Re: Samoświadomość kochanków
Bez kategorii / 31 października 2013

dum10 napisał .: > Przeciez siebie w lustrze rozpoznaje sie tak samo jak innych, > jaka w tym moze byc roznica? > Podobnie jest z nakreconym filmem, gdzie widze siebie jako aktora w danej > scenie. Po co mi do tego moja sciezka zyciorysowa? Widzę, że jednak daleko jest do rozumienia niezbędnych warunków tego aby wiedzieć że „ja to ja”, … że ta osoba widoczna w lustrze to ja.. a ta druga to nie ja.. Chyba trzeba ponownie przypomnieć wielokrotnie zalecane tu doświadczenie mentalne. A więc jeszcze raz ..przypomnijmy sobie moment, kiedy budzimy się rano i jeszcze nie bardzo wiemy gdzie jesteśmy i kim jesteśmy .. Co wtedy robimy.. ano przypomnamy sobie kilka scen ze swojej przeszłości i wtedy .. dociera do nas myśl …aha .. jestem np. Janem Kowalskim.. W ciągu dnia, to przypomnienie z rana.. jest już aktywne i nie jest potrzebne stałe przeglądanie życiorysu, jakkolwiek w trakcie operacji mentalnych wykonywanych w ciągu dnia zazwyczaj wielokrotnie odwołujemy się do naszych działań z przeszłości .. To że w lustrze lub w trakcie wyświetlania filmu rozpoznajemy jakieś inne osoby, jako nam znane – jest z kolei oparte o porównanie tych obrazów z zapamiętanym „wzorcem znanej nam osoby” utrzymywanym w nauronalnej strukturze hierarchicznej na której szczycie znajdują się neurony konceptowe ( w sensie Quirogii ) www.scientificamerican.com/article.cfm?id=single-brain-cell-stores-single-concept www2.le.ac.uk/centres/csn/Publications/scientificamerican0213-30.pdf Była o tym mowa w sposób wyczerpujący pod .: forum.gazeta.pl/forum/w,32,134905011,134905011,Human_Connectome_project.html > Ale co innego jest kiedy widze kogos rzeczywiscie, a jeszcze inaczej kiedy zacz > ynam z nim rozmawiac, a jeszcz Czytaj dalej ...

Re: też bajki opowiadasz
Bez kategorii / 30 października 2013

Moja hipoteza powstawania Swiata jest bardzo zbiezna z Wasza czy tez oficjalnie przyjeta za najbardziej prawdopodobna. Z ta tylko roznica, ze wg mojej, proces tworzenia materii i antymaterii trwa baaardzo dlugo, czylli odbywa sie powoli a nie w ulamku sekundy. Ten zapodawany krotki czas trwania BB lamie wszelkie prawa fizyki a w rozciaganie tego czasu nie wierze. Caly wszechswiat mialby powstac w ulamku i to bardzo drobnym sekundy… W to chyba nawet dzieci gdy opowie sie im jako bajke, nie uwierza. Czy nie bardziej prawdopodobnym jest powstawanie tych punktow czy obszarow, nazywanych jako osobliwosci, lokalnie a nie w jakims niezdefiniowanym punkcie? I potem opowiadanie bajek, ze to sie nadyma. A kto czy co za to placi, czyli kto temu rozszerzajacemu sie wszechswiatowi w tym nadymaniu pomaga? Kto nadaje mu sily powodujace trwajace miliardy lat przyspieszenia, dzieki ktorym mamy grawitacje? Aniolki, Ufole czy moze ta ciemna, popielata, czy jeszcze nie wynaleziona, najlepiej czerwona materia, ktora dojrzewa by stac sie brunatna? Owszem byc moze nie wszystko jeszcze mam dopracowane ale idea wydaje mi sie sluszna. Jesli masz jakies zastrzezenia w postaci chociazby kilku z tych wielu przeczacych jej faktow, to je przedstaw, sprobuje swa hipoteze obronic. Najstarsze galaktyki to raczej eliptyczne giganty – piszesz. Obawiam sie ze naukowcy sie myla. Kazda galaktyka ogladana pod katem do plaszczyzny swego dysku innym od prostego, wyda sie eliptyczna. smiem zatem twierdzic, ze to nastepna sciema czy brak wyobrazni ludzi, ktorzy takie tezy glosza. Czyli mam rowniez zastrzezenia do aktualnie proponowanej klasyfikacji czy anachronicznego podzialu galaktyk. Kazda galaktyka jest dyskiem zatem ma ksztalt kola. Oczywiscie za wyjatkiem tych, ktore mialy przyjemnosc spotkac sie z sasiadka… Moim problemem jest n Czytaj dalej ...

