Re: ad. "braku rozumu u młodych ludzi"
Bez kategorii / 30 czerwca 2015

andrew.wader napisał: > Mój post dotyczy właśnie zagadnienie dlaczego jest tak, iż wielu młodych lu > dzi nie ma – tak jak Ty to ujmujesz – „rozumu”. Rozum tak jak i urode dziedziczysz po rodzicach.Jak rodzice sa niekumaci i zyja w biedzie to ich dzieci z duzym prawdopodobienstwem tez beda niekumaci i zyli w biedzie. Gdyby bylo inaczej to Polska z roku na rok przeskoczylaby Niemcy i USA w poziomie zycia a na to sie nie zanosi.1.000 lat temu Niemcy zyli lepiej niz Polacy i tak jest teraz i to jest genetyka. > Zgadzam się, że „aby mieć roz > um” – to trzeba dość ciężko popracować (.. uczyć się..) Jest jednak problem dl > aczego w tak wielu rodzinach .. w tak wielu szkołach .. nie ma takiego wigoru . > . w zakresie „ukierunkowania” młodych ludzi jaki wykazuje owa Linda C. Wayman. Ludzie niekumaci nie wiedza jak ukierunkowac swoje dzieci bo zycie spedzili w getcie i tu przydalby sie dobry nauczyciel,ale dobrzy nauczyciele nie chca pracowac w szkolach slabych. > Gdy czytam twoje posty .. to oczywiście stale dostrzegam Twoje uwielbienie dl > a USA .. Byłem w Stanach dwa razy .. Doceniam tamtejszy poziom nauki z górnej > półki .. Jak widzisz lansuję w niniejszym wątku .. Amerykankę .. To znowu Ame > rykanka dała popis .. jak należy „ustawiać” młodych ludzi .. > > Macie tam jednak swoje Filadelfie .. i to w różnych dziedzinach .. Oczywiscie ze tak i nie musze daleko jezdzic bo sa slabe szkoly na Brooklynie ale…jak obok nich nie mieszkam i tam moje dzieci nie chodzily. Kazdy znajdzie swoja polke na ktorej sie dobrze czuje i to jest filozofia zycia. > Twoje czarnowidztwo dotyczące Polski i Europy jest nieuzasadnione. Jest to jed Czytaj dalej ...

Re: Trzeba przywrócić zapotrzebowanie na autoryte
Bez kategorii / 30 czerwca 2015

andrew.wader napisał: > Na to aby uznawać kogoś jako autorytet trzeba sobie zapracować .. Zasadnicz > e jest jednak .. aby przywrócić .. wśród młodych ludzi znaczenia samego po > jęcia autorytet Hm.. dotyczy to także nie tylko młodych ludzi ale i także t > zw. wyborców .. którzy uznali np. działaczy partii Siriza za autorytety .. No właśnie tu jest pies pogrzebany. Autorytety były i zawsze będą, bo człowiek, który nie ma jeszcze autorytetu z braku zrozumienia swej argumentacji powołuje się na autorytety. Tak jest wszędzie, na tym forum także. Ale nam chodzi tutaj zapewne o autorytety moralne bardziej niż naukowe. Pamiętam, że kiedy byłem w szkole średniej moim autorytetem największym był mój nauczyciel fizyki. Z drugiej strony jeżeli prawdą jest, że jedni nauczyciele mają w sobie pewną charyzmę i wszyscy uczniowie ich traktują z wielkim szacunkiem, to dlaczego inni tego szacunku nie umieją zdobyć? Fizyka czy matematyka należały do ważnych przedmiotów, maturalnych. Język polski, czyli literatura też i ci nauczyciele mieli wiedzę i szacunek. Ale oprócz tego oni mieli pewną osobowość, z której wynikało, że to co mówią jest niepodważalne. Ja kończyłem szkołe w czasach kiedy zmieniała się kadra nauczycielska i dlatego miałem okazję zaobserwować jak różni byli nowi, młodsi nauczyciele od tzw, starych, przedwojennych sił, jak określali ich moi rodzice, którzy również byli nauczycielami. Pomyśłałem sobie, że jak to dobrze, że ja już kończę tę szkołę, bo z tymi nowymi nauczycielami to ja bym się pewnie nigdy nie zakochał w fizyce. Czytaj dalej ...

Re: ad. "braku rozumu u młodych ludzi"
Bez kategorii / 30 czerwca 2015

andrew.wader napisał: > Twoje czarnowidztwo dotyczące Polski i Europy jest nieuzasadnione. Jest to jed > na z najlepiej uporządkowanych części świata .. Argumentem przemawiającym za ty > m jest owa .. nasilona ostatnio chęć .. aby za wszelka cenę się tutaj dostać Dla mnie to jest również marzeniem i niestety, nierealnym. Czytaj dalej ...

