii się rozwiązuje? Nie, ich liczba w każdym impulsie jest taka sama u nadawcy i u odbiorcy (nie mów tylko ,,ich liczba na jednostkę czasu”, bo czas jest inny u nadawcy i odbiorcy). Tyle samo fotonów, ale ,,słabszych”. nikodem123: > Może mój niepotrzebny zgryz bierze się stąd, że nazbyt serio elektrony w modelu > korpuskularnym traktuję jako punktowe kulki zabarwione na różne kolory. To nie powinno Cię zgryzać, masz prawo tak na nie patrzeć. Tylko powinieneś pamiętać, że farba na tych fotonach ulega zmianie zależnie od domowej sytuacji obserwatora; i jeszcze że czasem te kulki interferują… nikodem123: > Barwa zależy od odległości między grzbietami, a te doppler wydłuży. Natomiast > przenoszona energia od wysokości poszczególnych grzbietów, a ta się nie > zmieni. Wydaje mi się, że tak nie można rozumować. Rysunki fal, na których masz grzbiety i doliny, i wszystko da się na tych rysunkach zmierzyć, to tylko przybliżenie. Moim zdaniem ,,wysokość grzbie Czytaj dalej ...

Re: pomiar energii zależy od układu
Bez kategorii / 2 czerwca 2013

Tak, podany przez Ciebie przykład jest oczywisty. Tylko w przypadku fotonów pojawia się dla mnie paradoks. Jeśli za kamienie uznać fotony, to nie ma znaczenia, czy biegnę, czy stoję, bo one zawsze będą mnie bombardować z prędkością światła. Czyż nie? Ilość wyrzucanych kamieni – fotonów też się nie zmieni, bo moc lasera nie zależy od prędkości. Oczywiście można by zagmatwać – im wyższa prędkość, tym większa masa i lasera, i baterii, a więc i pewnie jego moc. Jednak nie gmatwajmy. A może trzeba gmatwać? Może wzrost prędkości poprzez wzrost masy lasera generuje więcej fotonów? I zagadka zgubionej energii się rozwiązuje? Ale gdy źródło światła się przybliża to trafiamy do galaktyki darmowych obiadów. Masa lasera wzrasta – wzrasta natężenie emisji fotonów i do tego jeszcze o podwyższonej częstotliwości. Dla mnie jako obserwatora w zależności od tego czy stoję, czy biegnę zmienia się tylko masa kamieni – częstotliwość fotonów. Są wyrzucane „ciężkie”, a przylatują „lekkie”. Co mnie najbardziej gnębi, że kompletnie nie mam problemu, aby dopplera poczuć jak analizuje to na pazie mechaniki fal. Takich zwykłych z grzbietami. Może mój niepotrzebny zgryz bierze się stąd, że nazbyt serio elektrony w modelu korpuskularnym traktuję jako punktowe kulki zabarwione na różne kolory. Spoko. Wiem, że foton nie jest punktem, chociaż jego objętości nie sposób wyznaczyć. O.K. ja czuję tę nieintuicyjną właściwość. Bo tak zacząłem kombinować. Że jakby potraktować tę fotonową kulkę, jako falę materii Diracka – takie wrzeciono fali (z wieloma grzbietami) z narastająco – opadającą amplitudą, to chyba jesteśmy w domu. Barwa zależy od odległości między grzbietami, a te doppler wy Czytaj dalej ...

pomiar energii zależy od układu
Bez kategorii / 2 czerwca 2013

nikodem123: > No, jest tu jakiś paradoks. Laser opuszczają fotony wysokoenergetyczne, > docierają niskoenergetyczne. […] > No więc, gdzie podziewa się ta energia? NIe dostrzegam paradoksu. Zmierzona energia zależy oczywiście od układu, w którym ją mierzymy — i to nie ma nic wspólnego z relatywizmem Powiedzmy, że gonisz za pociągiem, jadącym z prędkością v0, a facet z ostatniego wagonu rzuca w Ciebie kamieniami o masie m. Jeśli nadaje im prędkość v1, to każdy Ci przynosi m·v1²/2 energii; a jeśli przestaniesz biec, ale pociąg nadal będzie jechał, to każdy kamień przyniesie Ci tylko m·(v1−v0)²/2 energii. Co się stało z nadmiarem energii? Nic się nie stało, bo nigdy nie było żadnego nadmiaru. Energia to nie jest jakaś ciecz, wypełniająca kamień, której ilość da się określić bezwględnie. Jej pomiar zależy od tego, skąd ją mierzysz. – Stefan Zwalczaj biurokrację! Czytaj dalej ...

Re: Doppler a zasada zachowania energii
Bez kategorii / 31 maja 2013

tornad1 napisał(a): > alsor napisał: > > > No i co się stanie z wyemitowaną energią – też część energii nam > > zniknie podczas oddalania nadajnika? > Nic w przyrodzie nie ginie ……. …………………………… > Nie. Energia chyba nie zależy od czasu pomiaru. Jak się energie pomnoży przez > czas to wychodzi praca. Panowi, wyprostujcie to we własnym gronie, bo tu i uczniowie czasem zaglądają. Czytaj dalej ...

Re: Doppler a zasada zachowania energii
Bez kategorii / 31 maja 2013

alsor napisał: > Wielu przeróżnych geniuszy dowodzi w podręcznikach, > że w efekcie Dopplera energia się zmienia; > No i co się stanie z wyemitowaną energią – też część energii nam > zniknie podczas oddalania nadajnika? Nic w przyrodzie nie ginie > Dla uproszczenia niech nadajnik oddala się z prędkością v = c; > efekty relatywistyczne pomijamy – nie ma to tu znaczenia, > zresztą fal dźwiękowych i tak to nie dotyczy. > Wtedy częstotliwość na odbiorze zmaleje 2 razy – zgadza się? Zgadza sie > ale wtedy czas odbioru się wydłuży 2x – tak? Nie. Energia chyba nie zalezy od czasu pomiaru. Jak sie energie pomnozy przez czas to wychodzi praca. > Zatem odbierzemy: 2 * 1/2 = 1 > zatem zgarniamy całe 100% wyemitowanej energii, > jedynie trwa to 2x dłużej od czasu nadawania. Zgarniemy tylko czesc energii zalezna od predkosci zrodla w stosunku do UUO (uniwersalnego ukladu odniesienia). Twoj przyklad ma jeszcze druga strone medalu. Zastanowmy sie co sie dzieje z energia tego zrodla ale z przeciwnej jego strony tj od strony, w ktora zrodlo sie porusza. No bo nie moze byc tak, ze z jednej strony sie oddala a z drugiej stoi jak byk. Czy bykowi. Zauwaz, ze odbiornik stojacy po przeciwnej stronie, odbierze te czestotliwosc zrodla jako wieksza. I do tego zaden odbiornik czy tzw. obserwator nie jest potrzebny. Taka to juz wedrujacego zrodla natura, ze przed soba generuje w medium czestotliwosc wieksza od tej, ktora emituje bedac w spoczynku a za soba generuje czestotliwosc mniejsza od tej swej spoczynkowej fs. Wszystko byloby cacy gdyby nie fakt, ze te czestotliwosci nie sa symetryczne. Gdy zrodlo sie oddala pozostawia za soba czestotliwosc rowna fo = fs c / (c+v) A przed soba generuje czestotliwosc row Czytaj dalej ...