Re: Test lustra -wyzwaniem
Bez kategorii / 30 października 2013

alsor napisał: > Z tego programu pamiętam że wypadły cieniutko, > chyba nawet kształtów to nie rozpoznaje – trójkąt, koło, itp. Badania nad rozróżnianiem kształtów przez głowonogi są prowadzone od ponad pół wieku i istnieje na ten temat duża literatura. Ośmiornice potrafią się nauczyć rozróżniania kszałtów, rozmiarów, orientacji, jasności i polaryzacji światła bodźców wzrokowych. Potrafią odróżnić nie tylko kwadrat od koła, ale także kwadrat od wydłużonego prostokąta, a także bardziej skomplikowane figury, np. V i W. The cephalopod specialties: complex nervous system, learning, and cognition classes.uleth.ca/200901/biol4500a/Readings/Mather1.pdf — Ravens can croak and owls can hoot, Penguins just shriek, but aren’t they cute? Czytaj dalej ...

Re: Test lustra -wyzwaniem
Bez kategorii / 30 października 2013

> Zresztą nie tylko ośmiornice, mątwy też. Jedne i drugie potrafią się uczyć i tr > wale zapamiętywać sposoby rozwiązywania zadań. Pewnie ta prześwietna ludzka inteligencja i świadomość im nie przeszkadzają, więc zasuwają jak pecety… hihi! Czytaj dalej ...

Re: Test lustra -wyzwaniem
Bez kategorii / 30 października 2013

> Powszechne przekonanie naukowców jest przeciwne. Ośmiornice wykazują się dużą i > nteligencją choć posiadają zaledwie pół miliarda neuronów. Może w ramach prymitywów są dobre, ale do szura im daleko. Z tego programu pamiętam że wypadły cieniutko, chyba nawet kształtów to nie rozpoznaje – trójkąt, koło, itp. Czytaj dalej ...

Re: PS
Bez kategorii / 30 października 2013

majka_monacka napisała: > Teraz wiesz już wiesz już, że chodziło o odkształcenia DNA przez geometryczne p > rzesuniecie genów lub nawet odcinków niekodujących, jeśli tylko zmieniają ekspr > esję. O mój boże, jak to mówią po angielsku: When you find yourself in a hole, stop digging. Ale może zostawmy już ten temat. — Penguyn! Penguyn! Looming bright In the long Antarctic night! Czytaj dalej ...

Re: Test lustra -wyzwaniem
Bez kategorii / 30 października 2013

Zresztą nie tylko ośmiornice, mątwy też. Jedne i drugie potrafią się uczyć i trwale zapamiętywać sposoby rozwiązywania zadań. Mózg ośmiornicy zawiera kilkakrotnie więcej neuronów niż mózg szczura. www.biolbull.org/content/210/3/308.full.pdf — Gaudeamus igitur Czytaj dalej ...

Re: PS
Bez kategorii / 30 października 2013

petrucchio napisał: > Przypominam twoje oryginalne sformułowanie: > > odkształcenia DNA w genach > > Naprawdę nie widzisz absurdu w samym zacytowanym wyrażeniu? W jaki sposób DNA m > oże się „odkształcić w genach”? Co by to w ogóle miało znaczyć? > Widzę absurd. Ale z kontekstu wynikało, o co chodzi. Trzeba było poprawić, a nie czepiać się sformułowania. Pisze dużo, może za dużo i takie lapsusy mogą się przydarzyć. Nie traktuje tego forum jako miejsce publikacji dociekań naukowych ale miejsce wymiany zdań i informacji. Teraz wiesz już wiesz już, że chodziło o odkształcenia DNA przez geometryczne przesuniecie genów lub nawet odcinków niekodujących, jeśli tylko zmieniają ekspresję. Z opisu procesu fizycznego oddziaływania mikropól elektrycznych jasno to wynikało. Dlatego słowo odkształcenie jest bardziej odpowiednie, niż ogólniejsze sformułowanie modyfikacja. Teraz ściemniasz, ale myślę, że przedtem, gdy czytałeś moje „rewelacje”, to nie dawałeś im wiary. Ja nie pisze rzeczy oczywistych, ale takie, które odkrywają i wnoszą nowe rozumienie procesów myślowych. Wiem, ze to czasem szokujące. Czytaj dalej ...

Re: Znaczenie słowa "modyfikacja"
Bez kategorii / 30 października 2013

petrucchio napisał: > Co innego informacja przetwarzana przez neurony (i wpływająca na ekspresję genó > w dzięki procesom EPIgenetycznym, a co innego informacja [u]GENETYCZNA[/ > u] zawarta w DNA. Ta pierwsza nie zmienia tej drugiej — zmienia tylko sposób j > ej wykorzystania. Zaczęłaś od chaosu myślowego, a teraz próbujesz taktyki zasłony dymnej. > Nie mogę się zgodzić z taką oceną. Ja pisałam na inny temat. Na temat mechanizmów pamięci. Nie musiałam wiec ściśle opisywać funkcji DNA, a tylko zaznaczyłam, ze jego modyfikacja utrwala mechanizm powielania białek uczestniczących w procesie zapamiętywania. Ale bądź ostrożny, bo pojawia się w ostatnich miesiącach coraz więcej doniesień, że zmiany epigentyczne mogą być dziedziczone (ja jeszcze nie do końca w to wierzę). Teoria Lamarcka może więc mieć triumfalny powrót :-) To wam dopiero zrobi chaos myślowy, hihihi ….. Czytaj dalej ...