Re: ad. "braku rozumu u młodych ludzi"
Bez kategorii / 30 czerwca 2015

maksimum napisał: >To nie jest kwestia braku autorytetu lecz braku rozumu u mlodych ludzi. >> Zwiększa się ilość informacji .. opinii … i młodzi ludzie gubią się w tym … >Wystarczy posluchac przecietnego nauczyciela i przecietnego doroslego,ktory nie wywodzi sie >z patologii. Oni wiedza co jest dobre a co zle,z tym ze to zle latwiej przychodzi,a na dobre >trzeba ciezko zapracowac. Mój post dotyczy właśnie zagadnienie dlaczego jest tak, iż wielu młodych ludzi nie ma – tak jak Ty to ujmujesz – „rozumu”. Zgadzam się, że „aby mieć rozum” – to trzeba dość ciężko popracować (.. uczyć się..) Jest jednak problem dlaczego w tak wielu rodzinach .. w tak wielu szkołach .. nie ma takiego wigoru .. w zakresie „ukierunkowania” młodych ludzi jaki wykazuje owa Linda C. Wayman. Gdy czytam twoje posty .. to oczywiście stale dostrzegam Twoje uwielbienie dla USA .. Byłem w Stanach dwa razy .. Doceniam tamtejszy poziom nauki z górnej półki .. Jak widzisz lansuję w niniejszym wątku .. Amerykankę .. To znowu Amerykanka dała popis .. jak należy „ustawiać” młodych ludzi .. Macie tam jednak swoje Filadelfie .. i to w różnych dziedzinach .. Twoje czarnowidztwo dotyczące Polski i Europy jest nieuzasadnione. Jest to jedna z najlepiej uporządkowanych części świata .. Argumentem przemawiającym za tym jest owa .. nasilona ostatnio chęć .. aby za wszelka cenę się tutaj dostać ~ Andrew Wader Czytaj dalej ...

Trzeba przywrócić zapotrzebowanie na autorytety
Bez kategorii / 30 czerwca 2015

speedyhawk napisał: > Niestety, to jest cena jaką płacimy za postęp techniczny. Uważam że główną przy > czyną tego > zjawiska jest internet. Kiedy go nie było zdobycie wiedzy wymagało edukacji >i dlatego ludzie wyedeukowani mieli nie tylo wiedzę, ale i jej zrozumienie. > Dlatego myśłę, że tym razem mamy do czynienia z bardzo trudnym problemem >społecznym któremu nie wiem czy przyszłe pokolenia sprostają bez jakiejś gwałtownej >zmiany, która może byc tragiczna. To prawda, że nie jest dyskutowany nowy fenomen, który polega na tym, że większość użytkowników Internetu nie zdaje sobie sprawy z wiarygodności .. i znaczenia tego kto mówi. Jeśli nie uświadamiają sobie problemu .. słabej lub znacznej wiarygodności .. poszczególnych przekazów to „wszystko może im się plątać”.. Dla osób myślących nie jest to problem nie do pokonania, gdyż .. osoby myślące wytwarzają sobie sposoby na wyróżnianie żródeł i osób wiarygodnych .. Podam przykład .. sam nie zajmuję się wiele danymi o kosmonautyce, no ale jeśli jakiś młodzian kwestionowałby to czy Amerykanie byli na Księżycu .. to odesłał bym takiego nastolatka do jakiś wypowiedzi P.T. pomruka ( ..hm.. nie wiem jakie on ma na ten temat zdanie).. Jeśli problem byłby z zakresu informatyki .. to odesłał bym pytającego do asteroidy2. Na to aby uznawać kogoś jako autorytet trzeba sobie zapracować .. Zasadnicze jest jednak .. aby przywrócić .. wśród młodych ludzi znaczenia samego pojęcia autorytet Hm.. dotyczy to także nie tylko młodych ludzi ale i także tzw. wyborców .. którzy uznali np. działaczy partii Siriza za autorytety .. ~ Andrew Wader Czytaj dalej ...

Re: Pochylone głowy dziennikarzy :)
Bez kategorii / 28 czerwca 2015

Oczywiście; na szyję nie działa siła ani 12 kG ani 27 kG. Gdyby kręgosłup był prętem to to by było elementarne zadanie na ściskanie nieosiowe pręta. Siła w warstwie skrajnej pręta zależna od mimośrodu przyłożenia siły (pochylenie głowy ) i momentu bezwładności przekroju pręta (kręgosłupa). Przy okazji następuje wyboczenie pręta (kręgosłupa). ;-) Czytaj dalej ...