Re: Test lustra -wyzwaniem
Bez kategorii / 30 października 2013

alsor napisał: > > > Ośmiornice są głupie jak but,…. Powszechne przekonanie naukowców jest przeciwne. Ośmiornice wykazują się dużą inteligencją choć posiadają zaledwie pół miliarda neuronów. Być może w ich mózgach zwiększoną role odgrywają astrocyty, ktorych ośmiornice mają nieproporcjonalnie więcej (ok. 10 miliardów). W każdym razie uczą się szybko, sprawnie przechodzą testy. Ponoć posługują się nawet narzędziami i wykonują triki ze swym wodnym napędem. Ośmiornice to jedyne bezkręgowce, na ktorych komisja bioetyki zabrania wykonywać eksperymenty bez znieczulenia. Czytaj dalej ...

Re: Znaczenie słowa "modyfikacja"
Bez kategorii / 30 października 2013

majka_monacka napisała: > Przecież to jest istota procesu zapamiętywania. Ty najpierw twierdzisz, że mody > fikacja geometryczna DNA to nie jest modyfikacja i nie zmienia informacji, a po > tem twierdzisz, że pamięć długoterminowa polega… „Z tego, co czytałem, na syn > tezie białek, dzięki którym wzmacniają się i utrwalają połączenia synaptyczne”. > Więc jak wyjaśniasz tę syntezę białek pod wpływem informacji? Co innego informacja przetwarzana przez neurony (i wpływająca na ekspresję genów dzięki procesom EPIgenetycznym, a co innego informacja GENETYCZNA zawarta w DNA. Ta pierwsza nie zmienia tej drugiej — zmienia tylko sposób jej wykorzystania. Zaczęłaś od chaosu myślowego, a teraz próbujesz taktyki zasłony dymnej. — Ravens can croak and owls can hoot, Penguins just shriek, but aren’t they cute? Czytaj dalej ...

też bajki opowiadasz
Bez kategorii / 30 października 2013

> Zatem ta moja „teoria” jest stosunkowo prosta i moze byc > nawet przyjemna czyli latwo zrozumiala. Szkoda tylko że niczego nie wyjaśnia, i jest już na starcie sprzeczna z wieloma faktami. A najstarsze galaktyki to raczej te eliptyczne giganty, a nie takie jak nasza. Czytaj dalej ...

PS
Bez kategorii / 30 października 2013

Przypominam twoje oryginalne sformułowanie: odkształcenia DNA w genach Naprawdę nie widzisz absurdu w samym zacytowanym wyrażeniu? W jaki sposób DNA może się „odkształcić w genach”? Co by to w ogóle miało znaczyć? — Penguyn! Penguyn! Looming bright In the long Antarctic night! Czytaj dalej ...

Znaczenie słowa "modyfikacja"
Bez kategorii / 30 października 2013

petrucchio napisał: > majka_monacka napisała: > > > Wypadałoby by przyznać rację,… > > Pop swoje, a czort swoje. Nic się nie dzieje z DNA ani z zapisaną w nim informa > cją. Zmieniają się tylko warunki odczytu tej informacji — zastanów się, co ozn > acza przedrostek epi– w słowie epigenetyczny. Chromatyna po to je > st, żeby zmieniała kształt i upakowanie. Nikt nie nazywa tego „modyfikacją DNA” > , choćby dlatego, że za przestrzenną konformację chromatyny odpowiadają białka. > Czy Ty przeczytałeś przytoczony post? Ty sobie wprowadziłeś własną definicje modyfikacji. Jak to nic się nie dzieje z zapisaną informacją, jesli produkują się inne białka ! Przecież to jest istota procesu zapamiętywania. Ty najpierw twierdzisz, że modyfikacja geometryczna DNA to nie jest modyfikacja i nie zmienia informacji, a potem twierdzisz, że pamięć długoterminowa polega… „Z tego, co czytałem, na syntezie białek, dzięki którym wzmacniają się i utrwalają połączenia synaptyczne”. Więc jak wyjaśniasz tę syntezę białek pod wpływem informacji? Pod cytowaną publikacją podpisało się 19 naukowców aktualnie badających te zagadnienia. Opublikowało to też nie najgorsze czasopismo, chociaż praca już jest stara, jak na postępy w genetyce. Uważasz, że to kolejny cyt.: „Z wielu niemądrych rzeczy,….. ten nonsens bije na głowę większość pozostałych” ? Jak tego nie rozumiesz, to lepiej się zapytaj, ale nie Nikodema :-) Czytaj dalej ...