Re: Zanik autorytetów ..nie wiadomo co jest prawdą
Bez kategorii / 28 czerwca 2015

maksimum napisał: > Problem zaczyna sie calkiem gdzie indziej. > Bardzo niski poziom nauczania w Polsce a juz szczegolnie na takich kierunkach j > ak filozofia,psychologia,dziennikarstwo,turystyka i dziesiatkach innych. > Byle matol skonczy taki kierunek a pozniej pnie sie po szczeblach kariery glown > ie przy pomocy znajomosci. No nie wiem ! Ja przytoczyłem ten fragment wypowiedzi Łukasza Ługowskiego – dyrektora szkoły „Kąt” – szkoły podobnej do tej która jest prowadzona przez Linda Cliatt – Wayman .. z innego powodu .. [ Nawiasem mówiąc .. posłuchaj jej wykładu dostępnego pod.: to przekonasz się, że wg tej amerykanki w Filadelfii .. jest .. znacznie bardziej „ciężko” .. i „głupawo” niż przeciętnie w Polsce www.ted.com/talks/linda_cliatt_wayman_how_to_fix_a_broken_school_lead_fearlessly_love_hard# , blog.ted.com/when-a-school-is-not-a-school-linda-cliatt-wayman-at-tedwomen-2015/ ] Przytaczając ten fragment .chciałem powiedzieć… że w sytuacji zaniku autorytetów… znikania ludzi..którzy są mentorami życiowymi .. młodzież często nie wie co jest prawdą ..co fałszem.. To sprawia, że są skłonni przyłączyć się do dżihadu (tzw. Pań.Islam.) lub innej głupoty .. Zwiększa się ilość informacji .. opinii … i młodzi ludzie gubią się w tym … Gorzej .. gubią się w tym tez politycy .. którzy np. zupełnie nie rozumieli stanu ducha ludzi w krajach Północnej Afryki.. ~ Andrew Wader Czytaj dalej ...

Re: Pochylone głowy dziennikarzy :)
Bez kategorii / 28 czerwca 2015

kornel-1: > „Kiedy patrzymy przed siebie, ważąca 5,5 kg głowa naciska na kręgi > pionowo. Ale odchylenie tylko o 15 stopni powoduje, że na szyję > działa ciężar 12kg. Głębokie, 60-stopniowe przechylenie głowy, > to aż 27 kg obciążenia.” [wytłuszczenie moje] Biedne krowy, konie, słonie i właściwie prawie wszystkie ssaki lądowe, które zwykły trzymać głowę pod kątem 90° do pionu. Od jutra zacznę uczyć moje psy, żeby w interesie własnych kręgów szyjnych chodziły na tylnych łapach… – Stefan Zwalczaj biurokrację! Czytaj dalej ...

Re: Mity na temat matematyki
Bez kategorii / 28 czerwca 2015

speedyhawk napisał: > Czy celem tego wątku jest zdjęcie matematyki z piedestału jaki zajmuje? > Ja nie jestem matematykiem i bałbym się stawiać w ten sposób problem > onieśmielony potęgą i mocą umysłów matematycznych. > > Mnie się wydaje, że matematyka nie rości sobie prawa do tego, aby opisywać świ > at, a tym bardziej być jego istotą. to odprysk od stwierdzenia Stefana i mojego wyjaśnienia, dlaczego wszechświat poddaje się tak precyzyjnemu opisowi, jakim jest matematyka. A co do powtarzalności zdarzeń komentowanej powyżej, to podstawowa treść i założenie wszystkich praw fizyki to właśnie ich absolutna powtarzalność w identycznych warunkach. Ponieważ warunki nie sa identyczne, to nie mamy do czynienia z absolutna powtarzalnością, ale z bardzo dużym podobieństwem procesów. Wierzymy, że potrafimy obliczyć jakie będą odstepstwa znaj ac odstępstwo od warunków brzegowych i początkowych. Czytaj dalej ...

Re: Mity na temat matematyki
Bez kategorii / 28 czerwca 2015

majka_monacka napisała: > Lakoff wraz z uczniami (Nunez, Johnson) konsekwentnie obalił te mity i podał ko > gnitywistyczne podstawy matematyki jako produktu ucieleśnianej inteligencji. > Wielu matematyków, a szczególnie informatyków, do tej pory nie może się z tym > pogodzić. Czy celem tego wątku jest zdjęcie matematyki z piedestału jaki zajmuje? Ja nie jestem matematykiem i bałbym się stawiać w ten sposób problem onieśmielony potęgą i mocą umysłów matematycznych. Mnie się wydaje, że matematyka nie rości sobie prawa do tego, aby opisywać świat, a tym bardziej być jego istotą. Spory na ten temat należą do filozofii. Matematyka zajmuje się sobą, a fizyka używa jej do opisu świata. Używa jej dlatego, że wyniki doświadczeń zgadzają sie z obliczeniami. Fizyka jednak nie jest matematyką, bo ma swoje, fizyczne aksjomaty, które odzwierciedlają jakiś porządek w przyrodzie. Czytaj dalej ...

Mity na temat matematyki
Bez kategorii / 28 czerwca 2015

Wielu matematyków wyznaje następujące mity dotyczące natury matematyki i jej roli w organizacji świata i ludzkich umysłów: 1. Matematyka jest rzeczywista, choć jest abstrakcyjna i odcieleśniona. 2. Matematyka istnieje obiektywnie, dostarczając struktury dla całego uniwersum, a także wszelkich innych możliwych uniwersów. To istnienie jest niezależne od istnienia ludzi lub w ogóle jakichkolwiek istot, przekracza je. 3. Ludzka matematyka jest jedynie częścią abstrakcyjnej, transcendentalnej matematyki. Tak więc dowody matematyczne pozwalają nam odkrywać transcendentalne prawdy o uniwersum. 4. Matematyka jest częścią świata fizycznego i dostarcza mu racjonalnej struktury. Istnieją, dla przykładu: ciągi Fibonacciego w kwiatach, spirale logarytmiczne w skorupach ślimaków, fraktale w zarysach gór, parabole w rzutach oraz liczba „Pi” w sferycznych kształtach planet, gwiazd oraz baniek mydlanych. 5. Matematyka charakteryzuje nawet logikę, a zatem także strukturę rozumowania, przy tym dowolną postać rozumowania, dowolnych istot. 6. Uczenie się matematyki to zatem uczenie się języka natury, sposobu myślenia, który musi być wspólny dla wszelkich wysoce inteligentnych istot wszędzie w kosmosie. 7. Ponieważ matematyka jest odcieleśniona, a rozum jest postacią logiki matematycznej, sam rozum jest odcieleśniony. Wynika z tego, że w zasadzie, maszyny mogą myśleć (maszyny w sensie klasycznych komputerów i klasycznej AI). Lakoff wraz z uczniami (Nunez, Johnson) konsekwentnie obalił te mity i podał kognitywistyczne podstawy matematyki jako produktu ucieleśnianej inteligencji. Wielu matematyków, a szczególnie informatyków, do tej pory nie może się z tym pogodzić. Czytaj dalej ...

Re: co zmusza swiat do matematyczności
Bez kategorii / 28 czerwca 2015

speedyhawk napisał: > majka_monacka napisała: > > > Mechanizm, który zmusza świat do matematyczności to jego > > charakter przyczynowo skutkowy i symetria, z której wynika powtarzalność zdarzeń. > > A cała matematyka, to język opisu tych symetrii. > > Chyba masz na myśli fizykę, bo o ile mi wiadomo matematyka > zajmuje się nie tylko symetriami. Przecież mówimy o matematyczności przyrody, a to jest właśnie fizyka, chemia, biologia, itp. Czytaj dalej ...

Re: co zmusza swiat do matematyczności
Bez kategorii / 28 czerwca 2015

majka_monacka napisała: > Mechanizm, który zmusza świat do matematyczności to jego charakter przyczynowo > skutkowy i symetria, z której wynika powtarzalność zdarzeń. Charakter przyczynowo-skutkowy to raczej logicznosci niz matematycznosc tym bardziej ze nie ma powtarzalnosci zdarzen. Zdarzenia owszem sa podobne do siebie ale za kazdym razem inne i dlatego tak ciezko zastapic czlowieka komputerem.Wojny byly sa i prawdopodobnie beda ale za kazdym razem sa inne. Najwiecej Amerykanow zginelo w wojnie secesyjnej a nie w tych nastepnych swiatowych. Swiat sie zmienia i inaczej sie walczy,swiat sie zmienia i inaczej sie mysli a raczej powinno byc odwrotnie. > A cała matematyka, to język opisu tych symetrii. Filozofia już dawno udzieliła > odpowiedzi na to co męczy matematyków. Na to co meczy matematykow to pewno tak,ale nie na to jak bedzie przebiegal rozwoj swiata. > Niestety, bardziej złożone symetrie układów materialnych w przestrzeniach wielo > wymiarowych przekraczają zdolność pojmowania umysłów naturalnych. Dlatego naukowcy obecnie sa specjalistami w bardzo waskich dziedzinach by sobie z tym dac rade.Lotu na ksiezyc nie obmyslil jeden czlowiek ale ich tam bylo tysiace od myslenia i kazdy mial jakis tam maly zakres. Specjalisci od przewidywania trendow nie dziela sie swoja wiedza ze swiatem,lecz staraja sie zarobic na tym na wlasny rachunek jak np.Bill Gates. Czytaj dalej ...